Ceny żywności stanowią wytłumaczenie poziomu inflacji w skali rocznej oraz miesięcznej. W ciągu roku artykuły spożywcze podrożały – obok paliw i energii elektrycznej – najbardziej. W ujęciu miesięcznym przyczyniły się jednak do obniżenia wskaźnika CPI o 0,7 punktu procentowego. W lutym ceny żywności zwiększyły się średnio o 8,8 proc. W styczniu, w skali roku, towary należące do tej grupy podrożały o 12 proc. Badacze SSB zwracają także uwagę, że w lutym artykuły spożywcze drożeją od lat. Tegoroczna podwyżka ma być niższa od średniej z lat 2015-2022 o jeden punkt procentowy.
Wskaźnik CPI w Norwegii w okresie 02.2021-02.2023.Il. SSB
Wzrost pozostałych cen wyhamował
Jak wynika ze statystyk, w pozostałych grupach towarów i usług sytuacja wygląda lepiej niż w ostatnich 12 miesiącach. Od stycznia do lutego 2023 roku cena benzyny wzrosła o 2,7 proc. Olej napędowy potaniał o 3,8 proc. Tym samym ceny obu produktów były odpowiednio o 8,3 i 13,0 proc. wyższe niż przed rokiem. – To najniższy dwunastomiesięczny wzrost cen paliw od dłuższego czasu – informuje Espen Kristiansen. Ceny energii elektrycznej, po uwzględnieniu opłat, spadły od stycznia do lutego o 5,8 proc. To efekt wysokiej produkcji połączonej ze stosunkowo niskim zużyciem prądu. Mimo to rachunki pozostają o 15,1 proc. wyższe niż w lutym 2022 roku.
Wpływ na wskaźnik CPI ma także państwowy system dopłat do kosztów zużycia energii elektrycznej. Bez uwzględnienia dofinansowania wzrost cen w lutym 2023 roku kształtowałby się w okolicy 7,3 proc.
W skali ostatnich 12 miesięcy lutowy wskaźnik CPI pozostaje jednym z najmniejszych. Niższy poziom inflacji zmierzono jedynie w grudniu 2022 roku (5,9 proc.). Poza tym, podobne statystyki obserwowano w kwietniu 2022 roku oraz miesiącach poprzedzających rosyjską inwazję na Ukrainę.
Źródła: SSB, MojaNorwegia.pl