Europejski Berggruen Governance Index (EBGI) analizuje funkcjonowanie państw pod względem jakości demokracji, jakości rządzenia oraz warunków życia obywateli. W badaniu uwzględniono 39 europejskich krajów, a dane obejmują okres od 2000 do 2023 roku. Europa nadal osiąga wysokie wyniki. Jednocześnie autorzy raportu „Sustaining and Expanding Europe’s High Governance Performance” wskazują, że poprawa jakości życia nie idzie już w parze z podobnym rozwojem instytucji demokratycznych.
Europa pozostaje na czele. Przewaga jednak nie rośnie
Europejskie państwa nadal dominują w grupie skonsolidowanych demokracji. Wśród 20 najlepiej ocenianych krajów na świecie znajduje się 15 państw europejskich, a średnia jakość rządzenia w Europie jest o 56 proc. wyższa niż poza kontynentem. W przypadku jakości demokracji różnica wynosi 40 proc. Łączny wynik 39 badanych państw europejskich sięga niemal 78 proc. Poza Europą jest to 54 proc.
Dane z dłuższego okresu pokazują jednak inną tendencję. Od 2010 roku zdolność instytucji państwowych do działania pozostaje w stagnacji, natomiast demokratyczna odpowiedzialność spada. Autorami raportu są badacze Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (UCLA), Instytutu Berggruena oraz Hertie School w Berlinie. Wskazują oni, że poprawa warunków życia mieszkańców była widoczna we wszystkich 39 analizowanych państwach europejskich. Nie towarzyszyło jej jednak porównywalne wzmocnienie struktur demokratycznych.
Polska i Norwegia znajdują się w różnych grupach.Materiały prasowe; dane za 2023 rok
Europa dzieli się na trzy grupy. Część państw awansowała
Badacze podzielili analizowane kraje na trzy grupy pod względem jakości rządzenia. Pierwszą tworzą państwa o silnych instytucjach i wysokich wynikach, drugą głównie postkomunistyczni członkowie Unii Europejskiej oraz kraje aspirujące do członkostwa, a trzecią państwa z najsłabszymi wynikami demokratycznej odpowiedzialności. Między 2000 a 2023 rokiem 12 krajów przesunęło się do wyższej grupy. Były to Albania, Armenia, Cypr, Czechy, Estonia, Gruzja, Włochy, Malta, Mołdawia, Portugalia, Rumunia i Słowenia. Według raportu awans wynikał jednak przede wszystkim z poprawy usług publicznych, a nie ze wzmocnienia demokracji.
Wśród pozytywnych przykładów raport wskazuje Estonię. Kraj połączył członkostwo w UE z dyscypliną fiskalną, niskim poziomem korupcji i szerokim wykorzystaniem cyfrowej administracji, dzięki czemu znalazł się w najwyższej grupie. Odmienny przypadek stanowi Grecja, gdzie osłabieniu uległy zarówno zdolności państwa, jak i demokratyczna odpowiedzialność. Raport wiąże ten proces z kryzysem gospodarczym, pożyczkami, polityką oszczędnościową oraz reformami wynikającymi z zewnętrznych warunków finansowych. Autorzy wskazują również, że część poprawy usług publicznych w Europie Środkowo-Wschodniej i na Bałkanach była finansowana ze środków pochodzących z Brukseli.
Raport wskazuje, że dalsze wzmacnianie demokracji ma zależeć także od społecznej kontroli nad instytucjami, na którą UE ma ograniczony wpływ. Badacze wymieniają zagrożenia dla wolności mediów oraz kurczącą się przestrzeń dla społeczeństwa obywatelskiego jako istotne ryzyka dla demokratycznej odpowiedzialności. Ich zdaniem pluralizm mediów i aktywność obywatelska powinny być traktowane jako element infrastruktury potrzebnej do funkcjonowania systemu rządzenia.
Jeszcze nikt nie skomentował
Napisz pierwszy komentarz