Z raportu Norweskiego Instytutu Zdrowia Publicznego (FHI) wynika, że w 2025 roku odnotowano 96 przypadków TBE. To więcej niż 76 przypadków rok wcześniej i mniej niż 113 przypadków w rekordowym 2023 roku. Wzrost wpisuje się w trend obserwowany także w Szwecji i Finlandii. Jednocześnie rośnie liczba zakażeń boreliozą przenoszoną przez kleszcze.
Rosnąca liczba przypadków i przyczyny
W 2025 roku boreliozę zdiagnozowano u 715 osób. W 2024 roku było to 641 przypadków, a w 2023 roku 571. Dane pokazują stały wzrost zachorowań na choroby odkleszczowe. TBE to wirus przenoszony przez kleszcze, który może prowadzić do zapalenia centralnego układu nerwowego. Nie jest to ta sama choroba co borelioza.
Według FHI na wzrost zakażeń wpływają zmiany klimatu, liczebność populacji żywicieli kleszczy oraz większa aktywność ludzi na świeżym powietrzu w czasie pandemii COVID-19, kiedy więcej osób spędzało czas w lasach i na terenach zielonych. TBE może mieć przebieg dwuetapowy. Najpierw pojawia się gorączka, ból głowy i mięśni. Około 30 proc. chorych rozwija później objawy zapalenia opon mózgowych.
U dorosłych i osób starszych ryzyko ciężkiego przebiegu jest większe.Fot. Pixabay
Szczepienia i grupy ryzyka
W 2025 roku zaszczepiono 107 723 osoby. W 2024 roku było to 103 558, a w 2023 roku 78 127. Szczepienie składa się z trzech dawek, a u osób powyżej 60 lat stosuje się cztery dawki. Zaleca się osobom przebywającym w rejonach zagrożonych, szczególnie na południu kraju i w okolicach Oslofjordu.
Wśród 96 przypadków TBE aż 88 osób trafiło do szpitala. Najwięcej zakażeń odnotowano między czerwcem a październikiem. Mężczyźni stanowili 60 proc. chorych. Najwięcej przypadków dotyczyło osób w wieku 50-79 lat. Najwięcej zakażeń zarejestrowano w Telemarku, Vestfold, Agder, Østfold i Akershus. W przypadku boreliozy dominowały regiony Vestland, Agder i Møre og Romsdal.
TBE pozostaje chorobą bez dostępnego leczenia przyczynowego. U części pacjentów występują długotrwałe objawy, takie jak bóle głowy, problemy z koncentracją i zaburzenia snu. Szczepionka może powodować działania niepożądane, najczęściej miejscowe reakcje oraz krótkotrwałą gorączkę. Dane wskazują, że mimo rosnącej liczby zaszczepionych ryzyko zakażenia utrzymuje się w regionach występowania kleszczy.
Jeszcze nikt nie skomentował
Napisz pierwszy komentarz