Rozliczenia podatkowe w Norwegii
bez wychodzenia z domu!
Wnioskuj online
zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Początek roku pod znakiem inflacji. Ceny żywności idą w górę Życie w Norwegii
Maja Zych 11 lutego 2020
15:01

Początek roku pod znakiem inflacji. Ceny żywności idą w górę

3
Skomentuj
Duże zmiany w cenach produktów w norweskich sklepach można zauważyć nawet z miesiąca na miesiąc. MN
Według najnowszych danych Centralnego Biura Statystycznego (SSB) w ciągu ostatniego roku wydatki przeciętnego norweskiego gospodarstwa domowego po raz kolejny zwiększyły się – statystki pokazują bowiem, że od stycznia 2019 do 2020 roku inflacja wzrosła o 1,8 proc. Wśród produktów, które w ostatnim czasie najbardziej przyczyniły się do podwyżki kosztów życia, są produkty spożywcze i napoje – od grudnia 2019 roku do stycznia 2020 ich ceny wzrosły aż o 2,9 proc.
Na mieszkańców kraju fiordów czekają też jednak dobre wiadomości – po nowym roku o ponad 10 proc. spadły m.in. ceny prądu, co może być niemałym odciążeniem dla domowych budżetów.
Reklama

Najdroższa żywność

Norwegia od wielu lat słynie nie tylko z wysokich zarobków, ale też z jednych z najwyższych kosztów życia na świecie – wśród najdroższych produktów znajdują się m.in. wyroby alkoholowe, ale też produkty spożywcze, co daje się we znaki wielu imigrantom zarobkowym.

Według najnowszych statystyk SSB w ciągu ostatniego roku wydatki, jakie musi ponieść przeciętne gospodarstwo domowe, wzrosły o kolejne 1,8 proc. Do ogólnej podwyżki kosztów życia z pewnością najbardziej przyczyniają się właśnie produkty spożywcze, których wartość jedynie od grudnia do stycznia wzrosła o całe 2,9 proc. Eksperci z dziedziny ekonomii łączą takie zmiany z niedawnym okresem świątecznym oraz ewentualnymi podwyżkami i promocjami, które w tym czasie wprowadzają właściciele sklepów.

Przykładowo jeszcze w połowie grudnia średnia cena za opakowanie 12 sztuk jajek wynosiła w Norwegii 24,40 koron, podczas gdy pod koniec stycznia trzeba było zapłacić już 27,90 koron. Podobny wzrost dotyczy też większości warzyw – w ciągu miesiąca średnia cena za sztukę zielonego ogórka wzrosła z 14,80 koron do 21,90 koron, podczas gdy za główkę sałaty lodowej trzeba zapłacić nawet 20 koron, czyli prawie 5 koron więcej niż w grudniu.  

Poniżej przygotowaliśmy zestawienie średnich cen popularnych produktów w norweskich supermarketach:
Ceny podstawowych towarów różnicą się też znacznie w zależności od sieci sklepów – różnica w kwocie, jaką trzeba wydać za ten sam koszyk produktów spożywczych, może wynieść nawet ponad 100 koron. Według porównywarki cenowej na stronie enhver.no za te same produkty najmniej trzeba zapłacić obecnie w sieci Kiwi, podczas gdy najwięcej zakupy kosztują w sklepach Spar.

Nie wszystko drożeje

Z drugiej strony jak co roku można też w tym okresie zaobserwować znaczną obniżkę cen ubrań i obuwia – tuż po świętach Bożego Narodzenia rozpoczyna się bowiem sezon wyprzedaży, co spowodowało spadek o 8,3 proc. Podobne tendencje dotyczą ceny elektryczności, która na przełomie roku spadła aż o 10,8 proc.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
ad wolanski
ad wolanski 12-02-2020 07:34

A polaczki dalej za 185 kr pracują ....

Odpowiedz
Zgłoś komentarz
DK84
DK84 11-02-2020 18:37

Wszystko w górę a korona ciągle w dół

Odpowiedz
Zgłoś komentarz
PolAker
PolAker 11-02-2020 18:05

Były podwyżki i inflacyjne to trzeba podnieść ceny później podniesienie się troszkę stawki o tak cały czas mała łyżeczką z kieszeni podatnika.

4
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas