Zaskakująca oferta Pożyczki z Norwegii Nawet 500 000 NOK Effektiv rente: 14,15%, 100 000kr over 5 år, kost 37 120kr, total kost 137 120kr Poznaj ofertę
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Stało się: potrójne stawki bompenger do walki z brudnym powietrzem. Kierowcy w Oslo i Akershus mogą szykować portfele Aktualności
Monika Pianowska 14 grudnia 2017
10:00

Stało się: potrójne stawki bompenger do walki z brudnym powietrzem. Kierowcy w Oslo i Akershus mogą szykować portfele

15
Skomentuj
W godzinach szczytu za przejazd przez bramkę w Oslo niektórzy kierowcy zapłacą nawet 177 koron. MN
Władze Oslo i Akershus będą mogły decydować o podwyżkach opłat za przejazdy przez bramki (bomstasjoner), poinformowało Ministerstwo Transportu w rządowym komunikacie prasowym z 13 grudnia. Decyzja ministerstwa nabiera mocy z chwilą jej ogłoszenia.
Swoje nowe uprawnienia przedstawiciele dwóch gmin mają wykorzystywać, kiedy poziom dwutlenku azotu w powietrzu w okolicach Oslo i Akershus osiągnie zbyt wysoki poziom. Do niwelowania ruchu ulicznego mają im posłużyć „taryfy awaryjne”, nawet trzykrotnie wyższe niż standardowe stawki.

„Taryfy awaryjne”, ale nie ulgowe

W praktyce wprowadzone zasady oznaczają, że sugerując się wskaźnikami zanieczyszczenia powietrza, władze Oslo i Akershus będą miały prawo kontrolować opłaty bramkowe, a konkretnie – wprowadzać nawet potrójne podwyżki od cen obowiązujących mieszkańców stolicy i okolic od 1 października.

>>> Więcej o październikowych zmianach w cenniku przeczytasz >>> TUTAJ
Na najwyższe stawki muszą się przygotować kierowcy diesli – dla nich przejazd w godzinach szczytu może wynieść aż 177 koron, w pozostałych porach doby 147 koron.
Posiadacze samochodów na benzynę, a nawet takich z silnikiem hybrydowym, nie będą się jednak mogli cieszyć zbyt wielką taryfą ulgową. W ich przypadku ceny przejazdów bramkowych mogą się wahać w granicach 132-162 koron.
Ten moduł wyświetla się tylko na wersji dla telefonów
Reklama

Czy kierowcy na to pójdą?

Podwyżki mają stanowić doraźną metodę poprawy jakości powietrza w Oslo i Akershus, podobne praktyki do walki ze smogiem wykorzystuje np. Bergen. Tam poza zwielokrotnionymi taryfami za przejazd przez bramki gmina wprowadza tzw. „jazdę na daty”.
Władze liczą na to, że dzięki drastycznym podwyżkom część kierowców zrezygnuje z podróży własnym autem, dzięki czemu ruch uliczny się zmniejszy. Na zachętę na czas „taryf awaryjnych” transport publiczny nic nie kosztuje.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Gorguts ...
Gorguts ... 17-12-2017 19:54

PYTANIE.
Gdzie można znaleźć informacje o cenie bramek danego dnia, aby się dowiedzieć zawczasu jaka jest cena, a nie w momencie zaliczania bramki, kiedy już nie ma jak zawrócić?

1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
jacek lytaw
jacek lytaw 15-12-2017 10:21

Pamowie pitolicie zycie w norwegi jest o milion proc. Lepsze niz w polsce .porownaj cene np. Paliwa w polsce i tamtejsze zarobki na godzine i cene paliwa tutaj i godzinowa stawke...jesli janusze jest wam zle to zrywac sie do swojego kraju bo dosc mam sluchania wazzych narzekan...powinni w norwegi wycofac gotowke i pøatnosc karta i na konto moze wreszcie 50% cudzoziemcow w tym duza czesc polakow narzekalaby w swoim kraju i wreszcie bylby tu porzadek bo tacy januszkowie jak wielu z was potrafia tylko narzekac ...moi znajomi z pracy od 3 lat narzekaja i pitola ze wracaja wowczas wyciagam 500kr i mowie wypierd.... masz na bilet w jedna strone bo moze na twoje miejsce ktos potrzebujacy przyjdzie ...szkoda mi tylko ludzi ktorzy na czarno pracuja u jebany.. dorobkiewiczow polskich za 60kr to wlasnie takim naleza sie czeste kontrole no ale coz wy tylko oszukiwac i narzekac potraficie...docencie to co macie bo ja jestem bardzo wdzieczny norwegi i mam wielki szacunek do tego bo w polsce nie masz do niczego prawa

10
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Josef Satan
Josef Satan 15-12-2017 08:18

PIG napisał:
ostatnio bylem świadkiem na promie jak norwegowie płakali ze wszystkie ceny w sklepie i w restauracji są w koronie duńskiej i ze to bardzo drogo i to mówi samo za siebie

Jak ja sobie stoje w kantynie w pracy i patrze sie na ceny, to mnie boli kieszen.
Sa bagietki za 35 kr, a ja chcialbym, zeby kosztowaly tylko 10 kr, a najlepiej 5 kr.

Kto lubi wydawac wiecej niz trzeba? Wiem - tylko ci z wielkopanskim gestem. Postaw sie a zastaw sie - to regula znana wielu Januszom.

Nawiasem mowiac to jedzenie na kazdym promie jest drogie. Podobniez jak na lotnisku.
Smørbrød med reker kosztuje ok 100 kr - to jest doprawdy duza przesada cenowa.
Glodni kupia, inni bardziej nastawieni ekonomicznie zastanowia sie na cena....i w koncu tez kupia, narzekajac srogo.

5
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
PIG DRIVER
PIG DRIVER 14-12-2017 23:37

ostatnio bylem świadkiem na promie jak norwegowie płakali ze wszystkie ceny w sklepie i w restauracji są w koronie duńskiej i ze to bardzo drogo i to mówi samo za siebie

12
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
kamil k*****l
kamil k*****l 14-12-2017 22:51

tu masz racje K P
do pl wracaja w duzej wiekszosci odwazni ogarnieci i juz z kasa widze to po znajomych co po 10-13 latach zle im sie robi na mysl o zyciu w tym kraju
zalety sa niczym w porownaniu do wad

20
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Kamil Przybył
Kamil Przybył 14-12-2017 22:30

sl sl
Czy Ty masz pojęcie o czym piszesz ?
Ceny idą w górę procentowo dwa razy szybciej niż zarobki. Średnio w Norwegii zarabiamy o 3.5% więcej rocznie, a ceny idą około 6 procent. To jest szok, ludzi stać na coraz mniej a teraz ceny tylko mogą wzrosnąć.
Kolejna Twoja bzdura jeszcze bardziej Cię pogrąża. Napisałeś że jak ktoś tu się męczy i nie domaga finansowo to powrót do PL jest otwarty.
Moim zdaniem to na odwrót, jak ktoś nie domaga to tu siedzi całe życie bo tu się bardzo łatwo żyje tak dla Twojej informacji, a jeśli właśnie ktoś domaga to wtedy wraca do PL i tam też żyje na dobrym poziomie.

33
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
PIG DRIVER
PIG DRIVER 14-12-2017 22:29

nie ubliżając Mackowi i odnoszę wrażenie ze Maciek więcej by ogarnął niż norwegowie

12
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
kamil k*****l
kamil k*****l 14-12-2017 22:24

od kiey za brutto mzna cos kupic??? liczy sie to co masz w kieszeni madralo co zarabiaja na reke 170-180? 34-36% podatku to placi duza wiekszosc ludzi tylko bidota placi mniej przecietny norweg nie zarabia wiecej niz 23-26000 a jak maja to czesto pracuja po 170h
na kasie w kiwi rema 18-19 no chyba ze modzi co nie maja dzieci pracuja do 23 to troche wiecej
nie mowie o tych co moga robic 100 i 50 czesto

10
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Finanstilsynet zaciska kredytowy pas. Od 15 maja nowe regulacje

Finanstilsynet zaciska kredytowy pas. Od 15 maja nowe regulacje

Eff.14,15%, 100000kr, 5 år, kost 37120kr, Tot.137120kr Reklama

Bliżej nas