W 2025 roku w norweskim sektorze zdrowia i opieki pracowało niemal 88 tys. imigrantów, wliczając osoby dojeżdżające do pracy z zagranicy. To o 32 tys. więcej niż w 2015 roku. Według danych Norweskiego Urzędu Statystycznego (SSB) ich udział w zatrudnieniu wzrósł w tym czasie z 14,4 do 19,5 proc. Jednocześnie zwiększyło się zapotrzebowanie na personel medyczny i opiekuńczy.
Imigranci napędzają zatrudnienie. Bez nich liczba pracowników mogłaby spaść
Największe zmiany dotyczą pracowników opieki zdrowotnej. W 2025 roku imigranci stanowili 27,3 proc. tej grupy zawodowej, czyli 23 850 z 87 340 zatrudnionych. W ciągu dziesięciu lat ich udział zwiększył się o 11,8 punktu procentowego. Całkowita liczba pracowników opieki wzrosła w tym okresie jedynie o 2 proc. SSB wylicza, że gdyby liczba imigrantów wykonujących ten zawód pozostała na poziomie z 2015 roku, zatrudnienie w tej grupie spadłoby o 10,4 proc.
Imigranci odgrywają również istotną rolę wśród lekarzy i pielęgniarek. W 2025 roku stanowili 23,2 proc. lekarzy oraz 15,3 proc. pielęgniarek, w tym specjalistycznych. W przypadku tych ostatnich udział imigrantów wzrósł przez dekadę o 2,8 punktu procentowego. SSB wskazuje, że jedną z możliwych przyczyn wolniejszego wzrostu są surowsze wymagania dotyczące uznawania zagranicznych kwalifikacji pielęgniarskich.
Liczba imigrantów i udział imigrantów wśród osób zatrudnionych w służbie zdrowia i opiece społecznej.Il. SSB
Brakuje tysięcy pracowników. Zapotrzebowanie będzie rosło
Niedobory kadrowe są już widoczne. Według badania norweskiego Urzędu Pracy i Opieki Społecznej (NAV) w 2026 roku brakowało około 3650 pracowników opieki zdrowotnej i 2200 pielęgniarek. Szacowany niedobór lekarzy wynosił kolejne 650 osób. Prognozy wskazują na dalsze pogłębianie problemu. Do 2040 roku deficyt w 14 wybranych grupach zawodowych związanych z ochroną zdrowia może wynieść około 42 400 etatów.
Rosnąca rola pracowników z zagranicy wiąże się jednak z określonymi wyzwaniami. Prognozy SSB zakładają utrzymanie imigracji na obecnym poziomie, a jej ograniczenie mogłoby dodatkowo zwiększyć niedobory personelu. Tymczasem inne kraje również zmagają się ze starzeniem społeczeństw i rosnącym zapotrzebowaniem na pracowników medycznych. Norweska Komisja ds. Personelu Medycznego zwracała uwagę na ryzyko związane z szerokim wykorzystywaniem zagranicznych kadr, wskazując między innymi na konieczność nauki języka oraz możliwość wyjazdu pracowników do innych państw.
Istotne znaczenie ma także struktura zatrudnienia. Niemal 90 proc. wzrostu liczby imigrantów pracujących w sektorze zdrowia i opieki od 2015 roku przypadło na stanowiska wymagające bezpośredniego kontaktu z pacjentami. Jednocześnie 31 proc. zatrudnionych imigrantów mieszkało w Norwegii od ponad 20 lat, co pokazuje, że znaczna część tej grupy od dawna jest związana z norweskim rynkiem pracy.
Jeszcze nikt nie skomentował
Napisz pierwszy komentarz