Reklama

Rata w Norwegii już od618kr

Sprawdź ratę

Usługa realizowana przez DigiFinans.no | Priseksempel: Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Aktualności
|
Emil Bogumił
|

04 kwietnia 2022 16:05

Norweżki zbierały pigułki „dzień po” dla ofiar gwałtu w Ukrainie

Wolontariuszki pomagające uchodźcom na polsko-ukraińskiej granicy informują o kobietach, które stały się ofiarami gwałtów. Skrzywdzonym przez rosyjskich żołnierzy chciały pomóc Norweżki, które zbierały dla Ukrainek tabletki antykoncepcji awaryjnej. Zapasy wysłano do Ukrainy oraz polskich gmin przygranicznych.
Komentarze
Kopiuj link
Norweżki zbierały pigułki „dzień po” dla ofiar gwałtu w Ukrainie
Kobiety zwracają uwagę, że zgwałcone uchodźczynie mogą nie otrzymać odpowiedniej pomocy. Fot. archiwum prywatne
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Zbiórkę środków na zakup tzw. tabletek dzień po założyły Aleksandra Weder Sawicka oraz Julia Gaczek, mieszkające w Norwegii. – Ukrainki, gwałcone przez żołnierzy i mężczyzn, którzy wykorzystują wojnę, i trafiające do Polski, nie mają dostępu do antykoncepcji awaryjnej. Polskie prawo antyaborcyjne jest jednym z najsurowszych w Europie, a pigułek nie można dostać bez recepty. Wielu ginekologów odmawia wydania jej, a niektórzy farmaceuci nie chcą sprzedawać tabletek – informuje Aleksandra Weder Sawicka.

W nocy z 28 na 29 marca organizatorki poinformowały, że zbiórka została zakończona. Ukrainki otrzymają 497 opakowań tabletek antykoncepcji awaryjnej. Aleksandra Weder Sawicka zaznaczyła także, że transport leków jest zgodny z prawem. – Udało się uzyskać dokumenty, które poświadczają, że transport za granicę będzie legalny – czytamy na Facebooku.

„Odzew był niewiarygodny”

Aleksandra Weder Sawicka przyznała nam, że Norweżki zmobilizowały się, by wesprzeć Ukrainki w potrzebie. – Odzew wśród Norweżek był niewiarygodny. Myślę, że 80 proc. pigułek dostałam właśnie od nich. Pozostałe 20 proc. przynieśli mężczyźni i panie innych narodowości. Wśród Polek wspierały mnie koleżanki i znajome moich przyjaciółek. Apel napisałam po norwesku i kierowałam go raczej do Norweżek – relacjonuje organizatorka zbiórki.

Poniżej: Zbiórka została nagłośniona przez norweskie media. Napisały o niej Nettavisen, Dagbladet, NRK i Vårt Land.
Tabletki, które zostaną przekazane Ukrainkom, zawierają krótkie wiadomości przekazane przez Norweżki. – Dla mojej ukraińskiej siostry – czytamy podpisy na każdym opakowaniu. – Udało nam się nie tylko pomóc prawie pół tysiąca kobiet, ale także nagłośnić problem. Przed pojawieniem się informacji w mediach żadna organizacja nie wiedziała o nim. Teraz to się zmieniło i mam nadzieję, że ludzie zaczną działać – podsumowuje zbiórkę Aleksandra Weder Sawicka.
Tabletki antykoncepcji awaryjnej z norweskimi dedykacjami przygotowywane do wysyłki.

Tabletki antykoncepcji awaryjnej z norweskimi dedykacjami przygotowywane do wysyłki.Fot. archiwum prywatne

Norweżki pamiętają o skrzywdzonych Ukrainkach

Historię uchodźczyń z Ukrainy przedstawiła również Katharina Pracon. Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę wyjechała do Polski, gdzie wspierała na granicy kobiety uciekające przed wojną. – To coś, o czym rozmawiało i co widziało wiele kobiet. Wiedziały, że dochodziło do gwałtów wielokrotnie. To zdecydowanie duży problem – relacjonowała na łamach NRK Katharina Pracon pracująca w stołecznym Volvat Medisinske Senter. Przyznała też, że Ukrainki chętniej zwierzają się kobietom i przedstawicielom służby zdrowia. 

Katharina Pracon posługuje się językiem norweskim, angielskim, polskim i rosyjskim. Dzięki temu mogła wysłuchać historii opowiadanych przez uchodźczynie. Te dzieliły się relacjami ze spotkań z kobietami, które zostały zgwałcone. – Niektóre opowiadały, że widziały martwe kobiece ciała ze związanymi rękami z tyłu – przyznała na łamach NRK Pracon.
Poniżej: Aleksandra Weder Sawicka poinformowała, że transport tabletek zakończył się pomyślnie.
Aleksandra Weder Sawicka poinformowała, że nadal będzie wspierała Ukrainki potrzebujące pomocy. Dodała też, że skontaktowały się z nią organizacje, które zaoferowały wsparcie przyszłych zbiórek. – Chciałabym nadal się tym zajmować. Teraz dokładnie sprawdzę, jak w najlepszy sposób pomóc Ukrainkom, które są ofiarami gwałtów – podsumowała aktywistka.

Źródło: MojaNorwegia/NRK
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Odrzuć wszystkie
Zarządzaj preferencjami
Potwierdź
Akceptuj wszystkie