Aktualności
|
Redakcja
|
16 listopada 2025 10:01
Polują na nie od lat, a one wciąż tu są. Co zatrzymuje je w Norwegii?
Najnowsze dane Norweskiego Instytutu Badań Przyrodniczych (NINA) pokazują, że populacja dzików w Norwegii pozostaje stabilna. Celem władz jest całkowite usunięcie tego gatunku z kraju.
Fotopułapki są kluczowym narzędziem monitoringu.
Fot. Adobe Stock, licencja standardowa (zdjęcie poglądowe)
Sieć fotopułapek wskazuje, że dziki są regularnie rejestrowane w południowo-wschodniej części Norwegii. Urządzenia rozmieszczone w terenie dostarczają informacji o aktywności i liczebności zwierząt.
Zebrane dane łączone są z raportami z polowań, co pozwala lepiej ocenić rozwój populacji. Metoda umożliwia obserwację zmian sezonowych i identyfikację kierunków migracji. Fotopułapki są obecnie podstawowym narzędziem wykorzystywanym w monitoringu gatunku.
Gatunek budzący obawy hodowców
Dziki są w Norwegii gatunkiem kontrowersyjnym. Z jednej strony stanowią popularny cel polowań, z drugiej budzą obawy o możliwe rozprzestrzenianie afrykańskiego pomoru świń. Choroba może przenosić się między dzikami a trzodą chlewną, co stanowi ryzyko dla sektora hodowlanego.
Zwierzęta powodują też szkody na gruntach rolnych, szczególnie na terenach uprawnych. Z tego powodu władze konsekwentnie dążą do ograniczenia i docelowego usunięcia populacji.
Najwięcej dzików żyje w regionie Østfold.Fot. Adobe Stock, licencja standardowa
Stabilna populacja w regionie Østfold
Najwięcej dzików żyje w Halden i Aremark w Østfold. W sezonie łowieckim 2024/2025 z tych dwóch gmin pochodziło 334 z 380 zgłoszonych odstrzałów. Badacze szacują, że w regionie żyje od 450 do 700 osobników.
Sporadyczne obserwacje odnotowano także w Akershus i Innlandet. Mimo intensywnej presji łowieckiej populacja utrzymuje stabilny poziom, co wskazuje na wysoką rozrodczość oraz migrację dzików z terenów Szwecji.
Niezbędna dalsza obserwacja i analiza danych
Naukowcy podkreślają konieczność dalszego monitoringu. Wskazują, że szybkie wykrycie zmian w populacji jest kluczowe, szczególnie w kontekście ryzyka chorób zakaźnych. Badania z południowej Europy pokazują, że redukcja populacji wymaga odstrzału ponad połowy zwierząt.
Skuteczność zależy jednak od warunków środowiskowych i struktury odstrzałów, zwłaszcza udziału loch. Eksperci zaznaczają jednocześnie, że wszystkie szacunki obarczone są pewnym stopniem niepewności.
Historia gatunku i system monitoringu
Program monitoringu dzików działa w Norwegii od 2019 roku. Prowadzony jest przez NINA na zlecenie dyrekcji środowiska i rolnictwa. Oparty jest na fotopułapkach, danych z polowań oraz zgłoszeniach dotyczących padłych zwierząt.
Dziki były naturalną częścią norweskiej fauny około tysiąc lat temu, lecz w pewnym momencie wyginęły. Na teren Norwegii wróciły w latach 90. z południowej Szwecji, a ich rozród potwierdzono od 2005 roku.
Jak oceniasz ten artykuł?