Aktualności
|
Emil Bogumił
|
10 września 2025 13:17
Alarm w NATO po incydencie w Polsce. Norweskie komentarze nie pozostawiają złudzeń
Norwescy eksperci różnie oceniają wtargnięcie rosyjskich dronów w przestrzeń powietrzną Polski. Palle Ydstebø ze Szkoły Wojskowej uznał incydent za celowe i poważne działanie Rosji, minister spraw zagranicznych Espen Barth Eide określił je jako całkowicie nieakceptowalne, natomiast Lars Peder Haga z Norweskiej Akademii Sił Powietrznych nie wykluczył, że mogło chodzić o błąd techniczny. Wspólnym mianownikiem wszystkich ocen pozostaje stwierdzenie, że sytuacja jest wyjątkowo poważna i stanowi wyzwanie dla NATO.
Na zdjęciu: samolot myśliwski F-35.
Fot. Adobe Stock, licencja standardowa
Palle Ydstebø, szef sekcji wojsk lądowych w Szkole Wojskowej, ocenił, że atak dronów był świadomym i zamierzonym działaniem. Jego zdaniem Polska w pełni zasadnie uruchomiła artykuł 4. NATO, przewidujący konsultacje sojusznicze w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa lub integralności terytorialnej. Ekspert podkreślił, że ten mechanizm aktywowano w historii jedynie kilka razy, co świadczy o powadze wydarzeń. Według Ydstebø naruszenie przestrzeni powietrznej Polski to sygnał eskalacji napięcia w Europie.
Norweski MSZ chce zdecydowanej reakcji NATO
Inną perspektywę przedstawił Espen Barth Eide, minister spraw zagranicznych Norwegii. Określił incydent jako całkowicie nieakceptowalny i bardzo poważny, wskazując, że zagrożone zostało nie tylko bezpieczeństwo Polski, lecz całego regionu. Eide zaznaczył, że Warszawa ma prawo oczekiwać od sojuszników więcej niż tylko symbolicznych gestów, lecz także realnych działań. Jego zdaniem reakcja NATO powinna jasno pokazać, że tego typu naruszenia nie będą tolerowane.
Prowokacja czy błąd systemu?
Ostrożniejszą opinię wyraził Lars Peder Haga, wykładowca z Norweskiej Akademii Sił Powietrznych. Jego zdaniem nie można całkowicie wykluczyć, że naruszenie przestrzeni powietrznej Polski było wynikiem błędu lub problemu technicznego, a nie celowej prowokacji. Zaznaczył jednak, że niezależnie od przyczyny incydent i tak stanowi poważne zagrożenie dla stabilności w regionie. Haga podkreślił, że w sytuacji narastających napięć każda taka akcja musi być traktowana z najwyższą powagą.
Trzy różne głosy norweskich ekspertów pokazują, że choć oceny szczegółów mogą się różnić, panuje zgoda co do skali powagi zdarzenia. Wszyscy uznają, że bezpieczeństwo regionu jest realnie zagrożone. Aktywacja artykułu 4 przez Polskę mobilizuje NATO do konsultacji i pokazuje, że sytuacja jest bezprecedensowa. Dla sojuszu oznacza to konieczność wzmocnienia czujności i gotowości na kolejne kryzysy w Europie Środkowo-Wschodniej.
Jak oceniasz ten artykuł?
Na kanale YouTube u dzikiego trenera refleksja podobna jak u autora posta powyżej.
Nie wszyscy dali się nabrać na oficjalną wersję.
Nawet Wołodymyr Żeleński potwierdził że 8 dronów było wymierzonych w Polskę.
Ale mają sprzęt do zakłócania .
Mają możliwość ograniczyć Rosjanom kontakt z własnymi drogami przez co drony glupieją i nie trafiają w pierwotny cel.
Mogli więc wykorzystać rosyjskiego drona przejmując kontrolę nad nim i skierować go do Polski by uzyskać efekt że kraje naro włącza się w wojnę.
Tylko im zależy na tym.
Ostatnio zakłamane media mówiły o ataku Izraela na hamasowcow w innym kraju Arabskim.
Zapomnieli dodać szczegół że ci hamasowcy spotkali się tam by omówić porozumienia pokojowe. Ale Izrael nie chce pokoju dlatego zabili posłańców.
Jaki kraj zabija posłańców?????
Co dnia Ukrainę atakują od 50 do 900! dronów. Lepszym efektem było by (gdyby było możliwe) przejmowanie kontroli i wysyłanie z powrotem na teren rosji. Nie śledzę konfliktu Izraela, więc się nie wypowiem. Za to konflikt w Ukrainie (a nie NA krainie, jak napisał kolega "nie ruska onuca") śledzę od pierwszego dnia i orientuję się bardzo dobrze. Czytam codziennie relacje z obu stron. Czy Ukraińcom zależy na wciągnięciu NATO w wojnę - pewnie tak. Czy ryzykowali by pogorszenie relacji z krajami NATO, przez celowe kierowanie jakichś obiektów latających na teren jednego z krajów NATO - ABSOLUTNIE NIE!
Pozdrawiam.
Pomyłka na ponad 20 dronów?
Ta sprawa śmierdzi. Dopóki nie zostanie wyjaśniona nie ma mowy żeby zufać oficjalnym komunikatom.
Tamta rakieta która trafiła traktor z 2 Polakami też miała być rosyjską a nie była.
Na ukraińskich aukcjach jakiś czas temu sprzedawali trofea. Rosyjskie drony które zostały odnowione lub po prostu przejęte sprawne i gotowe do ponownego użycia.
Polecam dzisiejszy materiał.z kanału youtube. Bądź na bieżąco.
Pozdrawiam myślących
Wam tylko eutanazja może pomóc.