Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu
MultiNOR

Nowy formularz

Zleć rozliczenie podatku
prościej niż kiedykolwiek

Rozlicz podatek
Autopromocja

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Aktualności
|
Natalia Szitenhelm-Smeja
|

15 lipca 2022 09:12

Żartował, że ma bombę. Nie poleciał do Norwegii

Humor dopisywał 36-latkowi z Chojnic podczas odprawy na gdańskim lotnisku. Mężczyzna zażartował, że w jego bagażu jest bomba. Dowcip nie rozbawił jednak Straży Granicznej ani kapitana samolotu lecącego do Norwegii.
Komentarze (3)
Kopiuj link
Żartował, że ma bombę. Nie poleciał do Norwegii
Straż Graniczna wielokrotnie przypomina, że żarty o bombie nie bawią obsługi lotniska. Morski Oddział Straży Granicznej/materiały prasowe/Fot. Andrzej Kubiak
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Do zdarzenia doszło 11 lipca w porcie lotniczym w Gdańsku. 36-letni mieszkaniec Chojnic podczas odprawy bagażowo-biletowej, “pomimo ostrzeżeń, by nie robić takich żartów”, co podkreśla Straż Graniczna, chwalił się, że w jego walizce znajduje się bomba.

Śmiechom nie było końca

- Strażnicy graniczni, jak zawsze w takich sytuacjach, musieli sprawdzić bagaż pod kątem minersko-pirotechnicznym. Tłumaczenia pasażera, że chciał tylko sobie pożartować z obsługą lotu, nie okazały się dla niego okolicznością łagodzącą - informuje Straż w komunikacie prasowym.

Mężczyznę ukarano mandatem, jednak prawdopodobnie znacznie bardziej dotkliwy w skutkach był dla niego fakt, że kapitan samolotu lecącego do Norwegii zdecydował, że nie wpuści dowcipnisia na pokład.

„Żartownisie” to plaga

Tylko od początku 2022 na lotnisku w Gdańsku i w Szczecinie Goleniowie Straż Graniczna interweniowała ponad 60 razy w sprawie m.in. żartów o bombie. - Interwencje wobec pozostawionych bez opieki bagaży, agresywnych pasażerów czy podróżnych, którzy twierdzą, że w walizce mają bombę - to typowe działania funkcjonariuszy Morskiego Oddziału Straży Granicznej dbających o bezpieczeństwo na lotniskach - informuje Straż. Przytacza jeszcze jedną historię, która w czerwcu “uziemiła” kolejnego pasażera lecącego do Norwegii.

Na pomysł o bombie w cudzym bagażu wpadł również 24-letni mieszkaniec Bydgoszczy, który z dwoma kolegami miał polecieć z Gdańska do Norwegii. Mężczyzna powiedział, że bomba jest w plecaku jego kompana. Funkcjonariusze dokładnie sprawdzili bagaż pod kątem pirotechnicznym, był bezpieczny. Na 24-latka nałożono mandat, decyzją kapitana samolotu on sam, jak i jego koledzy, zostali wycofani z lotu.

W czerwcu Straż Graniczna interweniowała w sumie wobec ośmiu podróżnych mówiących o bombach w bagażu. Żaden z nich nie odleciał zaplanowanym lotem. Swoje zachowanie najczęściej tłumaczyli, że „to miał być tylko żart”.

W czerwcu Straż Graniczna interweniowała w sumie wobec ośmiu podróżnych mówiących o bombach w bagażu. Żaden z nich nie odleciał zaplanowanym lotem. Swoje zachowanie najczęściej tłumaczyli, że „to miał być tylko żart”.Źródło: Morski Oddział Straży Granicznej/materiały prasowe/Fot. Andrzej Kubiak

- Przypominamy, że każdy sygnał o potencjalnym zagrożeniu na lotnisku jest przez strażników granicznych dokładnie sprawdzany. Dotyczy to pozostawionych bez opieki walizek, jak i sygnałów o niebezpiecznych bagażach lub pasażerach. Takie interwencje często wiążą się z wszczęciem procedur bezpieczeństwa, a te z utrudnieniami. Chodzi tu o opóźnienia samolotów i ewakuacje podróżnych z terminali - podsumowuje Straż Graniczna.
Morski Oddział Straży Granicznej
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


Ryszard Lwie Serce

16-07-2022 11:23

Do zaskar , tępy baranie sam się najpierw do edukuj a dopiero potem pouczaj innych....

zaskar bygg

15-07-2022 19:04

Tow interesie lotniska jest aby edukowac spolecenstwo naglasniac takie przypadki. Polacy zwlaszcza sa tepi w takich sprawach bo nie znaja zyciai konsekwencji bo w szkole ucza historji calego swiata setki h. a piyu ludzie nie potrafia wypelnic

PS. moj kuzyn za podobny zart jego siostry nie przylecial na swoje wesele 48h ich trzymali we francji

Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok