Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu
MultiNOR

Nowy formularz

Zleć rozliczenie podatku
prościej niż kiedykolwiek

Rozlicz podatek
Autopromocja

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Aktualności
|
Emil Bogumił
|

10 września 2025 13:17

Alarm w NATO po incydencie w Polsce. Norweskie komentarze nie pozostawiają złudzeń

Norwescy eksperci różnie oceniają wtargnięcie rosyjskich dronów w przestrzeń powietrzną Polski. Palle Ydstebø ze Szkoły Wojskowej uznał incydent za celowe i poważne działanie Rosji, minister spraw zagranicznych Espen Barth Eide określił je jako całkowicie nieakceptowalne, natomiast Lars Peder Haga z Norweskiej Akademii Sił Powietrznych nie wykluczył, że mogło chodzić o błąd techniczny. Wspólnym mianownikiem wszystkich ocen pozostaje stwierdzenie, że sytuacja jest wyjątkowo poważna i stanowi wyzwanie dla NATO.
Komentarze (12)
Kopiuj link
Alarm w NATO po incydencie w Polsce. Norweskie komentarze nie pozostawiają złudzeń
Na zdjęciu: samolot myśliwski F-35. Fot. Adobe Stock, licencja standardowa
Palle Ydstebø, szef sekcji wojsk lądowych w Szkole Wojskowej, ocenił, że atak dronów był świadomym i zamierzonym działaniem. Jego zdaniem Polska w pełni zasadnie uruchomiła artykuł 4. NATO, przewidujący konsultacje sojusznicze w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa lub integralności terytorialnej. Ekspert podkreślił, że ten mechanizm aktywowano w historii jedynie kilka razy, co świadczy o powadze wydarzeń. Według Ydstebø naruszenie przestrzeni powietrznej Polski to sygnał eskalacji napięcia w Europie.

Norweski MSZ chce zdecydowanej reakcji NATO

Inną perspektywę przedstawił Espen Barth Eide, minister spraw zagranicznych Norwegii. Określił incydent jako całkowicie nieakceptowalny i bardzo poważny, wskazując, że zagrożone zostało nie tylko bezpieczeństwo Polski, lecz całego regionu. Eide zaznaczył, że Warszawa ma prawo oczekiwać od sojuszników więcej niż tylko symbolicznych gestów, lecz także realnych działań. Jego zdaniem reakcja NATO powinna jasno pokazać, że tego typu naruszenia nie będą tolerowane.

Prowokacja czy błąd systemu?

Ostrożniejszą opinię wyraził Lars Peder Haga, wykładowca z Norweskiej Akademii Sił Powietrznych. Jego zdaniem nie można całkowicie wykluczyć, że naruszenie przestrzeni powietrznej Polski było wynikiem błędu lub problemu technicznego, a nie celowej prowokacji. Zaznaczył jednak, że niezależnie od przyczyny incydent i tak stanowi poważne zagrożenie dla stabilności w regionie. Haga podkreślił, że w sytuacji narastających napięć każda taka akcja musi być traktowana z najwyższą powagą.
Trzy różne głosy norweskich ekspertów pokazują, że choć oceny szczegółów mogą się różnić, panuje zgoda co do skali powagi zdarzenia. Wszyscy uznają, że bezpieczeństwo regionu jest realnie zagrożone. Aktywacja artykułu 4 przez Polskę mobilizuje NATO do konsultacji i pokazuje, że sytuacja jest bezprecedensowa. Dla sojuszu oznacza to konieczność wzmocnienia czujności i gotowości na kolejne kryzysy w Europie Środkowo-Wschodniej.
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
1
0
0
Reklama
Komentarze (12)
Dodaj komentarz
Kim Dzong Tusk
10/09 18:41
????Czy pamiętacie jeszcze rakietę która spadła w przewodowie? Oczywiście od razu była narracja że to ruska rakieta okazało się że tylko produkcji rosyjskiej ale wystrzelona przez kra ińców. Zginęło 2 Polaków. Do dziś kraina nie przeprosiła a rodziny nie otrzymały odszkodowania. Jeśli się mylę poprawcie mnie. Wczoraj prezydent Nawrocki oświadczył na spotkanie prezydentem Litwy stanowczo że Polska nie wyśle polskich żołnierzy na kraine. I kilkanaście godzin później drony lecą do Polski. Logicznie myśląc Czy Putinowi może zależeć na tym aby kraj taki jak Polska włączyła się do wojny skoro nawet z samą krainą sobie nie poradził przez 3 i pół roku a planował 2 tygodnie. Czy może zależy na tym krainie żeby Polska dołączyła. Kto na tym mógłby skorzystać??? Czy kraina posiada przekazany przez sojuszników sprzęt zdolny do przejęcia kontroli nad rosyjskim dronem i sterowanie jego lotem po przejęciu?? Czy mogliby doprowadzić z premedytacją do lotu takim przejętym dronem nad terytorium Rzeczypospolitej polskiej?? Na wojnie pierwsza przegrywa prawda. Nie wierzę w te medialne brednie w TV. Tak samo jak preparaty miały być skuteczne i bezpieczne tylko ukrywali listę powikłań i dopuścili do szczepienia nie przebadanymi eliksirami w ramach eksperymentu medycznego . Zakazali wejścia do lasu zabronili na wigilię i sylwestra odwiedzić babcię ale już w lutym można było przyjąć cała rodzinę kra ińców bez testowania bez szczepionek uciekających w skrajnie skandalicznych warunkach sanitarnych. Putin wyłączył COVID powinien dostać nagrodę Nobla w dziedzinie wirusologii. Uporał się z pandemią w 24 godziny. I to nie jest pochwała dla zbrodniarza Putina bo się zaraz zlecą oczadziali aby nazywać ludzi myślących logicznie ruskimi onucami
12
Odpowiedz
bl@ck
10/09 19:42
No jasne. Ziemia jest płaska, Australia nie istnieje, w piwnicach pizzerii w USA gwałcą dzieci, szczepionki zabijają, na księżycu nikt nigdy nie wylądował itd. itp. W łeb się puknij to dźwięk będzie słychać na 10 km. Jak można być tak pustym. A tak już zupełnie bez emocji. Twierdzisz, że Ukraińcy mają sprzęt pozwalający przejąć sterowanie nad rosyjskim dronem. Nie rozumiem czemu nie przejmą sterowania i nie poślą z powrotem. Efekt o niebo lepszy. PS.: Jak nie chcesz być nazywany ruską onucą to przynajmniej używaj normalnej nazwy kraju o którym się wypowiadasz. Nie kraina, a Ukraina.
10
Odpowiedz
Anonimowy
10/09 22:49
Ty ofiaro dwóch ojców upośledzonych … cos takiego jak zakłócanie i sterowanie dronem możesz nawet na temu kupić wiec tak jak najbardziej są to drony od ebanych ukrów palić tym w piecu i tak jak najbardziej ukrom bardziej zależy aby Polonusy się włączyły po deportacjach ostatnich
2
Odpowiedz
Zbyszko z Bogdańca
11/09 09:44
Niech Moderator usunie te kremlowskie wymiociny
4
Odpowiedz
Anonimowy
11/09 12:24
Pozdrowienia towarzysze. Jak tam pogoda w Moskwie?
3
Odpowiedz
Kamil
10/09 20:15
Do bl@ck .
Na kanale YouTube u dzikiego trenera refleksja podobna jak u autora posta powyżej.
Nie wszyscy dali się nabrać na oficjalną wersję.

Nawet Wołodymyr Żeleński potwierdził że 8 dronów było wymierzonych w Polskę.
Ale mają sprzęt do zakłócania .
Mają możliwość ograniczyć Rosjanom kontakt z własnymi drogami przez co drony glupieją i nie trafiają w pierwotny cel.

Mogli więc wykorzystać rosyjskiego drona przejmując kontrolę nad nim i skierować go do Polski by uzyskać efekt że kraje naro włącza się w wojnę.
Tylko im zależy na tym.
Ostatnio zakłamane media mówiły o ataku Izraela na hamasowcow w innym kraju Arabskim.
Zapomnieli dodać szczegół że ci hamasowcy spotkali się tam by omówić porozumienia pokojowe. Ale Izrael nie chce pokoju dlatego zabili posłańców.

Jaki kraj zabija posłańców?????
5
Odpowiedz
bl@ck
10/09 20:41
Powtarzam.
Co dnia Ukrainę atakują od 50 do 900! dronów. Lepszym efektem było by (gdyby było możliwe) przejmowanie kontroli i wysyłanie z powrotem na teren rosji. Nie śledzę konfliktu Izraela, więc się nie wypowiem. Za to konflikt w Ukrainie (a nie NA krainie, jak napisał kolega "nie ruska onuca") śledzę od pierwszego dnia i orientuję się bardzo dobrze. Czytam codziennie relacje z obu stron. Czy Ukraińcom zależy na wciągnięciu NATO w wojnę - pewnie tak. Czy ryzykowali by pogorszenie relacji z krajami NATO, przez celowe kierowanie jakichś obiektów latających na teren jednego z krajów NATO - ABSOLUTNIE NIE!

Pozdrawiam.
11
Odpowiedz
@xx1
10/09 21:08
Pomyłka od 23: 00 do 8:00 dnia następnego??

Pomyłka na ponad 20 dronów?

Ta sprawa śmierdzi. Dopóki nie zostanie wyjaśniona nie ma mowy żeby zufać oficjalnym komunikatom.
Tamta rakieta która trafiła traktor z 2 Polakami też miała być rosyjską a nie była.

Na ukraińskich aukcjach jakiś czas temu sprzedawali trofea. Rosyjskie drony które zostały odnowione lub po prostu przejęte sprawne i gotowe do ponownego użycia.
Polecam dzisiejszy materiał.z kanału youtube. Bądź na bieżąco.

Pozdrawiam myślących
0
Odpowiedz
Xx1
10/09 20:53
Gdyby to Ukraina celowo atakowała kraj NATO to w najlepszym wypadku skończyło by się to jej rozbiorem. Przecież oligarchowie, politycy i urzędnicy ukraińscy trafili na żyłę złota, dziengi płyną z zachodu szerokim strumieniem, jest za co kupować luksusowe apartamenty w Europie. Gdyby była 3 wojna światowa to kto by o Ukrainie pamiętał? Mogła to być jakaś pomyłka, ale i tak ruski to potraktują jako test naszej reakcji, następnym razem mogą zrobić to celowo. Oni zawsze zaczynają od podszczypywania.
1
Odpowiedz
Anonimowy
11/09 08:48
Ukraina się cieszy z takich dronów wpadających do Polski , oczywiście, że są w stanie ogłupić takiego drona , który zmieni następnie tor lotu i będzie zmierzał do nas , jeśli w przestrzeni powietrznej Ukrainy stwierdzą , że dron może wlecieć do Polski to go zostawią ,nie będą go zestrzeliwać, takich akcji może być teraz więcej,za to , że prezydent Nawrocki im trochę ukrócił w Polsce , jestem przekonany, że dron , który zmieni tor lotu w kierunku Polski nie zostanie strącony,tylko oklaskiwany, fakt jest też taki , że Białoruś poinformowała stronę Polską o zbliżających się obiektach w naszą przestrzeń,tylko to mógł być taki scenariusz,by się szybko wytłumaczyć, że wlatują od strony Białorusi,a mogło być to po prostu sprawdzenie co zrobimy w takiej sytuacji, niestety jest zawierucha wojenna i każdy potrafi się wytłumaczyć z tego wtargnięcia,a bierze się to z tego , że NATO podchodzi do wszystkiego zbyt powściągliwie , wszystko by chcieli tylko wyjaśniać i prowadzić śledztwa , zamiast zakomunikować, że wszystko co wleci będzie strącone i było by po akcjach bez śledztw ,bo i tak nikt nie dojdzie co do końca się wydarzyło
1
Odpowiedz
Generał
10/09 17:53
Ale syf
0
Odpowiedz
Anonimowy
10/09 20:37
Sami specjaliści od szerzenia dezinformacji, a wszystko okraszone ekspertyza dzikiego trenera.
Wam tylko eutanazja może pomóc.
6
Odpowiedz
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok