Aktualności
|
Emil Bogumił
|
10 września 2025 09:52
Norwegia solidaryzuje się z Polska. Głośne echa zestrzelenia dronów nad Polską
Nocne naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony jest postrzegane w Norwegii jako wydarzenie bezprecedensowe i niezwykle poważne. Minister spraw zagranicznych Espen Barth Eide określił incydent jako "całkowicie nie do przyjęcia" i podkreślił, że Norwegia jest w bliskim kontakcie z polskimi władzami oraz sojusznikami w NATO.
Na zdjęciu: nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów w związku z rosyjską prowokacją.
Fot. Gov.pl, CC BY 3.0 PL
Według doniesień norweskich mediów, co najmniej dziesięć rosyjskich dronów wleciało nad Polskę w nocy z 9 na 10 września, co polskie władze wojskowe nazwały aktem agresji zagrażającym bezpieczeństwu obywateli. W odpowiedzi polskie wojsko, przy wsparciu sojuszników z NATO, podjęło działania obronne, zestrzeliwując obiekty stanowiące bezpośrednie zagrożenie.
Premier Polski, Donald Tusk, określił te działania jako "prowokację na dużą skalę" i zwołał pilne posiedzenie rządu, jednocześnie informując o sytuacji centralę NATO. W związku z operacją tymczasowo wstrzymano ruch na czterech polskich lotniskach, w tym na największym w Warszawie.
Norweskie władze reagują
Norweskie władze potraktowały incydent z najwyższą powagą, co podkreślił w swoich wypowiedziach szef norweskiej dyplomacji, Espen Barth Eide. Potwierdził on, że jest w kontakcie ze swoim polskim odpowiednikiem, a także z ministrami spraw zagranicznych krajów nordyckich i bałtyckich, aby omówić sytuację.
Eide zadeklarował pełne poparcie Norwegii dla sojuszniczej Polski, zaznaczając, że rosyjska agresja na Ukrainę podważa stabilność w Europie i zagraża wspólnemu bezpieczeństwu. Dodał również, że kluczowe jest ustalenie, czy naruszenie przestrzeni powietrznej było działaniem celowym, czy przypadkowym, zanim NATO podejmie decyzję o reakcji.
Minister spraw zagranicznych Espen Barth Eide zaznaczył, że jest w stałym kontakcie z polskim szefem MSZ Radosławem Sikorskim.Fot. flickr.com/Oslo Arbeiderparti/ Linn J. Nygaard/https://creativecommons.org/licenses/by-nd/2.0/
Putin wystawia NATO na próbę?
Z perspektywy sojuszniczej, działania podjęte w Polsce są bacznie obserwowane. W operacji przechwycenia dronów brały udział nie tylko polskie myśliwce F-16, ale także holenderskie F-35 oraz samoloty zwiadowcze i tankujące NATO, co świadczy o kolektywnej gotowości obronnej.
Jedno ze źródeł w NATO, cytowane przez agencję Reuters, wskazało, że wstępne oceny sugerują, iż wtargnięcie dronów było działaniem zamierzonym, a nie przypadkowym. Mimo to, Sojusz na obecnym etapie nie traktuje incydentu jako bezpośredniego ataku, ale jako poważną prowokację, która wymaga skoordynowanej odpowiedzi.
Norwegia pokazuje gotowość do pomocy
Wydarzenia nad Polską są w Norwegii postrzegane jako kolejny dowód na eskalację rosyjskiej agresji i próbę testowania spójności oraz zdolności reakcji NATO. Norwegia, jako bliski sojusznik Polski i członek Sojuszu, stoi w pełnej solidarności z Warszawą, podkreślając konieczność zdecydowanej i zjednoczonej odpowiedzi na wszelkie akty naruszające bezpieczeństwo europejskie.
Dalszy rozwój sytuacji i decyzje podjęte na forum NATO będą miały kluczowe znaczenie dla stabilności całego regionu.
Jak oceniasz ten artykuł?