Tak źle nie było od dwudziestu lat: największa elektrownia wodna Europy Północnej wstrzymuje prace
Ulla-Førre, kompleks energetyczny rozmieszczony w trzech gminach Rogaland i Agder, wstrzymał prace. W zbiorniku zapewniającym działalność obiektu brakuje wody. Kierownictwo elektrowni postanowiło zorganizować zapasy, które wykorzystają w sezonie zimowym.
Na zdjęciu: Zbiornik Blåsjø w przypadku normalnego wypełnienia.
Fot. Martin NH, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
– To najniższy poziom, jaki zaobserwowaliśmy od 20 lat – komentuje trudną sytuację Bjørn Sandvik nadzorujący Ulla-Førre. – Ogłoszono dzisiaj trzecią najwyższą cenę na naszym obszarze. Zdecydowanie największą, jeśli chodzi o sezon letni. Mimo to, nie ruszamy z produkcją – komentował 12 lipca na łamach NRK. Jak tłumaczy kierownik obiektu, obecne działania związane są z koniecznością zapewnienia zapasu wody podczas zbliżającej się zimy. Na początku lipca o podjęcie podobnych kroków apelowali minister energii Terje Aasland oraz Urząd ds. Energii i Zasobów Wodnych (NVE).
Kryzys w największej elektrowni Norwegii
Ulla-Førre to największa elektrownia wodna zlokalizowana w kraju fiordów i Europie Północnej. Kompleks wchodzi w skład dwóch gmin Rogaland (Suldal, Hjelmeland) oraz jednej w Agder (Bykle). Centralną część obiektu stanowi zbiornik Blåsjø. W normalnej sytuacji zapewnia wodę, z której można wyprodukować energię dla około 50 proc. użytkowników w aglomeracji Oslo. Kolejnym elementem są tamy spiętrzające. Woda transportowana jest następnie do elektrowni Saurdal, Kvilldal, Hylen i Stølsdal. Obiekty pobierają także zasoby pobliskich jezior.
Elektrownia Kvilldal charakteryzuje się największymi możliwościami produkcji energii w całej Norwegii.Fot. Jarle Vines Jarvin, CC BY 3.0, via Wikimedia Commons
Przedstawiciele Statkraft – największego państwowego producenta energii w kraju fiordów – przyznają, że zbiornik Blåsjø może odegrać szczególną rolę w trakcie zbliżającej się zimy. – Zbiornik ma dużą wartość. W obliczu niepewnej sytuacji postanowiliśmy, że do zbliżającej się zimy będziemy z niego korzystać minimalnie – komentuje wstrzymanie działalności Ulla-Førre Arild Tanem, dyrektor ds. zarządzania energią w Statkraft. 12 lipca woda zbiornika sięgała 30 metrów poniżej maksymalnego wyznaczonego poziomu.
Jak wynika z danych Nord Pool, 13 lipca mieszkańcy południowo-zachodniej Norwegii zapłacą 2,64 NOK za kilowatogodzinę prądu. W okręgach energetycznych Oslo i Bergen ceny wynoszą 1,80 NOK. Najniższe obserwowane są w środkowej i północnej części kraju – 0,018 NOK.
Źródła: Nord Pool, NRK, MojaNorwegia.pl
Jak oceniasz ten artykuł?
22-07-2022 13:27
10
0
Zgłoś
20-07-2022 23:45
0
-18
Zgłoś
17-07-2022 12:26
0
-6
Zgłoś
14-07-2022 10:28
0
-124
Zgłoś