Aktualności

Jest kompromis w sprawie funduszy norweskich. „Mamy 809 milionów euro”

Monika Pianowska

17 października 2017 13:00

Udostępnij
na Facebooku
2

Minister Frank Bakke-Jensen. flickr.com/ / fot. Mission of Norway to the EU/Simon Johannsson/ CC BY 2.0

Polska i Norwegia doszły do wstępnego porozumienia w sprawie Funduszy Norweskich i Funduszy Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG) na okres do 2021 roku. Negocjacje zakończone sukcesem potwierdzili 16 października Minister rozwoju Jerzy Kwieciński oraz Minister ds. Funduszy EOG i UE.
Rozmowy w sprawie dalszego przyznawania Polsce norweskich funduszy przeciągały się i były uważane za trudne, ponieważ polski rząd chciał przejąć kontrolę nad dotacjami przeznaczonymi na sprawy społeczeństwa obywatelskiego, a władze Norwegii nie wyrażały na to zgody.
Reklama

Treść porozumienia coraz bliżej finiszu

Jak podkreślili negocjatorzy, obie strony są zadowolone z rezultatu ustaleń. Minister Jensen-Bakke nie chciał jednak zdradzić zbyt wielu szczegółów kompromisu. Zapewnił, że znalazło się rozwiązanie, a tekst porozumienia zostanie sporządzony do 25 października. Wiadomo, że kontrolę nad funduszami dalej będzie sprawowała niezależna od rządu organizacja.

Tweet Jerzego Kwiecińskiego rzuca na spraw jeszcze więcej światła. Stwierdzenie „Mamy 809 mln euro z funduszy norweskich” świadczyłoby o zachowaniu planu budżetowego funduszy norweskich i EOG na lata 2014-2021 potwierdzonego ostatnio w maju 2016 roku.

Kto rozda karty – to się okaże

Polska jest obecnie największym beneficjentem dotacji. Negocjacje w sprawie przyznania rzeczonych 7,5 miliarda koron przeciągały się po tym, jak polska partia rządząca zażądała kontroli nad pieniędzmi przeznaczonymi na cele społeczeństwa obywatelskiego. PiS nie podobało się m.in., że trafiają one do organizacji feministycznych czy związanych ze środowiskiem LGBT, których działalność nie odpowiada prawicowemu profilowi partii.

Organizacje prawicowe wyraziły głębokie niezadowolenie z pracy Fundacji Batorego  – operatora, który dotychczas zarządzał funduszami. Polska strona chciała jednocześnie, aby zmienić go na nowo powołaną organizację, Narodowe Centrum Rozwoju Obywatelskiego. Nadzór nad nią sprawowałaby kancelaria premiera.
Norwegia wyraziła wobec tych stanowisk wyraźny sprzeciw. – Nie możemy pozwolić Polsce i Węgrom zdobyć kontroli nad pieniędzmi, które mają być przeznaczone na rozwijanie społeczeństwa obywatelskiego. Musimy mieć niezależne organizacje, które będą dysponować środkami – powiedziała wtedy premier Norwegii Erna Solberg.

Polska stawiana za wzór?

Strona norweska ma także nadzieję, że porozumienie zawarte z Polską ułatwi i przyspieszy rozmowy z reprezentantami władz węgierskich. Minister ds. funduszy EOG i UE Frank Bakke-Jensen w ostatniej rozmowie z agencją prasową NTB uznał Polskę za znaczące państwo na arenie Wspólnoty Europejskiej i jednocześnie na wielu płaszczyznach ważne dla samej Norwegii.

– Skoro udało nam się wynegocjować rozwiązanie i zdobyć zrozumienie dla naszych zasad u takiego kraju jak Polska, to będzie miało wpływ na rozmowy z innymi państwami – powiedział.

Źródło: nrk.no
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
kiler1

18-10-2017 11:27

Niech anuluja fundusze a Polska zamknie norwegii dostep do rynku ciekawe kto na tym wiecej straci !!! A tak Saros ma czym obracac jak sa fundusze

Tomasz Lenartowicz

17-10-2017 18:46

Norwedzy nadal zakładają że te fundusze zarządzane będą przez Fundacje Batorego. Fundacja sponsorowana jest przez Sorosa. Zawarte porozumienie zakłada że w sprawach spornych ostatnie zdanie bedzie miała strona norweska. Jakoś nie mogę doszukać sie istotnych zmian układu porównując z przeszłością.

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram