kr

Kredyt gotówkowy w Norwegii

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Aktualności
|
Anna Moczydłowska
|

11 lutego 2018 08:00

Odebrali jej dziecko, więc drugie wywiozła do Polski. Norweżka wciąż nie wie, co dalej

Uciekła do Polski wprost z ośrodka Barnevernet, gdzie przebywała pod obserwacją. Według urzędników miała prowadzić „chaotyczny styl życia” i nadużywać leków przeciwbólowych. W efekcie odebrano jej starszą córkę, Frøyę. Z młodszą, Silje Garmo uciekła do Polski. Choć od sprawy minęło już ponad pół roku, sytuacja kobiety wciąż jest niejasna.
Komentarze (6)
Kopiuj link
Odebrali jej dziecko, więc drugie wywiozła do Polski. Norweżka wciąż nie wie, co dalej
Mała Eira pierwsze urodziny obchodziła w Polsce. fot. Grzegorz Czarny Maciejewski
O sprawie Silje Garmo pierwszy raz informowaliśmy we wrześniu ubiegłego roku. Od tamtego czasu kobieta ubiega się o azyl w Polsce. To jednak nie koniec jej drogi, bo choć przesłuchania w sprawie już się zakończyły, nie przyniosły upragnionej decyzji. Na tę poczekać trzeba będzie nawet pół roku. Obecnie trwa weryfikacja i badanie sprawy przez Urząd ds. Spraw Cudzoziemców.

Możliwe są trzy scenariusze, o których w rozmowie z Moją Norwegią mówi mec. Filip Wołoszczak z Instytutu Ordo Juris.
1) Urząd ds. Cudzoziemców stwierdzić może, że zachodzą przesłanki do udzielenia Garmo azylu w Polsce. Wówczas sprawa trafi do Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

2) Urząd może założyć, że ustalenia Ordo Juris i słowa kobiety muszą znaleźć odzwierciedlenie w dodatkowym materiale dowodowym. W takim przypadku powołani zostaną świadkowie, o których przesłuchanie wnioskowali prawnicy Norweżki. Jeśli tak się stanie, procedura znowu się wydłuży, z uwagi na konieczność wezwania na miejsce osób przebywających na stałe w Norwegii.

3) Trzecia opcja – dla interesów Norweżki najbardziej negatywna – może zakończyć się stwierdzeniem, że nie istnieją przesłanki do udzielenia jej azylu. Urząd wyda wówczas decyzję odmowną.

– Wydaje mi się, że najbardziej prawdopodobny jest scenariusz drugi. Organ będzie chciał zagłębić się w sprawę pani Garmo i dobrze przeanalizować jej okoliczności. Świadkowie mogą okazać się tu bezcenni – komentuje Filip Wołoszczak.

Z praktyki urzędów wynika, że od momentu przesłuchania procedura decyzyjna trwa ok. pół roku. Jak będzie w tej konkretnej sprawie, trudno powiedzieć. Spraw azylowych nie ma zbyt wiele, każda jest więc rozpatrywana bardzo uważnie.
– Cały ten okres jest dla pani Garmo bardzo obciążający emocjonalnie. Od blisko roku trwa w swego rodzaju zawieszeniu. Choć teoretycznie przebywa w Polsce legalnie, nie czuje się pewnie, a jej sytuacja i przyszłość nie są jasne. Wiem jednak, że swoje plany wiąże z naszym krajem – mówi prawnik.   

Młodsza córka Norweżki, Eira, właśnie skończyła rok. Jak zapewnia mecenas Wołoszczak, dziecku niczego nie brakuje, miało wyprawiane przyjęcie z tej okazji.

– Dziewczynka czuje się dobrze. Oczywiście na tyle, na ile możliwe jest to z dala od pozostałej części rodziny – mówi.  

Kontakty drugiej corki, 13-letniej Frøyi z matką odbywają się jedynie telefonicznie. Dziewczynka przebywa obecnie pod opieką ojca w Norwegii i na razie nie ma przesłanek, by miało się to zmienić.
Przypomnijmy, że polskie media obiegła wiadomość o Norweżce ubiegającej się o azyl w Polsce. Silje Garmo została już odebrana dwunastoletnia wówczas córka, Frøya. Kobieta chcąc chronić niespełna ośmiomiesięczną wtedy Eirę szukała pomocy w Polsce. 

– Nasza klintka straciła wcześniej starszą córkę na skutek dobrze przygotowanej kampanii donosów, inspirowanych przez ojca dziewczynki – mówił wówczas mec. Jerzy Kwaśniewski z Ordo Iuris w rozmowie z Moją Norwegią. – Wśród ostatecznych powodów odebrania dziecka matce przywołano „chaotyczny styl życia”, „przewlekłe zmęczenie” i nadużywanie paracetamolu. Gdy narodziła się młodsza córka, automatycznie pojawiły się te same argumenty oraz – jako okoliczność obciążającą – fakt zajścia w drugą ciążę. Bardzo trudny było dla pani Garmo wyjazd z Norwegii i oddalenie się od starszej córki.

Barnevernet miało postawić kobiecie ultimatum – po urodzeniu drugiej córki mogła pozostać na obserwacji w specjalnym ośrodku lub od razu oddać dziecko pod opiekę pracowników urzędu. Wtedy postanowiła uciec za granicę. Obecnie mieszka w okolicach Warszawy.
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


Marcin A

12-02-2018 11:52

Hahaha jak czytam niektórych to myślę,że wujek, sąsiad albo ksiądz wchodził im w dzieciństwie do wanny. Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za wychowanie młodego pokolenia. Jedni mniej inni więcej. Patologia rodzi patologię i dlatego powinniśmy uczyć wzajemnego szacunku. Różne są sytuacje w życiu i odpowiednie instytucje powinny efektywnie (fachowo) wspierać rodziców a nie ,,EFEKTOWNIE,,

Josef Satan

12-02-2018 08:40

Tak, tylko wywozka dzieci do Polski gwarantuje dziecku bytowanie w dobrych i milosciwych warunkach.
Powiem wiecej, panstwo nie wtraca sie w wychowywanie dzieci, bo dziecko to wlasnosc rodzica (i w porywach ksiadza). To rodzic wie najlepiej na jakie kary dziecko zasluguje.
Jezeli rodzic dziecko maltretuje, to tylko dla dziecka dobra. Z przyzwoleniem sasiada, ksiedza i wladzy.

Radoslaw Chilinski

11-02-2018 21:12

I nie wracaj do tego chorego kraju. Powodzenia w Polsce.

kris ***

11-02-2018 12:15

POLSKA NIE POWINNA ZWLEKAĆ Z UDZIELENIEM TEJ PANI AZYLU

Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Odrzuć wszystkie
Zarządzaj preferencjami
Potwierdź
Akceptuj wszystkie