Refinansiering w Norwegii
Eff.rente 14,0%, 65 000kr. over 5 år,etablering 950kr., Totalt 89 093 kr.
Sprawdź
Kredyt konsumencki w Norwegii
Eff.rente 14,0%, 65 000kr. over 5 år,etablering 950kr., Totalt 89 093 kr.
Sprawdź
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Norwegia „za karę” odetnie Polskę od pieniędzy? Możliwe, jeśli wybory wygra Partia Pracy Polityka
Monika Pianowska 28 lipca 2017
08:00

Norwegia „za karę” odetnie Polskę od pieniędzy? Możliwe, jeśli wybory wygra Partia Pracy

49
Skomentuj
Przewodniczący Partii Pracy chce skończyć z szastaniem funduszami norweskimi. flickr.com/olfnorge/Attribution-ShareAlike 2.0 Generic (CC BY-SA 2.0)
Przewodniczący norweskiej Partii Pracy (Ap), Jonas Gahr Støre, zapowiedział, że jeśli jego partia dojdzie do władzy po jesiennych wyborach, Norwegia będzie bardziej wybiórcza w finansowaniu innych europejskich krajów, w szczególności Polski, a wręcz może je wstrzymać.
Chciał tym samym dać wyraz niezadowoleniu z bieżących wydarzeń na polskiej arenie politycznej. Cięciami w budżecie mogą poskutkować kontrowersyjne reformy wprowadzane przez Prawo i Sprawiedliwość.

Koniec pieniędzy za polityczną samowolę?

W ostatnim czasie wyjątkowo niepokojące dla Norwegii okazały się proponowane przez partię rządzącą zmiany w polskim sądownictwie.

Støre wyraził rozczarowanie, że działania Polski jako członka Wspólnoty Europejskiej są niezgodne z fundamentalnymi zasadami funkcjonowania kraju z zadeklarowanym ustrojem demokratycznym.

Ponadto Norwegii nie podoba się, że Polska chce przejąć polityczną kontrolę nad częścią funduszy norweskich dedykowanych potrzebom społeczeństwa obywatelskiego, o których powinien decydować organ niezależny od władz.
Ten moduł wyświetla się tylko na wersji dla telefonów
Reklama

„Europa powinna współpracować”

Przewodniczący Partii Pracy podkreślił również, że Norwegia nie jest jedynym krajem stojącym przed dylematem wprowadzenia restrykcji w dysponowaniu funduszami na poczet Polski. Twierdzi, że pertraktacje z polskimi przedstawicielami nie poskutkowały ostatnio porozumieniem.

Polska to największy beneficjent funduszy norweskich, jednak spływają do niej również znaczne sumy z państw UE. Wstrzymanie finansowania w ramach „kary za złe zachowanie” rozważali już Niemcy.

W ramach pomocy finansowej z funduszy norweskich do 2021 roku Polska ma otrzymać jeszcze 7,5 mld koron.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Joanna Kuchnicka
Joanna Kuchnicka 06-04-2019 22:44

Frakoblet fra systemet napisał:
Czyli koniec z wspieraniem instytucji lewicowych oraz l. G. B. T. Itp z funduszy norweskich. Brawissimo!!

Odkopałeś post sprzed dwóch lat. Brawissimo!!

Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Frakoblet fra systemet
Frakoblet fra systemet 06-04-2019 22:35

Czyli koniec z wspieraniem instytucji lewicowych oraz l. G. B. T. Itp z funduszy norweskich. Brawissimo!!

Odpowiedz
Zgłoś komentarz
PolskaKrew i
PolskaKrew i 30-07-2017 11:29

Krzysztof Iksinski napisał "Wklejasz jakies badziewia,nie pojmujac ze to prowokacja,zaden z tych wklejanych nie siedzi,pytanie czemu?"
Czemu? bo przez lata rządów po-psl mieli wszędzie układy, układziki, powiązania mafijne, układy w sądownictwie, ręka rękę myje. Myślisz głupolu że "niemieckie państwo" za rządów po-psl nie wiedziało o karuzelach vat, mafiach paliwowych, amber gold....?
Teraz PIS wszystko ujawnia i chwała im za to, a złodzieje po-psl lecą na skargę do lewaków z uni.

12
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Jabin Hazo
Jabin Hazo 29-07-2017 22:14

WilhelmTell82 napisał:
Takie szybkie przypomnienie historii 2005-2007 od strony podatków, spec-ustaw i ogólnie od strony „mądrych” ruchów władzy PiSowskiej:

Pis przejęło po SLD w 2005 rządy w okresie gospodarczej prosperity, jednak w dwa lata zdążyli rozwalić podatki, lobbując na rzecz najbogatszych (zlikwidowanie 3 progu, zniesienie podatku spadkowego, czyli w praktyce umożliwienie powstawania funduszy rodzinnych na wzór Luksemburskich funduszy rodowych dla najbogatszych). Pisowcy u władzy eksperymentowali też z obniżeniem podatków bezpośrednich, czyli bogaci płacą mniej, i z podwyższeniem podatków pośrednich, czyli wyższe ceny dla biednych. W tym miejscu muszę przyznać, że tu PO też nie jest święte, ale co innego łatać budżet w ciężkim kryzysie światowym, a co innego bezczelnie wspierać wpływowych magnatów, jednocześnie twierdząc, że jest się partią ludzi biednych – tak jak czyni to PiS…

Dalej: Zyta Gilowska obniżyła składkę emerytalną i rentową, więc ZUS już totalnie wpadł w czarną dziurę, czego bezpośrednim efektem jest podwyższenie wieku emerytalnego.

Dalej: populistyczny plan tego „myślącego inaczej” i oszusta Kaczyńskiego „mieszkania dla młodych”. Ów plan był bublem ustawowym, który sprawił, że w ciągu miesięcy zostało zrujnowane budownictwo, dał natomiast zarobić na idiotycznych kredytach szybko działającym bankom (ludzie się w nich potopili) i wywindował o ponad 200% ceny mieszkań na rynku pierwotnym i wtórnym. W efekcie Kaczyński osiągnął efekt dokładnie odwrotny od zamierzonego – bogate banki stały się jeszcze bogatsze a bogaci deweloperzy zaczęli budować tylko dla bogatych ludzi – mniejsi popadali. Kaczyński w pełnej krasie, niestety to już szkoda nieodwracalna.

Dalej: pisowcy zdążyli rozwalić prokuraturę. Na polską scenę polityczną wkroczył bowiem kaleka i miernota jedyny we własnej skali, mister Ziobro, łączący stanowiska ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego – patologia władzy pełną gębą, zatrzymania niewinnych ludzi, których nie lubił Kaczyński, paraliż pracy prokuratur w całym kraju i grożenie sędziom, którzy uniewinniali kolejnych zatrzymanych i umarzali dęte polityczne sprawy, wykazując amatorszczyznę i patologię działań Ziobry.

Dalej: PiS sparaliżowało polską transplantologię z powodów jak punkt wyżej, czyli setki zgonów, bo z klucza politycznego ścigali niewinnych lekarzy,

Dalej: pisowcy rozwalili telewizję publiczną i trzy programy Polskiego Radia (słynna nocna ustawa i wymiana w ciągu doby całej obsady KRRiT na swoich ludzi z partii)…

Można by wymieniać długo co jeszcze zdążyli w kraju zniszczyć; na przykład minister skarbu w rządzie PiS Jasiński (cała kariera komunisty w PZPR, potem oczywiście Kaczyński go przygarnął) zafundował nam najwyższe ceny gazu w Europie, ale jak wracał z totalnie zawalonych negocjacji od Gazpromu, „telewizja publiczna Kaczyńskich” robiła z niego bohatera narodowego. Dopiero Pawlak (którego też nie trawię) odkręcił amatorskie ustalenia kontraktu o dostawy gazu i zbił ceny. Może jeszcze dorzucę Giertycha-koalicjanta PiSu, który zdążył zdemolować prawo pracy, wymyślając super-urlopy macierzyńskie na modłę Bismarcka z początku XX wieku, czym zamknął rynek pracy dla kobiet (niektórzy twierdzą, że taki był jego zamysł). Rozkręcił patologię becikowym, przejechał walcem edukację wyrzucając z lektur najwartościowszych pisarzy, jak Gombrowicz, czy pamiętniki Witkacego, bo nie były odpowiednio hurra-patriotyczne i świątobliwe.
Do „sukcesów” trzeba tez zaliczyć polityczny zakup rafinerii w Możejkach przez Orlen. Otrąbiony przez rządzący PiS jako sukces. Do dziś dnia Orlen powiększa straty z powodu Możejek.

