To nie był normalny kwiecień. Rekordy padły niemal w całym kraju
Podsumowanie artykułu
Rekordy temperatur w całym kraju
Na Jan Mayen padł rekord średniej temperatury miesięcznej. Wyniosła ona 0,9 stopnia. To drugi miesiąc z rzędu z rekordem, po marcu. Pomiary prowadzone są tam od 1921 roku. Naukowcy wskazują na szybkie tempo zmian oraz postępujące globalne ocieplenie wywołane przez człowieka. Podkreślają, że to nie Słońce odpowiada za obecne ocieplenie. Jego aktywność nie zmieniła się na tyle, by wyjaśnić wzrost temperatur. Dlatego naukowcy wskazują, że główną przyczyną są czynniki związane z działalnością człowieka.
Zmiany warunków pogodowych wpływają na środowisko naturalne Arktyki.Fot. Marit Kollstuen/MET (zdjęcie poglądowe)
Svalbard i wyzwania dla badań
Badacze wskazują na problemy w realizacji projektów terenowych. Warunki tej zimy i wiosny uznano za najtrudniejsze od 1995 roku. Dotyczy to m.in. badań nad populacją reniferów. Jednocześnie zasięg lodu morskiego był bardzo niski. Był to drugi najniższy wynik dla kwietnia od 1978 roku.
Zróżnicowane opady i pokrywa śnieżna
Pod koniec miesiąca więcej śniegu niż norma notowano tylko lokalnie. Dotyczyło to części gór w południowej Norwegii oraz wybranych obszarów północy. W pozostałych regionach pokrywa śnieżna była niższa od oczekiwanej. Może to wpłynąć na poziom wód w kolejnych tygodniach, zwłaszcza na obszarach zależnych od topnienia śniegu.


Jeszcze nikt nie skomentował
Napisz pierwszy komentarz