KOD RABATOWY -30 NOK na Kalendarz 2018 MN2018 Poznaj go
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Norwegia utarła Polsce nosa: agencja rządowa nie przejmie funduszy norweskich. Mimo to mówi się o sukcesie Aktualności
Monika Pianowska 26 października 2017
14:00

Norwegia utarła Polsce nosa: agencja rządowa nie przejmie funduszy norweskich. Mimo to mówi się o sukcesie

20
Skomentuj
Spór Polski i Norwegii o granty na społeczeństwo obywatelskie trwał kilka miesięcy. MN
Od kilku dni w polskich mediach znów przewija się temat funduszy norweskich, a to za sprawą finału rozmów dotyczących ich rozdzielania. Polscy politycy chwalą się sukcesem, chociaż Norwegia nie spełni ich podstawowego żądania. Czy rzeczywiście mają się z czego cieszyć?
25 października Ministerstwo Rozwoju potwierdziło porozumienie z grantodawcami zawarte wstępnie tydzień wcześniej. Obie strony osiągnęły wtedy konsensus w kwestii uruchomienia III edycji środków norweskich i EOG w Polsce. O szczegółach ich dysponowania na najbliższe lata poinformował w minioną środę także Minister Kultury Piotr Gliński.

Wiadomo m.in., że Norwegia nie zamrozi dotacji dla Polski, ale Rządowy Narodowy Instytut Wolności nie przejmie funduszy norweskich na rozwój społeczeństwa obywatelskiego w Polsce. Czy wobec tego polska strona może mówić o politycznym sukcesie?
Reklama

Umówiliśmy się, że do 25 października dogadamy już w pełni tekst porozumienia, a uroczyste porozumienie zostanie podpisane u nas, w Polsce, przed Bożym Narodzeniem tego roku.~Jerzy Kwieciński

Dobra mina do złej gry?

Reprezentanci polskiego rządu utrzymują, że są zadowoleni z wyników pertraktacji, choć gdyby wdrożyć się w najnowsze ustalenia, można odnieść wrażenie, że w zasadzie niewiele się zmieniło – a już na pewno nie do końca po myśli negocjatorów-beneficjentów.

Owocem wielomiesięcznych rozmów z norweskim grantodawcą w ubiegłym tygodniu pochwalił się sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju Jerzy Kwieciński: Polska otrzyma 809 milionów euro. W rzeczywistości dotacje w takiej wysokości ustalono w planie budżetowym funduszy norweskich i środków EOG na lata 2014-2021 i potwierdzono już wiosną ubiegłego roku.
Dlaczego więc właściwie fundusze norweskie w ostatnim czasie na nowo stały się obiektem negocjacji? Według najnowszych zapewnień Ministerstwa Rozwoju w ich wyniku „osiągnięto kompromis polityczny w zakresie wszystkich obszarów wsparcia III edycji”, m.in. zmiany klimatu, innowacyjności, rozwoju miast czy społeczeństwa obywatelskiego.

Spór między Polską a Norwegią dotyczył właśnie tej ostatniej części środków, a konkretnie Funduszu dla Organizacji Pozarządowych. W latach 2013-2016 operatorem programu dla organizacji NGO była wybrana w konkursie i zaakceptowana przez Norwegów Fundacja im. Stefana Batorego, ale PiS nie podobało się m.in., że trafiają one do organizacji feministycznych czy związanych ze środowiskiem LGBT, których działalność nie odpowiada prawicowemu profilowi partii.
Polski rząd chciał przejąć kontrolę nad dotacjami przeznaczonymi na sprawy społeczeństwa obywatelskiego – pieniądze wybranym organizacjom NGO przydzielałoby wtedy Narodowe Centrum Rozwoju Obywatelskiego, czyli rządowa agencja powołana przez PiS we wrześniu br. Władze Norwegii nie wyraziły na to zgody. Funduszami dalej mają dysponować organizacje niezależne od rządu.

Minister Gliński z kolei ocenił na łamach prasy, że rozmowy (szczególnie te w sprawie społeczeństwa obywatelskiego) były trudne, a przedłużały się ze względu na sytuację polityczną w Norwegii. Sprawniej przebiegały po wrześniowych wyborach.

Połowiczny sukces

Norwegia zgodziła się natomiast na spełnienie drugiego polskiego postulatu, by środki na społeczeństwo obywatelskie podzielić na dwie części: ogólnopolską (30 mln euro) i regionalną (23 mln euro). Dzięki takiemu układowi ma się udać zniwelować liczbę organizacji z mniejszych miejscowości, które zdaniem Departamentu Społeczeństwa Obywatelskiego, były pomijane na poczet szczególnie Mazowsza. Każda z części będzie mieć oddzielnego operatora wybranego drogą konkursu przez polsko-norweską komisję.

Jeśli jednak w II etapach nie uda się osiągnąć w ich kwestii kompromisu, ostatnie słowo będzie należało znów do grantodawców: Norwegia sama wybierze operatorów.
Po zakończeniu negocjacji kolejnym krokiem będzie oficjalne podpisanie porozumienia Memoranda Of Understanding (MoU). Zgodnie z zapowiedziami Jerzego Kwiecińskiego nastąpi to jeszcze w 2017 roku, a w lutym wystartuje pierwszy konkurs.

Chociaż do finalizacji przygotowań do III etapu edycji środków norweskich i EOG jeszcze długa droga, z ust ministrów Kwiecińskiego i Glińskiego padły już słowa, które w pewien sposób pozwalają się domyślać profilu organizacji zaproponowanej do przejęcia funkcji nowych operatorów: niezależna „od wszelkich sił politycznych” i nie Fundacja Batorego, bo ma ona „ma określony profil ideologiczny”.

Upłynie wiele wody... i koron

Minie też kilka lat zanim będzie można porównać efekty następnego epizodu polsko-norweskiej współpracy.

Tymczasem podczas konferencji 25 października sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju Jerzy Kwieciński oraz ambasador Norwegii Karsten Klepsvik podsumowali II etap wdrażania funduszy norweskich i EOG w latach 2009-2014. Wyniki są imponujące: 578,1 mln euro, 17 programów, ponad 1300 projektów.

Ze szczegółami można zapoznać się na stronie ministerstwa.
Źródła: mr.gov.pl, oko.press
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Jabin Hazo
Jabin Hazo 29-10-2017 02:20
Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie regulaminu portalu
Zgłoś komentarz
Pl patrPl
Pl patrPl 28-10-2017 20:50
Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie regulaminu portalu
Zgłoś komentarz
Jabin Hazo
Jabin Hazo 28-10-2017 15:47
Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie regulaminu portalu
Zgłoś komentarz
Pl patrPl
Pl patrPl 28-10-2017 15:36
Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie regulaminu portalu
Zgłoś komentarz
Jarq M
Jarq M 28-10-2017 15:03
Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie regulaminu portalu
Zgłoś komentarz
Pl patrPl
Pl patrPl 28-10-2017 09:52

mozna byc w opozycji ale po co wymyslac klamstwa i oszczerstwa

-1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
yeko
yeko 28-10-2017 01:20

Widzę, że mojanorwegia jest w opozycji do polskiego rządu. Nie ładnie tak.

7
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
opolo
opolo 27-10-2017 15:52



a to tylko kawałek listy stowarzyszeń, które za pomocą Fundacji Batorego (czyli Sorosa) otrzymały kilkaset tysięcy dofinansowania
a to strona fundacji
www.sygnalista.pl/

13
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
opolo
opolo 27-10-2017 14:00

Fundusze Norweskie są formą bezzwrotnej pomocy zagranicznej przyznanej przez Norwegię, Islandię Liechtenstein i kraje EFTA w zamian oczekują możliwości korzystania ze swobód jednolitego rynku.

wiec nie Notrwegia decyduje
rownie dobrze mozna napisac ze Uklad Warszawski to Polska i to Polska utarla nosa NATO

za dostep do polskiego rynku teraz dopiero Pis przetrzepie barnevernet i jugenmat
bo PO tylko kase bralo



na skutek zażalenia sporządzonego przez prawników Instytutu Ordo Iuris sąd nakazał prowadzenie śledztwa w budzącej ogromne kontrowersje sprawie przekroczenia uprawnień przez pracowników norweskiego urzędu Barnevernet wobec polskiej rodziny mieszkającej w Oslo.

10
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Jan Kowalski
Jan Kowalski 27-10-2017 13:52

Stanislaw Lem mial definitywnie racje mowiac o internecie.

7
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas