MojaNorwegia kończy 10 lat!

Przygotowaliśmy dla Ciebie nagrody!

Sprawdź

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Tym razem szczęście nie szło w parze z ekonomią. Norwegia poza dziesiątką w „raporcie emocji” Życie w Norwegii
Monika Pianowska 13 września 2018
14:57

Tym razem szczęście nie szło w parze z ekonomią. Norwegia poza dziesiątką w „raporcie emocji”

10
Skomentuj
Norwegia znalazła się na 13. pozycji rankingu emocji Gallupa 2018. MN
Instytut Gallupa, organizacja badająca opinię społeczną, opublikował 12 września wyniki corocznego „raportu emocji” (Gallup Global Emotions 2018). W tabeli najbardziej zadowolonych populacji Norwegia uplasowała się na 13 miejscu.
Królujący od wielu lat w klasyfikacjach szczęśliwości i dobrobytu kraj fiordów tym razem wyprzedziło kilka państw z Ameryki Południowej. Najnowsza edycja badań nie pozostawia jednak złudzeń: rok 2017 był w skali świata najsmutniejszy i najbardziej stresujący od przynajmniej dekady.
Reklama

Skupili się na uczuciach, nie finansach

Autorzy „raportu emocji” z Instytutu Gallupa bazowali jedynie na opinii samych mieszkańców krajów uwzględnionych w badaniach, biorąc pod uwagę czynniki pomijane zazwyczaj w rankingach, które bazują głównie na ekonomii. Udało się zebrać ponad 154 tys. ankiet w 147 krajach świata z odpowiedziami na pytania typu: Czy wczoraj się śmiałeś? Czy byłeś traktowany z szacunkiem? Czy czułeś ból, złość lub niepokój?

Już po raz trzeci najwięcej punktów w zakresie pozytywnych doświadczeń zebrali mieszkańcy Paragwaju. Pierwszą dziesiątkę zdominowały państwa południowoamerykańskie – liderami okazały się jeszcze m.in. Kolumbia, El Salwador czy Gwatemala. W czołówce jako kraj nordycki wyróżniła się Islandia, Norwegia znalazła się na 13. pozycji.
To dosyć nisko w porównaniu do innych raportów, jak bostoński ranking jakości życia, w którym kraj fiordów w bieżącym roku okazał się niekwestionowanym liderem, czy  „raport szczęśliwości” (World Happiness Report 2018) – w tegorocznej edycji Norwegię wyprzedzili tylko fińscy sąsiedzi. Wyniki wspomnianych klasyfikacji różnią się od badań Instytutu Gallupa, ponieważ skupiają się bardziej na takich aspektach, jak zdobywanie władzy, szacowana długość życia i różnice ekonomiczne, na poczet np. tego, czy dana osoba czuje się wypoczęta lub udało jej się nauczyć czegoś ciekawego.

Najgorzej od dekady

Całokształt, jeśli chodzi o poziom zadowolenia na świecie, nie przedstawia się zbyt kolorowo. Raport Gallupa wskazuje, że w 2017 roku co czwarty ankietowany doświadczył poprzedniego dnia stresu lub zmartwień, natomiast pięć na dziesięć osób czuło złość i smutek, a jedna trzecia fizyczny ból. Najwięcej tego typu odpowiedzi pojawiło się w południowych krajach Afryki.

Polska z kolei wypada w rankingu jako państwo, którego mieszkańcy na pytanie o negatywne doświadczenia odpowiadali przecząco, jednak sumaryczny wynik umiejscowił ją mniej więcej pośrodku, a to z uwagi na stosunkowo dużą ilość negatywnych odpowiedzi na pytania o pozytywne doświadczenia.
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Wojciech Łoś
Wojciech Łoś 16-09-2018 14:03

Od lat bardzo sceptycznie podchodzę do metodologii Gallupa, ale tym razem ta organizacja osiągnęła wyżyny absurdu. Nieszczególnie martwi mnie miejsce Norwegii inne niż pierwsze, chociaż do tego inne rankingi mogą przyzwyczaić. Rzecz w tym jakie kraje zdominowały pierwszą dziesiątkę. Każdy kto trochę podróżuje po świecie, czyta i ma znajomych w kilku krajach zdaje sobie sprawę z tego jak wygląda sytuacja w Ameryce Południowej - kryzysy, korupcja, przestępczość, migracje, skoki inflacji, skandale i w wielu krajach brak jakiejkolwiek stabilności. A jeszcze nie tak dawno pierwszą dziesiątkę zamykała Wenezuela, dziś kraj z inflacją na poziomie 40000%, tak to nie pomyłka, głód, przestępczość, masowa emigracja do innych krajów na kontynencie w skali, przy której europejski kryzys migracyjny to błąd statystyczny. I jakoś nie przemawia do mnie to, że jeszcze niedawno 80% ludzi to byli tam obywatele szczęśliwi. Zdecydowanie wolę moją Norwegię, która była, jest i prawdopodobnie przez następne 10-20 lat będzie stabilna i przewidywalna. Rezultat tego raportu to kolejny dowód na to, że obecnie nie tylko trzeba czytać, ale też rozważnie wybierać to co się czyta.

Odpowiedz
Zgłoś komentarz
PolAker
PolAker 14-09-2018 15:46

Wolę płacić komuś za wynajem niż siedzieć w pracy całe życie.
Polaczkowe myślenie ból dupy bo ktoś na mnie zarabia i co wybierają? Aby bank na nich zarabiał oraz pracodawca bo taki niewolnik robi za zwykłe godziny żeby godzin natrzaskac i spotyka się później z brakiem szacunku i chorobami z przemęczenia no a kontakt z rodziną marny brak hobby no chyba że praca.
Dawać żale Polaczki więcej więcej

Odpowiedz
Zgłoś komentarz
high octane
high octane 14-09-2018 14:52

Dom w centrum duzego miasta 5 pokoji 1.5 mln koron. Jak troche zaoszczedziles to wezmiesz maly kredyt ktory szybko splacisz. W No ile placisz 4.5 mln Drammen/Asker. Nigdy sie niczego nie dorobisz. Cale zycie bedziesz placil komus za wynajem.

4
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
boj fra oszlo
boj fra oszlo 14-09-2018 12:34

high_octane napisał:
W Niemczech czy Holandii zarobisz 23000 nok na reke pracujac 48h/week a ceny wszystkiego 1/3 tego co w Norwegii.



.....tak?
...a po jakim kursie wymiany?

-8
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
high octane
high octane 14-09-2018 08:44

W Niemczech czy Holandii zarobisz 23000 nok na reke pracujac 48h/week a ceny wszystkiego 1/3 tego co w Norwegii.

12
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Malaguti B
Malaguti B 13-09-2018 22:35

Bo cieszyc sie trzeba umiec !
Zarabiam 23000 miesiecznie pracujac 7.5h dziennie. Place 10000 za mieszkanie z oplatami, auto z oplatami 3000, jedzenie 5000 zostaje 5000 na ciuchy czy duperele. Czasami wpadnie jakis dzien 100% czy feriepenge 12% zeszlorocznych zarobkow. A do tego 5 tygodni wolnego w roku i dlugie dni 70% roku. Wedkuje gdzie sie da, grzyby zbieram gdzie popadnie. Za wode nie place, czasami zapomni sie zakrecic w ogrodzie . W tym kraju czuje sie bezpiecznie - nawet na wypadek stracenia pracy. Co dziwne to kultura na drodze, nawet janusz na pasach sie zatrzymuje. Same superlatywy. Tylko zyc i sie cieszyc.

-5
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Xx1
Xx1 13-09-2018 21:35

Jak tak dalej obecny rząd będzie wszystko ciął i dodawał nowe opłaty to Norwegia znajdzie się za Somalią. Można szybko zdemolować gospodarkę, ale odbudowa zajmie dużo więcej czasu. Budowlańcy wiedza coś na ten temat Era ropy sie kończy a oni szukają pomysłu na gospodarkę, wykombinowali sobie ze łupiąc najbiedniejszych przywrócą niedawna świetność...

30
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
PolAker
PolAker 13-09-2018 18:29

Hahahah no dawać Polaczki swoje żale

-37
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
high octane
high octane 13-09-2018 15:39

Skandynawia jest najgorszym miejscem do zycia dla samozatrudnionego badz wykwalifikowanego pracownika. Taki model fiskalny.

40
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas