Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu

Odzyskaj nadpłacony podatek z Norwegii

Reklama

Życie w Norwegii

Ofiary norweskich wód: 416 utonięć w pięć lat

Martyna Engeset-Pograniczna

21 czerwca 202417:00

Udostępnij
na Facebooku
Ofiary norweskich wód: 416 utonięć w pięć lat

W ciągu ostatnich pięciu lat tonęły w Norwegii średnio 83 osoby rocznie. Redningsselskapet/RS Ragnar Stoud Platou/NTB

Redningsselskapet, Norweskie Towarzystwo Ratownictwa Morskiego, podało zestawienie informacji dotyczących ofiar utonięć. Kto i w jakich okolicznościach najczęściej umiera w ten sposób w Norwegii?
Ofiarami utonięć są przede wszystkim mężczyźni. To 9 na 10 topielców z ostatnich pięciu lat. Gdzie toną? Przeważnie w morzu. Tam ma miejsce 6 na 10 utonięć (w dalszej kolejności są jeziora, rzeki i baseny). Ile lat mają ofiary? Najczęściej toną w Norwegii osoby starsze, ludzie, którzy przekroczyli 60. rok życia. Jest to w dużej mierze spowodowane tym, że Norwegia się starzeje, ale seniorzy długo utrzymują dobrą formę. Czują się na tyle zdrowi, by na przykład żeglować lub pływać w plenerze. Czasem, jak widać, kończy się to tragicznie.

Nie tylko pływanie

Śmierć podczas morskich i słodkowodnych kąpieli nie jest jednak najczęstszą przyczyną utonięć. Częściej zdarzają się wypadki polegające na wpadnięciu do wody – z lądu lub z łodzi. W Norwegii ofiarom takich wypadków zdecydowanie nie pomaga najczęściej niska temperatura akwenów.

Nie tylko czas wolny

Większość zgonów tego typu wiąże się z aktywnościami podejmowanymi w czasie wolnym. Tak dzieje się na przykład w Oslo – tam największe żniwo zbiera rekreacyjne pływanie. Wyraźnie widać to w statystykach dotyczących tego, kiedy ludzie toną – dzieje się to najczęściej w soboty, niedziele i piątki.
Niebezpieczna bywa też jednak praca na wodzie, a nie tylko wypoczynek – w okręgu Finnmark jedna czwarta tonących to ludzie zawodowo związani z morzem, głównie rybacy. W przeliczeniu na 100 tysięcy mieszkańców jest też w „pracowitym” Finnmarku najwięcej utonięć, a w „rekreacyjnym” Oslo – najmniej.

Zero

W ciągu ostatnich pięciu lat tonęły w Norwegii średnio 83 osoby rocznie. Norweski rząd chce zdecydowanie zmniejszyć tę liczbę. Ma ambitny cel: zero utonięć podczas wypoczynku. Dane zebrane dzięki Redningsselskapet mają w tym pomóc. Wśród już pojawiających się zaleceń można znaleźć: dbałość o bezpieczeństwo prywatnych basenów, pilnowanie jakości i społecznej dostępności nauki pływania oraz podstaw ratownictwa, a także niespożywanie alkoholu podczas okołowodnego wypoczynku.
Pamiętajmy o bezpieczeństwie nad wodą. Zbliża się lipiec – miesiąc z największym odsetkiem utonięć.
Źródła: rs.no, NTB, Klar Tale
Reklama
Gość
Wyślij


Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok