Aktualności
|
Monika Pianowska
|
30 stycznia 2025 14:00
Unijne dyrektywy energetyczne podzieliły władze Norwegii. To oficjalny koniec koalicji rządowej
Partia Pracy i Partia Centrum zrywają współpracę. Oznacza to, że Sp opuszcza rząd Jonasa Gahr Størego. Po raz pierwszy od 25 lat w Norwegii powstanie rząd jednopartyjny. Pierwsza taka sytuacja miała miejsce, gdy urząd premiera kraju fiordów sprawował Jens Stoltenberg, od marca 2000 do października 2001.
Lider Partii Centrum, Trygve Slagsvold Vedum, ogłosił decyzję o odejściu z rządu podczas spotkania Sp.
flickr.com/ finansdepartementet/ fot. Kenneth/ https://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/2.0/
Zgodnie z przewidywaniami centralnych źródeł w obu partiach rządzących, które na bieżąco udzielały komentarzy norweskim mediom, zrealizował się najbardziej prawdopodobny skutek konfliktu wokół dyrektyw energetycznych UE. Współpraca między Partią Pracy a Partią Centrum zakończy się już dziś. Obecny rząd Norwegii sprawował władzę od 14 października 2021 r.
Bardzo wyraźne „nie”
30 stycznia po 13:30 odbył się spotkanie grupy w Partii Centrum, podczas którego podjęto formalną decyzję o opuszczeniu rządu. Na godzinę 15:00 konferencję prasową na temat upadku rządu zapowiedział premier Jonas Gahr Støre.
– Bardzo jasno powiedziałem premierowi, także dziś rano, że Partia Centrum chce nowej polityki energetycznej dla Norwegii – powiedział Vedum w drodze na spotkanie ze Størem. Potwierdził również, że dzisiejsza konferencja rządowa została odwołana.
O 15:00 konferencję prasową poprowadzi premier Norwegii, Jonas Gahr Støre.Źródło: Fot. SMK, Flickr.com (CC BY-NC 2.0)
Energia kością niezgody
Po dramatycznym dniu spotkań grupowych obu partii rządzących w Stortingu wczoraj sytuacja między Partią Centrum a Partią Pracy wydawała się całkowicie patowa. Podczas gdy liderzy Sp Trygve Slagsvold Vedum i Marit Arnstad stwierdzili, że nie jest właściwe wiązanie Norwegii ze ściślejszą polityką energetyczną UE, Støre powiedział, że Ap uważa, że wprowadzenie trzech kontrowersyjnych dyrektyw UE leży w interesie kraju fiordów.
Przypomnijmy, że pierwsza z nich przewiduje m.in. skrócenie czasu rozpatrywania wniosków dotyczących nowych inwestycji w odnawialne źródła energii do dwóch lat i poszerza zakres systemu gwarancji pochodzenia energii. Wówczas norwescy odbiorcy prądu oraz przedsiębiorstwa, które nie zdecydują się na zakup takich gwarancji, będą obciążeni odpowiedzialnością finansową za emisję dwutlenku węgla w Europie.
Źródła: NRK, VG, MojaNorwegia.pl, VG TV
Jak oceniasz ten artykuł?
02-02-2025 15:07
7
0
Zgłoś