Karta podatkowa w Norwegii na 2023

Zamów
Reklama

Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu
Aktualności

Unia Europejska chce uwolnić się od rosyjskiego gazu. Rola Norwegii może być kluczowa

Emil Bogumił

09 marca 2022 16:05

Udostępnij
na Facebooku
Unia Europejska chce uwolnić się od rosyjskiego gazu. Rola Norwegii może być kluczowa

Na zdjęciu: Układanie gazociągu Baltic Pipe po stronie duńskiej. Fot. materiały prasowe

Komisja Europejska przedstawiła plan, którego celem jest ograniczeniem dostaw gazu z Rosji. Import surowców blokują też Stany Zjednoczone. Administracja Joe Bidena poinformowała 8 marca, że USA wprowadziły sankcje na import ropy naftowej z największego państwa świata. Polskie władze podkreślają, że w procesie uniezależnienia od reżimu Władimira Putina pomóc może Norwegia.
Projekt Komisji Europejskiej zakłada, że odejście od importu gazu z Rosji może nastąpić szybciej niż przed zakładanym wcześniej 2030 rokiem. Pomóc ma w tym m.in. energia odnawialna. – Nowa rzeczywistość geopolityczna i rynkowa sprawia, że musimy drastycznie przyspieszyć proces przejścia na zieloną energię i odejść od polegania na niewiarygodnych dostawcach i niestabilnych paliwach kopalnych – czytamy w oświadczeniu Komisji Europejskiej z 8 marca. 

Jak zwracają uwagę unijne władze, do 2022 roku import gazu z Rosji powinien zmniejszyć się o dwie trzecie. Poza odnawialnymi źródłami energii pomóc mają w tym nowi dostawcy surowca.

Norwegia wybawi Europę?

Mateusz Morawiecki i Jonas Gahr Støre spotkali się w Oslo 8 marca wieczorem. Trzy dni wcześniej rozmawiali telefonicznie. W obu przypadkach poruszali m.in. kwestię bezpieczeństwa energetycznego. – Nasza współpraca z Norwegią opiera się na dwóch filarach: bezpieczeństwo i energetyka. Nasz rząd uruchomił ponownie projekt Baltic Pipe. Do końca tego roku będzie on gotowy. Dzięki temu będziemy niezależni od rosyjskiego gazu – przyznał premier polskiego rządu.
– Kwestia gazu jest najtrudniejsza, dlatego rola Norwegii jest tutaj kluczowa, gdyż posiada ona odpowiednie złoża – mówił we wtorek Mateusz Morawiecki.

– Kwestia gazu jest najtrudniejsza, dlatego rola Norwegii jest tutaj kluczowa, gdyż posiada ona odpowiednie złoża – mówił we wtorek Mateusz Morawiecki.Fot. flickr.com/Statsministerens kontor/CC BY-NC 2.0/materiały prasowe

Projekt zaangażowania Norwegii w dostawy gazu do Unii Europejskiej stworzyło Rystad Energy, przedsiębiorstwo analityczne z Oslo. Eksperci firmy opublikowali w marcu raporty i prognozy, z których wynika, że uniezależnienie Europy od rosyjskich dostaw będzie ciosem dla reżimu Władimira Putina oraz szansą na nowe otwarcie energetyczne dla Europy. Analitycy wyszczególnili pięć punktów, których realizacja ma zapewnić państwom Unii sukces:

  • zwiększenie importu skroplonego gazu ziemnego o 70 mld metrów sześciennych,
  • wzrost produkcji i wydobycia gazu ziemnego w Norwegii, Niderlandach i Wielkiej Brytanii o 15 mld metrów sześciennych,
  • zwiększenie importu gazu z Azerbejdżanu o dwa mld metrów sześciennych,
  • zmniejszenie zapotrzebowania na gaz o 30 mld metrów sześciennych poprzez przejście na inne źródła energii, m.in. węgiel, wodór, biomasę, energetykę jądrową,
  • dodatkowe zmniejszenie zapotrzebowania na gaz o 30 mld metrów sześciennych w sektorze przemysłowym.

– Sama Norwegia może zwiększyć ilość przesyłanego gazu do Europy o 10 mld metrów sześciennych – twierdzą analitycy.

Odcięcie dostaw rosyjskiego gazu zaszkodzi obu stronom. Należy zrobić coś, co bardziej zaszkodzi Rosji. Ograniczenie przepływu o połowę, spowoduje jedynie dwukrotny wzrost cen. Rosjanie zarobią więcej pomimo sprzedaży mniejszej ilości surowca. [...] Rosyjskie magazyny są pełne rezerw gazu. Jeśli Europa całkowicie zrezygnuje z dostaw, Rosja będzie musiała zamknąć produkcję. To ich będzie naprawdę sporo kosztować.
~Rystad Energy

Jak wynika z danych Komisji Europejskiej, państwa UE importują 90 proc. zużywanego gazu. Rosja odpowiada za dostawę 45 proc. unijnego importu gazu, 25 proc. unijnego importu ropy i 45 proc. unijnego importu węgla.
Reklama
Gość
Wyślij
Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram