Nadspodziewanie dużymi wynikami sprzedaży konewek na mocz podzielił się z norweskimi mediami przedstawiciel jednego ze sklepów ogrodniczych. Powiedział, że firma wprowadziła ten przedmiot do oferty jako ciekawostkę, czy wręcz kuriozum (można go zobaczyć
tutaj). Tymczasem okazało się to strzałem w dziesiątkę. Dziennikarze uważają, że jest to przejaw rodzącego się trendu. Sami mu się zresztą przysłużyli – na stronie sklepu widnieje napisana czerwonymi literami informacja, że towar jest dzięki zainteresowaniu mediów chwilowo wyprzedany, ale można zamawiać go na przyszłość.
31-07-2024 19:03
0
-4
Zgłoś