Minister ostrzega przed nową falą drożyzny. Wojny mogą uderzyć w portfele
Jens Stoltenberg ostrzega przed skutkami konfliktów zbrojnych dla gospodarki. Wskazuje na rosnące ceny i większą niepewność. Według niego świat jest obecnie bardziej niebezpieczny niż w poprzednich latach. To może przełożyć się na sytuację finansową mieszkańców Norwegii.
Wahania giełd mają większy wpływ na gospodarkę.
Fot. Pixnio
Podsumowanie artykułu
Minister finansów Jens Stoltenberg wystąpił 24 marca w Oslo podczas wydarzenia sektora finansowego. Odniósł się do sytuacji geopolitycznej i jej wpływu na gospodarkę. Wskazał na wojny na Ukrainie i na Bliskim Wschodzie. Podkreślił, że napięcia wpływają na ceny ropy i rynki finansowe. Zaznaczył, że skutki będą odczuwalne także w Norwegii.
Rosnąca inflacja i niepewność
Stoltenberg zwrócił uwagę na wahania cen ropy wynikające z informacji płynących z USA i Iranu. Podkreślił, że rynek reaguje gwałtownie na wypowiedzi polityczne. Wskazał na ryzyko długotrwałego konfliktu. Taki scenariusz może prowadzić do wzrostu inflacji. Może też wpłynąć na poziom stóp procentowych.
Według prognoz inflacja w strefie euro wynosi 2,6 proc. Założenie opiera się na scenariuszu krótkiego konfliktu. W przypadku jego przedłużenia inflacja może wzrosnąć do 4-5 proc. Stoltenberg zaznaczył, że skutki obejmą także Norwegię. Dodał, że nie należy oczekiwać spadku cen.
Według prognoz inflacja w strefie euro wynosi 2,6 proc. Założenie opiera się na scenariuszu krótkiego konfliktu. W przypadku jego przedłużenia inflacja może wzrosnąć do 4-5 proc. Stoltenberg zaznaczył, że skutki obejmą także Norwegię. Dodał, że nie należy oczekiwać spadku cen.
Możliwy wzrost cen produktów spożywczych z importu.Fot. Tupungato - stock.adobe.com/Tylko do użytku redakcyjnego/standardowa
Wpływ na Norwegię i rynki finansowe
Techniczny komitet prognozuje inflację w Norwegii na poziomie 3,2 proc. w 2026 roku. W tym tygodniu odbędzie się posiedzenie Norges Bank. Rynek oczekuje utrzymania stóp procentowych. Stoltenberg zaznaczył, że decyzje zależą od wielu czynników. Wskazał na politykę budżetową i wynagrodzenia.
Zmiany cen ropy wpływają na gospodarkę Norwegii. W poniedziałek cena baryłki przekroczyła 113 dolarów, by później spaść poniżej 100 dolarów. Była to reakcja na doniesienia o rozmowach USA z Iranem. 24 marca cena ponownie rosła do 102,4 dolara. Wyższe ceny ropy zwiększają dochody państwa. Jednocześnie spadki na giełdach wpływają na inwestycje.
Zmiany cen ropy wpływają na gospodarkę Norwegii. W poniedziałek cena baryłki przekroczyła 113 dolarów, by później spaść poniżej 100 dolarów. Była to reakcja na doniesienia o rozmowach USA z Iranem. 24 marca cena ponownie rosła do 102,4 dolara. Wyższe ceny ropy zwiększają dochody państwa. Jednocześnie spadki na giełdach wpływają na inwestycje.
Stoltenberg zwrócił uwagę, że Norwegia stała się krajem inwestującym na dużą skalę. Oznacza to większą zależność od globalnych rynków finansowych. Wahania giełdowe mają więc większe znaczenie niż wcześniej. Zmiany na rynkach surowców i akcji mogą jednocześnie wpływać na dochody państwa oraz sytuację finansową obywateli.
Chcesz dowiedzieć się więcej?
Inflacja: czemu ceny nie spadną?
Jak to uderzy w mój portfel?
Stopy procentowe: rata i oszczędności
Czemu ropa tak skacze?
Giełda a fundusz i emerytura
Jak oceniasz ten artykuł?
Reklama
Dodaj komentarz
0 / 300
Wyślij

To nie tak że tylko ceny wzrosły bo zarobki też .
Dlatego dla mnie wciąż w Norwegi jest tanio 😉
Ja w 2008 na mongstad dostawalem na konto 27000kr. Dzis mieszkam tu na stale i na konto wplywa minimum 48000kr miesiecznie. Czyli 80% wiecej zarabiam, a ceny w sklepach sa 200% wyzsze.