Aktualności

Droższy alkohol, tytoń i paliwo. Mieszkańcy Norwegii muszą sięgnąć głębiej do kieszeni

Emil Bogumił

13 października 2021 12:39

Udostępnij
na Facebooku
5

Według założeń budżetowych wzrosną ceny artykułów, które już teraz uchodzą za drogie. Fot. stock.adobe.com/standardowa/dmitrimaruta

Wczoraj poznaliśmy założenia projektu ustawy budżetowej przygotowanego przez ustępujący rząd Erny Solberg. Z propozycji wynika, że w przyszłym roku wzrosną podatki na popularne artykuły. Mieszkańcy kraju fiordów zapłacą więcej za alkohol, tytoń czy samochody elektryczne.
Reklama
Mieszkańcy kraju fiordów na pewno oczekiwać będą zmian dotyczących planowanej podwyżki podatków. Według założeń ustawy budżetowej wzrosną opłaty związane z kupnem alkoholu, tytoniu oraz paliwa. Po raz pierwszy w historii podatek od ubezpieczeń komunikacyjnych samochodów elektrycznych ma osiągnąć jednakową wysokość z pojazdami napędzanymi benzyną lub olejem napędowym.

Wyższe podatki, nieznacznie tańszy prąd

Opłata za jeden dzień ubezpieczenia pojazdów elektrycznych wzrośnie o ponad 40 proc. do poziomu 8,25 NOK. W skali roku podatek wyniesie około trzech tys. koron norweskich. Po Nowym Roku więcej zapłacą również użytkownicy motocykli. Zamiast 5,85 NOK do budżetu państwa będą odprowadzać 5,93 NOK dziennie. Rząd Erny Solberg planował obniżenie podatków od ubezpieczenia komunikacyjnego pozostałych pojazdów:

  • samochody benzynowe lub z silnikiem Diesla posiadające fabryczny filtr cząstek stałych – spadek z 8,40 NOK do 8,25 NOK,
  • samochody benzynowe lub z silnikiem Diesla nieposiadające fabrycznie filtra cząstek stałych – spadek z 9,80 NOK do 9,67 NOK.

Kierowcy odczują również wzrost kosztów paliwa. Podatek w przypadku benzyny wzrośnie o 30 proc. do 1,78 NOK za litr. W przypadku oleju napędowego stawka podskoczy o 47 øre i wyniesie 2,05 NOK za litr. Uwzględniając VAT oraz opłaty dodatkowe, mieszkańcy kraju fiordów zapłacą w 2022 roku 60 øre więcej za litr benzyny oraz 69 øre więcej za litr oleju napędowego.
Wprowadzenie podatku na najdroższe pojazdy elektryczne zapowiedziała Partia Pracy, która stanie na czele nowej koalicji rządowej.

Wprowadzenie podatku na najdroższe pojazdy elektryczne zapowiedziała Partia Pracy, która stanie na czele nowej koalicji rządowej. Fot. Norweskie Stowarzyszenie Samochodów Elektrycznych

Rząd Erny Solberg zawarł w projekcie ustawy budżetowej propozycję obniżenia podatku od energii elektrycznej. Miałby spaść o 1,28 øre do poziomu 15,41 øre. W związku z tym, że prąd podlega opodatkowaniu VAT, rzeczywista wysokość opłat dodatkowych za wykorzystanie jednej kWh powinna wynieść 19,26.

Według pierwotnych założeń, podatek od energii elektrycznej miał być jeszcze niższy. W 2021 roku, po uwzględnieniu podatku VAT, wynosił 20,86 øre. Pomimo małych kwot naliczonych za zużytą kWh, tego typu opłaty stanowią największą składową rachunku za prąd w kraju fiordów. Przewyższają często cenę samej energii elektrycznej.

Droższy alkohol i papierosy. Norwegowie powrócą do zakupów w Szwecji?

Z założeń nowego budżetu wynika, że wzrosną również podatki na najpopularniejsze artykuły handlu transgranicznego, czyli alkohol i produkty tytoniowe. W przypadku drugiej kategorii ceny zostaną podwyższone o średnio 6,5 proc. Z kolei podatki na artykuły alkoholowe spowodują wzrost o około 1,3 proc. dotychczasowych cen. Sprzedaż napojów alkoholowych oraz tytoniu przynosi norweskiemu rządowi średnio 19,6 mld NOK rocznie. Kwota nie zawiera dodatkowych wpływów z podatku VAT.

Norwegowie wydadzą w przyszłym roku 170 miliardów więcej

W projekcie ustawy budżetowej rząd przewiduje, że w kraju fiordów w przyszłym roku o 11 proc. wzrośnie konsumpcja prywatna. Oznacza to zwiększenie wydatków społeczeństwa o około 170 mld NOK. Gospodarstwa domowe mają wydać średnio 67 tys. koron więcej niż w 2021 roku. – Konsumpcja prywatna będzie w przyszłości ważnym motorem napędowym gospodarki. [...] Kiedy gospodarka w pełni otworzyła się, każdy może korzystać z tego, co zaoszczędził – komentuje dla E24 Jan Tore Sanner, minister finansów w rządzie Erny Solberg. Dodał też, że zmiany mają wpłynąć na spadek bezrobocia w kraju.
Pandemia koronawirusa przyczyniła się do spadku konsumpcji prywatnej w Norwegii o 6,9 proc.

Pandemia koronawirusa przyczyniła się do spadku konsumpcji prywatnej w Norwegii o 6,9 proc. Fot. Adobe Stock / licencja standardowa / Jo Panuwat D

Do projektu przygotowanego przez rząd Solberg negatywnie odnoszą się przedstawiciele Partii Pracy. – Rząd konserwatystów przedstawił kolejny budżet, który doprowadzi do zwiększenia różnic w kraju, z propozycją cięcia podatku majątkowego. To są złe priorytety. Przyszła pora na zainteresowanie się zwykłymi ludźmi – zwróciła uwagę Hadia Tajik, wiceprzewodnicząca Partii Pracy. – Mamy kilka tygodni na wprowadzenie zmian. Zrobimy to, ponieważ praca dla zwykłych ludzi jest naszym priorytetem od pierwszego dnia objęcia rządów – dodała.

Z norweskiego planu budżetowego na 2022 rok wynika, że rząd planuje ograniczyć wydatki z funduszu naftowego, rozwinąć połączenia kolejowe, obniżyć podatek majątkowy czy zabezpieczyć regiony narażone na osuwiska i powodzie. Ostateczny kształt ustawy budżetowej zależeć będzie od nowego rządu Jonasa Gahr Støre. Główne założenia przygotowane przez Partię Konserwatywną pozostaną raczej niezmienione. Rada Ministrów Partii Pracy nie będzie miała czasu, by przygotować nowy projekt.

Skład nowego gabinetu poznamy 14 października. Rząd będzie miał kilka tygodni na zmiany w projekcie ustawy budżetowej. Głosowanie nad jej przyjęciem odbywa się zazwyczaj w grudniu.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


Riggman

6 dni temu

bojfraoszlo napisał:
Riggman napisał:
Odrzutowiec napisał:
bo na darmozjadów z NAV trzeba tłusto płacić.
To tez idz sobie na zasilek i posiedz w domu rok. Zajmij sie czyms innym niz tylko kafelkowaniem czy wozeniem towaru tirem. odpocznij sobie od pracy. Ten kraj takie mozliwosci stwarza bo nikt cie w pracy i tak nie doceni

...nie wymagaj od odrzutowca zrozumienia tematu. ..
...jezeli to taki miód to dlaczego nie pójdziecie,wszyscy narzekający, na zasiłki?...macie przeciez wypracowane prawo do tego...
...Ps. obawiam się ,że ze strachu przed szefuciami tego nie zrobicie!...napewno nigdy nie byliście na tzw. egenmelding,sykemelding,itd...a o dłuższym uropie bezpłatnym,czy na żądanie to nawet szkoda gadać....
Ps..gonita te pieniądze,pijeta,świata nie widzita,nic nie rozumieta,ogólnie smród i ubóstwo mentalne...
....Ps2.


Zebys wiedzial, ludzie boja sie przed szefem. Ze ich zwolni, ze nie da urlopu albo ze cos tam innego. trzeba z tego systemu w opro korzystac. Wybierac wszystkie egenmeldingi nie po 1 dzien ale trzy tworzac sobie dlugie weekendy przy zalozeniu ze sie chce komus chodzic do pracy. Jak sie nie chce to sie idzie na zasilek poprostu. Posedzi sie pare miesiecy w domu, niekoniecznie trzeba siedziec, mozna przeciez robic jakies tam swoje lewizny. Jeden uprawia handel, drugi kladzie kafelki u pakola a trzeci nicn ie robi i oglada na wspolnej z zona.

Zasilek jest poprostu zeby odpoczac. Pracy jest w brud wszedzie

boj fra oszlo

6 dni temu

Riggman napisał:
Odrzutowiec napisał:
bo na darmozjadów z NAV trzeba tłusto płacić.
To tez idz sobie na zasilek i posiedz w domu rok. Zajmij sie czyms innym niz tylko kafelkowaniem czy wozeniem towaru tirem. odpocznij sobie od pracy. Ten kraj takie mozliwosci stwarza bo nikt cie w pracy i tak nie doceni



...nie wymagaj od odrzutowca zrozumienia tematu. ..
...jezeli to taki miód to dlaczego nie pójdziecie,wszyscy narzekający, na zasiłki?...macie przeciez wypracowane prawo do tego...
...Ps. obawiam się ,że ze strachu przed szefuciami tego nie zrobicie!...napewno nigdy nie byliście na tzw. egenmelding,sykemelding,itd...a o dłuższym uropie bezpłatnym,czy na żądanie to nawet szkoda gadać....
Ps..gonita te pieniądze,pijeta,świata nie widzita,nic nie rozumieta,ogólnie smród i ubóstwo mentalne...
....Ps2.

Riggman

6 dni temu

Odrzutowiec napisał:
bo na darmozjadów z NAV trzeba tłusto płacić.

To tez idz sobie na zasilek i posiedz w domu rok. Zajmij sie czyms innym niz tylko kafelkowaniem czy wozeniem towaru tirem. odpocznij sobie od pracy. Ten kraj takie mozliwosci stwarza bo nikt cie w pracy i tak nie doceni

Oszukańce jak wszędzie- Norwegia nie odstaje już niestety od reszty Europy. Podatki rosną bo na darmozjadów z NAV trzeba tłusto płacić. Gospodarka to rozwój biznesów a nie podatki. Ale czego spodziewać się po czerwonych lewakach

Jan Kowalski

13-10-2021 18:40

Co ma rzad do ubezpieczen pojazdow?? To nie chodzi o ubezpieczenia tylko roczny podatek drogowy, ktory od niedawna placi sie razem z ubezpieczeniem.

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram