[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Nowe przepisy weszły w życie 2 czerwca. – To dla nas ważne, bo umożliwia szybkie wykrywanie nowych infekcji – skomentowała zmianę przepisów Siri Feruglio, przedstawicielka FHI. Lekarz, pielęgniarka lub inni przedstawiciele służby zdrowia, do których zgłosi się pacjent z objawami, muszą powiadomić o zakażeniu lekarza miejskiego, który przesyła odpowiednią informację do Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego. Osobny raport przesyłany jest do MSIS.
Najczęstsze objawy małpiej ospy to charakterystyczna wysypka, gorączka, obrzęk węzłów chłonnych i pogorszenie samopoczucia. Do zarażenia dochodzi przede wszystkim przez bezpośredni długi kontakt, m.in. drogą kropelkową. – Jest za wcześnie, by ocenić ryzyko zakażenia. Uważamy, że szansa na rozprzestrzenianie się infekcji w populacji jest bardzo niska – mówił w maju Preben Aavitsland, główny lekarz FHI.
31 maja Instytut Zdrowia Publicznego (FHI) poinformował, że w okręgu Viken potwierdzono pierwszy przypadek zakażenia małpią ospą. Wirus był obecny w Norwegii już wcześniej. Zainfekowana osoba przebywała w Oslo od 6 do 10 maja. Chorobę zdiagnozowano później, po powrocie do kraju zamieszkania.
05-06-2022 21:24
0
-12
Zgłoś
04-06-2022 13:55
6
0
Zgłoś