[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Øyvind Gjølme Sælnes kierownik działu DSA ds. analiz gotowości na wypadek awarii, w rozmowie z norweską agencją prasową NTB przyznaje, że Urząd uważnie śledzi przebieg wydarzeń.
Nie chcą powtórki Czarnobyla
Norwegia obecnie prowadzi szeroko zakrojoną współpracę z Ukrainą w zakresie bezpieczeństwa jądrowego. W 1986, gdy doszło do katastrofy w elektrowni w Czarnobylu, w wyniku potężnej eksplozji do atmosfery wydostała się ogromna dawka promieniowania, którą prądy powietrza transportowały po całej wschodniej i centralnej Europie. Wraz z opadami deszczu i śniegu radioaktywne cząsteczki, czyli cez-137 (izotop metalu), z powietrza opadły na ziemię. W Norwegii spadły na obszar, w którym wypasano stada reniferów. Zwierzęta, jak opisywał tvn24, za magazynem branżowym IFL science, jadły mech i porosty, a te działały jak gąbki dla materiałów radioaktywnych. Renifery pochłaniały więc izotop metalu w ogromnych ilościach.
W kwietniu 1986 w elektrowni jądrowej w Czarnobylu miała miejsce jedna z największych na świecie katastrof w historii energetyki jądrowej. W wyniku awarii przy przegrzaniu się rdzenia reaktora doszło do wybuchu wodoru.Źródło: stock.adobe.com/standardowa/Sved Oliver
Norwegia potępia działania Rosji
Norweskie MSZ w komunikacie opublikowanym 21 lutego informuje, że Norwegia potępia decyzję Rosji o uznaniu samozwańczych „republik ludowych” w Ługańsku i Doniecku za niepodległe państwa. Szefowa resortu Anniken Huitfeldt dodała, że rząd Norwegii będzie wspierać niepodległość i integralność terytorialną Ukrainy w granicach uznanych na arenie międzynarodowej.