Sprawdź, czy masz prawo do odpisów pendlera

Zrób test
Życie w Norwegii

Terapia heroinowa coraz bliżej. Ministerstwo Zdrowia zapewni uzależnionym darmowe narkotyki

Monika Pianowska

13 sierpnia 2018 13:54

Udostępnij
na Facebooku
8

Program udostępniania heroiny najbardziej uzależnionym to też krok w stronę zniwelowania w kraju fiordów poziomu przestępczości związanej z narkotykami fotolia.com/ royalty free

Norweski resort zdrowia po raz kolejny wraca z pomysłem uruchomienia programu pomocy najbardziej uzależnionym od narkotyków. Miałby on polegać na udostępnianiu heroiny wybranym narkomanom w celu m.in. zmniejszenia odsetka śmierci z przedawkowania.
Nadchodzące zmiany w polityce narkotykowej zasygnalizował 9 sierpnia Minister Zdrowia Bent Høie, który zlecił już resortowi utworzenie listy 400 osób kwalifikujących się do terapii oraz stworzenie kosztorysu całego przedsięwzięcia. Oficjalny komunikat w sprawie opublikowano również na stronie rządowej.
Reklama

Wreszcie konkrety? Ma być jak w Danii i Holandii

Tematy legalizacji narkotyków w Norwegii i propozycje pomocy tym najbardziej od nich uzależnionym cyklicznie powracają na norweską arenę polityczną, jednak do tej pory głównie na zapowiedziach i obietnicach się kończyło. W grudniu ubiegłego roku przedstawiciele parlamentu ustalili wspólne stanowisko w sprawie ich dekryminalizacji, czyli ograniczenia karalności stosowania substancji psychoaktywnych: zamiast karać narkomanów, zapewnić im wsparcie zarówno socjalne, jak i medyczne, gdyż źródło problemu tkwi w produkcji, dystrybucji i przemycie narkotyków.

W styczniu 2018 natomiast sam Bent Høie stwierdził, że dotychczas wprowadzone metody walki z uzależnieniem wśród mieszkańców kraju fiordów nie wystarczą, ponieważ ci pogrążeni w największym nałogu są wykluczeni społecznie i znajdują się poza zasięgiem programów odwykowych. Zasugerował wówczas w imieniu ministerstwa wypróbowanie kontrowersyjnej, a jednak skutecznej w innych państwach, jak Dania, Szwajcaria czy Holandia, terapii heroinowej.

Zmniejszyć umieralność i przestępczość

Miałaby ona polegać na zapewnianiu darmowych dawek narkotyku najbardziej uzależnionym, żeby „poprawić jakość ich życia” i jednocześnie doprowadzić do zmniejszenia liczby przypadków śmierci wskutek przedawkowania tego typu substancji. Norwegia znajduje się bowiem w niechlubnej czołówce Europy, jeśli chodzi o umieralność z przedawkowania narkotyków – według statystyk Europejskiego Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii z 2015 roku na trzecim miejscu po Estonii (132 przypadki na milion) i Szwecji (88 przypadków na milion) z wynikiem 81 zgonów na milion.
Program udostępniania heroiny najbardziej uzależnionym to też krok w stronę zniwelowania w kraju fiordów poziomu przestępczości związanej z narkotykami. Minister Zdrowia zapowiedział, że dawki dla 400 osób objętych programem pilotażowym pochodziłyby oczywiście z legalnego źródła w przemyśle farmaceutycznym, a nie „z ulicy”.

Nie od razu, ale są konkretne daty

Na przygotowanie szczegółowego planu wprowadzenia i koordynacji terapii heroinowej norweski resort ma czas do stycznia 2019 roku. Przedstawi go wówczas rządowi, który to z kolei zadecyduje, kiedy program ruszy. Nastąpi to nie wcześniej niż w 2020 roku. Dziś trudno też przewidzieć, jak długo Norwegia będzie testować nowe metody pomocy narkomanom i czy zostaną wpisane na stałe do nowej polityki walki z uzależnieniami w kraju – zależy to od wyników pilotażu i zdobytego przez ministerstwo doświadczenia.

Obecnie do zadań Ministerstwa Zdrowia należy utworzenia listy 400 nazwisk przypisanych do kontrowersyjnej terapii, oszacowanie kosztów całego przedsięwzięcia, ustalenie warunków i miejsc, w których uzależnieni przyjmowaliby przypisane dawki, oraz wybór miast-uczestników programu. Na pierwszy ogień mają pójść Oslo i Bergen, gdzie problem ciężkich uzależnień od środków psychoaktywnych jest szczególnie widoczny.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


Josef Satan

14-08-2018 12:01

freewoman napisał:
Satan napisał:
Ojatam, ojtam.
Polak wie najlepiej, co jest dobre dla uzaleznionych, a co nie! Powszechnie Polakowi jest znane, ze zsylka na Sybir, katorznicza praca oraz tortury sa pomocne w leczeniu uzaleznien.
A tak nawiasem - stosunek spoleczenstwa ( w tym panstwowych organow) do najslabszych oraz chec pomocy im jest jedna z miar cywilizacji danego spoleczenstwa.
W Posce, gdzie jest odgorny podzial na rozne sorty i rozne traktowanie obywateli, cywilizacja jest jeszcze w powijakach.

Tekst grochowy Panie czytaj ze zroumieniem..
Mowa jest w artykule o norweskich narkomanach,a nie o polskim spoleczenstwie.


Gwoli scislosci, to ty jestes grochowa ksiezniczka. Jam tylko skromnym wiesniakiem jest.
A narkomani, czyli osoby uzaleznione, nie dziela sie wedlug narodowosci, ale na srodki, od ktorych sa uzaleznieni.

Mowiac o polskim spoleczenstwie.... polskie spoleczenstwo nie dojrzalo jeszcze ( z powodu cywilizacyjnego powijaka) do godnego traktowania ludzi odmiennych od \"lepszego sortu\".

I trzeba na to z pewnoscia lat swietlnych, bo ziemskich na pewno nie starczy.

Solomun .

14-08-2018 08:19

Praca Ogromnie Uszlachetnia.. hi hi

Josef Satan

14-08-2018 07:20

Ojatam, ojtam.
Polak wie najlepiej, co jest dobre dla uzaleznionych, a co nie! Powszechnie Polakowi jest znane, ze zsylka na Sybir, katorznicza praca oraz tortury sa pomocne w leczeniu uzaleznien.

A tak nawiasem - stosunek spoleczenstwa ( w tym panstwowych organow) do najslabszych oraz chec pomocy im jest jedna z miar cywilizacji danego spoleczenstwa.
W Posce, gdzie jest odgorny podzial na rozne sorty i rozne traktowanie obywateli, cywilizacja jest jeszcze w powijakach.

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram