Miały być wpływy, podatek nawet nie wszedł w życie. Norwegia wycofuje kontrowersyjną opłatę
Przedsiębiorcy wzywają do negocjacji z władzami. Fot. Adobe Stock, licencja standardowa
Polityczny zwrot po dwóch dniach
Bjørn Arild Gram z Partii Centrum powiedział, że rząd został zmuszony do zmiany stanowiska. Wskazał, że sprawa wróci przy okazji prac nad zrewidowanym budżetem. Partia Centrum, Partia Konserwatywna, Partia Postępu i Chrześcijańska Partia Ludowa uzgodniły wspólną propozycję. Zakłada ona wstrzymanie opłaty i dalszą analizę jej skutków.
Obawy przemysłu o koszty i konkurencyjność
Spółka osiąga roczne przychody na poziomie 100 mln NOK. Zysk wynosi od 3 do 8 mln NOK rocznie. Przedstawiciele firmy wskazywali na istotny wpływ opłaty na wynik finansowy. Po decyzji o odroczeniu zarząd ocenił ją jako dobrą wiadomość i zapowiedział oczekiwanie na dalszy dialog z władzami.
Branżowa organizacja Norsk Industri informowała, że opłata objęłaby także drukarnię Ålgård Offset, producenta części Benteler, firmę recyklingową Metallco oraz producenta metali Speira. Ålgård Offset szacował koszt na 300 tys. NOK w pierwszym roku. Do 2035 roku łączne wydatki na gaz i energię miałyby wzrosnąć z 3,5 mln do 9,5 mln NOK, wraz z opłatą. Firma wskazywała, że wzrost kosztów ograniczy możliwości inwestycyjne.
Raport Norwegia
Twoje centrum aktualności i najnowszych wiadomości z Norwegii. Publikujemy dziesiątki informacji dziennie, abyś był zawsze na bieżąco. W jednym miejscu znajdziesz kluczowe informacje: od alertów pogodowych i sytuacji na drogach, przez doniesienia z rynku pracy, po najważniejsze wydarzenia z Oslo, Bergen, Stavanger i wszystkich regionów Norwegii.