Aktualności
|
Redakcja
|
05 stycznia 2026 09:01
Norweska prawica chce państwa policyjnego? Chodzi o kamery i rozpoznawanie twarzy
Szwedzka policja otrzymała możliwość korzystania ze sztucznej inteligencji i rozpoznawania twarzy w czasie rzeczywistym. Podobnych regulacji domagają się w Norwegii politycy Partii Postępu. Zmianę prawa odrzucają jednak rządzący.
Norweski rząd chce wprowadzić nowe przepisy z uwzględnieniem ochrony prywatności.
Fot. Fotolia (zdjęcie poglądowe)
Szwedzki minister spraw wewnętrznych Erik Slottner poinformował, że rozpoznawanie twarzy w czasie rzeczywistym pozwoli policji szybciej reagować na zagrożenia. Technologia ma być wykorzystywana do identyfikacji osób poszukiwanych. Narzędzie opiera się na analizie obrazu wspieranej przez sztuczną inteligencję. Ma to usprawnić działania operacyjne służb.
Sztuczna inteligencja w Norwegii. Tak skorzysta z niej policja
Norweski rząd nie planuje wprowadzenia takich rozwiązań w czasie rzeczywistym. Minister sprawiedliwości Astri Aas-Hansen zaproponowała, aby policja mogła korzystać z nagrań i sztucznej inteligencji wyłącznie po fakcie. Każde takie użycie ma wymagać zgody prokuratury. Projekt został skierowany do konsultacji w listopadzie. Termin przesyłania odpowiedzi mija w połowie stycznia 2026 roku.
– Policja potrzebuje odpowiednich ram prawnych, aby móc wykonywać swoje zadania związane z zapewnieniem bezpieczeństwa w Norwegii i zwalczaniem przestępczości. Rozwój nowych technologii i sztucznej inteligencji otwiera przed policją nowe możliwości, którymi należy mądrze zarządzać. Wykorzystanie sztucznej inteligencji w śledztwach jest ważne w walce z przestępczością i może między innymi pomóc w identyfikacji podejrzanych. Jednocześnie niektóre narzędzia mogą naruszać naszą prywatność – mówi minister sprawiedliwości i bezpieczeństwa publicznego Astri Aas-Hansen.
Politycy Partii Postępu sugerują się zmianami prawnymi w innych krajach nordyckich.Fot. Flickr.com/Fremskrittpartiet/https://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/2.0/
Partia Postępu chce skopiować szwedzkie przepisy
Politycy Partii Postępu argumentują, że brak rozpoznawania twarzy w czasie rzeczywistym może zwiększyć ryzyko przestępczości transgranicznej. Wskazują na działania Szwecji i Danii, które już dopuściły takie technologie. W Norwegii temat pozostaje otwarty wraz z trwającymi konsultacjami projektu.
– To smutne, że rozwój wymaga działań kosztem prywatności. Wierzę jednak, że będzie gorzej dla nas wszystkich, jeśli nie powstrzymamy przestępców. Uważam, że ten środek niesie ze sobą niewielkie ryzyko dla niewinnych ludzi – komentuje na łamach VG przewodniczący Komisji Sprawiedliwości Stortingu Jon Engen-Helgheim (Partia Postępu).
To nie pierwsza propozycja Partii Postępu dotycząca wykorzystania kamer i sztucznej inteligencji w czasie rzeczywistym. Latem liderka partii, Sylvii Listhaug, sugerowała skorzystanie z technologii na przejściach granicznych. Chciała w ten sposób kontrolować osoby wjeżdżające do kraju.
Jak oceniasz ten artykuł?