Aktualności
|
Maja Zych
|
27 lipca 2018 13:37
Przestój w elektrowniach i kolejne pożary. Dziś mogą paść nowe rekordy ciepła
W piątek 27 lipca tropikalna pogoda w Norwegii może osiągnąć swoje apogeum. Prognozy przewidują, że we wszystkich okręgach na południu kraju temperatura przekroczy 30 stopni. Takie warunki mają jednak tragicznie konsekwencje – wiele elektrowni musiało całkowicie lub częściowo wstrzymać produkcję prądu z powodu zbyt niskiego poziomu wód, a lasy w Sørlandet pustoszą pożary.
Strażacy zgodnie twierdzą, że nie pamiętają tak tragicznego lata, jeśli chodzi o liczbę pożarów.
MN
Strażacy od czwartku starają się opanować ogień w okolicy Birkenes, który najpewniej wybuchł z winy turystów. Sytuację w kraju poprawić mogą jedynie obfite opady – długo wyczekiwany deszcz zapowiadany jest na ten weekend.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:10:"mobile_top";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Produkcja prądu wstrzymana
Z powodu ogromnej suszy poziom wód w rzekach i zbiornikach jest w wielu miejscach krytycznie niski. Ma to decydujący wpływ na sytuację w branży energetycznej, która boryka się z problemami w produkcji prądu. Wiele hydroelektrowni w środkowej i południowej części kraju ogłosiło w tym tygodniu całkowite lub częściowe wstrzymanie prac ze względu na brak rezerw wody. Przerwa w produkcji odbija się finansowo na firmach energetycznych, które znacznie ograniczają swoje dochody, oraz na portfelach Norwegów – ceny prądu są niemal dwukrotnie wyższe niż w tym samym okresie rok temu.
Sytuację uratować mogą jedynie intensywne opady deszczu, które uzupełniłyby zmniejszający się z dnia na dzień poziom wód. W przeciwnym razie Norwegia będzie w coraz większym stopniu zależna od importu energii elektrycznej z zagranicy.
Najwyższe zagrożenie pożarowe
Brak opadów skutkuje też rekordową liczbą pożarów lasów, które miały miejsce w te wakacje w południowej i środkowej części Norwegii – tylko przez pierwsze siedem miesięcy tego roku strażacy musieli interweniować więcej razy niż przez cały ubiegły rok. W niemal całym kraju wprowadzone zostały zakazy rozpalania ognisk i grillowania – w gminie Skien władze apelują do mieszkańców, aby wstrzymali się też z zapalaniem zniczy na cmentarzach.
– Nawet mała iskra może wywołać pożar – tłumaczy jeden ze strażaków.
Przestrzeganie aktualnych ostrzeżeń i zakazów jest niezwykle ważne i może uchronić Norwegię przed kolejnymi tragediami. W Birkenes strażacy od czwartku walczą z pożarem lasu wywołanym najprawdopodobniej przez turystów, którzy rozpalili w okolicy ognisko. Ugaszenie ognia jest wyjątkowo ciężkie ze względu na pogodę i wiatr.
Mogą paść kolejne rekordy ciepła
Mimo że wysokie temperatury utrzymują się w Norwegii już od dłuższego czasu, pogoda nie powiedziała jeszcze swojego ostatniego słowa. W piątek według prognoz mogą paść kolejne rekordy ciepła – w wielu miejscach termometry mogą pokazać nawet 34 stopnie Celsjusza.
W ten weekend na południu może jednak w końcu spaść długo wyczekiwany deszcz, którym w tym tygodniu mogli się już nacieszyć mieszkańcy Vestlandet.
Jak oceniasz ten artykuł?