Sluchaj ty lewacki oszuscie,ja ci tutaj niedawno napisalem kim ty jestes i kogo reprezentujesz i z jakich powodow powinienes zniknac z tego forum ale do ciebie nic nie dociera.
Znowu wyskakujesz z tekstami, ktore nie sa twoje i ktore sciagasz z Racjonalista.pl
i chcesz aby wszyscy mysleli,ze to ty piszesz -manipulatorze.
To po pierwsze !
Po drugie tekst ten to stek bzdur i klamstw,bo co innego moze napisac portal zwolennikow
korporacji,szczepionek,GMO, wolnomularstwa i Jeden Bog wie, jakich szalenstw jeszcze.
Pierwsze zdanie:
Pis przejęło po SLD w 2005 rządy w okresie gospodarczej prosperity, jednak w dwa lata zdążyli rozwalić podatki.....
SLDowski wzrost PKB 3,6 % to okres prosperity, a PISowski 6,8 % to rozwalenie
gospodarki !!!!! Takie brednie to tylko na lewackim statku szalencow rozumieja.

7
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Pl patrPl
Pl patrPl 29-07-2017 20:45

WilhelmTell82 napisał:
W Korei Polnocnej tez wladza mowi w mediach,ze kraj kwitnie,rozwija sie,zagranica probuje nas zniszczyc i wogole poza krajem jest gorzej niz u nas.Nie podobne sa moje sugestie do tego co Kaczka wyprawia w kraju szczuje na innych,manipuluje faktami od tego co wyprawia sie w Korei.
Wracajac do tekstu,to Norwegia bardzo duzo inwestuje w Polsce od lat,co 10 dom podejrzewam za norweskie korony zostal wybudowany,ciecia kasy pendlerom rowna sie padaczka rynku mieszkaniowego w Polsce

to zdecyduj sie Norwegia czy pendlerzy inwestuja ?

wiesz ile kosztuje wyksztalcenie budowlanca poczawszy od zlobka ,przedszkola ?

6
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Pl patrPl
Pl patrPl 29-07-2017 12:25

Dziennikarka France24 zapytała Tarczyńskiego, dlaczego Unia Europejska wyraża zaniepokojenie reformą sądownictwa. Po prostu dlatego, że nie mogą nas już pocałować w czoło tak, jak pan Juncker całował Donalda Tuska. Nie mogą nas już poklepywać po ramieniu mówiąc „dobra robota”. Nie mogą budować Nord Stream II z Rosją bez naszej opinii o tym. Nie mogą prowadzić biznesów tak, jak dotychczas… – odparł polityk.
Obecnie w Polsce mamy najniższy stopień bezrobocia od 26 lat. Mamy wzrost gospodarczy, jakiego nigdy nie było w najnowszej historii Polski. Takie są oficjalne dane. Wszystko jest związane z polityką i prowadzeniem interesów w Polsce. Bycie „dojonym” w pewnym sensie – dodał.
Dla wielu wpływowych ludzi, jak również dla wielu polityków, Polska była jedynym miejscem do prowadzenia interesów. I to nie jest Polska jakiej chcemy – kontynuował.
Nikt tak naprawdę nie pytał nas o zdanie, jeśli chodzi o reformę sądownictwa. Frans Timmermans nie pytając Komisji Weneckiej, po prostu wyszedł na konferencję prasową i wyraził swoją polityczną opinię. Nie odniósł się do żadnego zapisu ustawy, a on sam przecież nie został wybrany w demokratycznych wyborach i próbuje nas pouczać o rządach prawach. Więcej szacunku – weźcie pod uwagę to, że chcemy być częścią tej rodziny, ale szanujcie nas – dodał.

9
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas