Biznes i gospodarka

Parlamentarzyści UE ostro krytykują Norwegię: chodzi o „zaborcze” podejście do rybołówstwa

Monika Pianowska

28 stycznia 2025 17:00

Udostępnij
na Facebooku
2
Parlamentarzyści UE ostro krytykują Norwegię: chodzi o „zaborcze” podejście do rybołówstwa

Lista skarg wobec norweskiego rybołówstwa jest długa. stock.adobe.com/licencja standardowa

Norwegia prowadzi agresywną, chciwą i nieodpowiedzialną politykę rybołówstwa, twierdzą parlamentarzyści UE i europejskie organizacje rybackie. Komisja Rybołówstwa Parlamentu Europejskiego (PECH) zorganizowała 28 stycznia odrębne spotkanie w sprawie umów o rybołówstwie zawartych z Norwegią.
– Norweską politykę rybołówstwa można podsumować podsumować następująco: łó, skarbie, łów – powiedział irlandzki poseł Barry Cowen z partii Renew – nawiązując lekko do hasła Donalda Trumpa: „drill, baby, drill”. – Norwegia nie traktuje UE jako równoprawnego partnera – uważa poseł Luke Flanagan z The Left, również z Irlandii.

Zachłanność kraju fiordów?

Przedstawiciele Norwegii nie zostali zaś zaproszeni na sesję, co dało dość ponury obraz relacji między UE a Norwegią w kwestii ryb. Wiele osób twierdziło, że kraj fiordów zachowuje się agresywnie i nieodpowiedzialnie, obwiniając Norwegię m.in. o masowe przełowienie makreli.
Lista skarg jest długa. Oto niektóre z nich: Norwegia wypiera europejskich rybaków łowiących śledzie, aktywnie współpracuje z Rosją w zakresie ryb, wprowadziła zakaz stosowania przez europejskich rybaków określonego sprzętu połowowego, opowiada się za głębokimi odwiertami w poszukiwaniu minerałów na obszarach bogatych w ryby.
Kilku parlamentarzystów UE wyraziło sprzeciw wobec porozumień w sprawie składek EOG i eksportu norweskich owoców morza do UE, chcąc dać Norwegii nauczkę. – Nie powinniśmy mówić „tak”, dopóki nie podpiszemy lepszych umów połowowych – brzmiał ich warunek.
Jednym z zarzutów jest to, że Norwegia wypiera europejskich rybaków łowiących śledzie.

Jednym z zarzutów jest to, że Norwegia wypiera europejskich rybaków łowiących śledzie.Źródło: fotolia.com/ royalty free

Głosowanie w tej sprawie zostało jednak przełożone na 19 lutego. Następnie Komisja Handlu Zagranicznego (INTA) zadecyduje, czy umowy otrzymają akceptację Parlamentu UE. Umowy zostały już zatwierdzone zarówno przez Komisję Europejską, jak i kraje Wspólnoty.

Liczy się wiele głosów

Dyrektor Departamentu Rybołówstwa DG MARE Komisji Europejskiej, Fabrizio Donatella, ze swojej strony próbował uspokoić nastroje w sali przesłuchań. – Norwegia jest dla UE bardzo ważnym i strategicznym partnerem – podkreślił, przypominając jednocześnie, że w negocjacjach dotyczących rybołówstwa uczestniczy wiele krajów.
Donatella podkreśliła, że ​​umowy, które podpisano z Norwegią, mają duże znaczenie i zapewniają europejskim rybakom stabilny dostęp do łowisk.
Źródła: NTB, NRK, Aftenposten
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


Joanna Kuchnicka

30-01-2025 23:46

Cezary N napisał:
Mają łowiska, to łowią ryby.
Mają gaz i ropę, to też sprzedają.
O nic się nie martwią.
Ekologicznie mają być tylko obywatele.
Do pracy komunikacją miejską, rowerem ewentualnie autem elektrycznym.
Wymyślają tylko nowe podatki i zwiększają dotychczasowe.
Jesteśmy dojnymi krowami!

Bardzo spostrzegawczy jestes. Dlaczego zatem nie mieszkasz w Polsce?
Mozesz wyjechac w kazde dowolne miejsce na tej planecie. Wyrabales z Polski, jestes w Norwegii. Uwiera? Nie pasuje? Mozesz byc gdzie chcesz. Spadaj zatem zamiast pisac komentarze jakis to biedaczek..dojna krowka...
Daj znac z miejsca w ktorym ta dojna krowka nie bedziesz!

Cezary N

29-01-2025 05:53

Mają łowiska, to łowią ryby.
Mają gaz i ropę, to też sprzedają.
O nic się nie martwią.
Ekologicznie mają być tylko obywatele.
Do pracy komunikacją miejską, rowerem ewentualnie autem elektrycznym.
Wymyślają tylko nowe podatki i zwiększają dotychczasowe.
Jesteśmy dojnymi krowami!

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok