Bezpłatna opieka medyczna w Polsce

Złóż wniosek

Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu
Życie w Norwegii

Prawo do aborcji w norweskiej konstytucji? Polska i USA jako niechlubny przykład

Emil Bogumił

13 sierpnia 2022 09:00

Udostępnij
na Facebooku
Prawo do aborcji w norweskiej konstytucji? Polska i USA jako niechlubny przykład

Zarówno Partia Pracy, jak i część ugrupowań opozycyjnych, dążą do złagodzenia przepisów aborcyjnych w Norwegii. Fot. materiały prasowe Sex og Politikk

Przedstawicielka norweskich liberałów (Venstre) – Ingvild Thorsvik – wystosowała apel do deputowanych Stortingu. Parlamentarzystka chce, by prawo do samostanowienia kobiet o aborcji zostało wpisane do konstytucji kraju fiordów. Jako przykład źle działających przepisów podała Stany Zjednoczone i Polskę.
– Widzimy, że prawa kobiet są zagrożone. Nie może być żadnych wątpliwości co do tego, że kobiety, które mogą zajść w ciążę, mają prawo do samostanowienia o aborcji w Norwegii. Widzimy, co stało się w USA – mówiła w połowie lipca na łamach VG Ingvild Thorsvik. Dodała, że politycy powinni podjąć kroki, które zagwarantują pewność obecnego statusu prawnego aborcji w przyszłości. – Dlatego to prawo należy wpisać do konstytucji – zaznaczyła.

„Ciężko wywalczone prawo zagrożone”

Apel Ingvild Thorsvik to odpowiedź na jedną z decyzji Sądu Najwyższego USA. 24 czerwca instytucja wskazała, że prawa do aborcji nie można wywnioskować z amerykańskiej konstytucji. W związku z tym, kwestię legalności zabiegu musi rozstrzygnąć Kongres lub poszczególne parlamenty stanowe. Jako negatywny przykład zmian wskazała również Polskę. – Ciężko wywalczone prawo do aborcji jest zagrożone także w Europie. W Polsce kilka kobiet zmarło, ponieważ tak zaostrzono przepisy, że nie pozwolono im przerwać ciąży wysokiego ryzyka – zaznaczyła deputowana Partii Liberalnej.
Zmiana norweskiej konstytucji wymaga większości ⅔ głosów przy zachowaniu kworum co najmniej ⅔ deputowanych obecnych na sali.

Zmiana norweskiej konstytucji wymaga większości ⅔ głosów przy zachowaniu kworum co najmniej ⅔ deputowanych obecnych na sali.Fot. Flickr.com / Stortinget / CC BY-ND 2.0

Regulacje proponowane przez Partię Liberałów, które miałyby znaleźć się w norweskiej konstytucji:

Każdy ma prawo do podejmowania samodzielnych decyzji dotyczących własnego ciała i zdrowia reprodukcyjnego, w tym w zakresie prawa do samostanowienia o aborcji.

Nikt nie może być pozbawiony możliwości swobodnego podejmowania odpowiedzialnej decyzji o liczbie dzieci i odstępach między urodzeniami.

Władze krajowe muszą zapewnić dostęp do informacji, szkoleń i funduszy, które umożliwią obywatelowi korzystanie z tych praw.

Kwestia prawa do samostanowienia o aborcji jest obecna w norweskiej debacie publicznej od kilku tygodni. 1 czerwca minister zdrowia Ingvild Kjerkol ogłosiła powołanie komisji, która przyjrzy się norweskiemu prawu. Grupa ma rozważyć m.in. możliwość wydłużenia tzw. aborcji na życzenie do 18 tygodnia ciąży. Opracowywane są także projekty, które mają odwrócić zaostrzenie prawa aborcyjnego uchwalone w trakcie rządów Partii Konserwatywnej.

W czerwcu 2019 roku koalicja skupiona wokół rządu Erny Solberg zaostrzyła norweskie regulacje. Zmiany dotyczyły prawa kobiet do usunięcia jednego lub kilku płodów przy ciąży bliźniaczej lub mnogiej. Od tamtej pory zgodę na zabieg w takiej sytuacji wydaje specjalna komisja, która ocenia indywidualną sytuację wnioskującej.

Źródło: VG, Stortinget, MojaNorwegia.pl
Reklama
Gość
Wyślij


Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram