Życie w Norwegii
|
Emil Bogumił
|
02 września 2025 13:44
„Na wnuczka” w Norwegii. Znana metoda oszustwa zadomowiła się nad fiordami
Metoda oszustwa, znana jako „bestemorsvindel”, zdobywa popularność w Norwegii. Technika zaczyna się od kontaktu telefonicznego lub SMS‑owego, a kończy się wizytą oszusta w miejscu zamieszkania ofiary, najczęściej starszej kobiety.
Metoda jest już rozpowszechniona w innych państwach Europy.
Fot. Pixabay
Przestępcy podszywają się pod wnuczka, policję lub agenta ubezpieczeniowego, wykorzystując zaufanie do autorytetów. Coraz więcej przypadków odnotowują firmy Frende Forsikring i Mehrwerk, które zajmują się bezpieczeństwem i zapobieganiem oszustwom. Ten rodzaj oszustwa dotarł do Norwegii po wcześniejszym rozpowszechnieniu się w Szwecji. Od lat, przede wszystkim w formie „na wnuczka”, znany jest również w Polsce.
Seniorzy szczególnie narażeni
Przestępcy celują głównie w kobiety powyżej 80. roku życia, które są bardziej skłonne zaufać osobie przedstawiającej się jako przedstawiciel instytucji lub bliska osoba. Pierwszy etap oszustwa to zazwyczaj telefon, w którym ostrzega się na przykład, że ofiara padła ofiarą oszustwa i że policjant z "sąsiedztwa" wkrótce się zjawi.
Następnie rzeczywiście pojawia się osoba z fałszywym dokumentem tożsamości, którą wpuszcza się do domu, co buduje pozory autentyczności. W efekcie oszust uzyskuje dostęp do telefonu ofiary, kodów, BankID, a często także do wartościowych przedmiotów, takich jak karty czy gotówka.
Norwescy seniorzy uchodzą za aktywnych i majętnych./zdjęcie poglądowe, fot. Pixabay
Metoda na agenta ubezpieczeniowego
W innych wariantach oszust przedstawia się jako agent ubezpieczeniowy i twierdzi, że w okolicy grasują złodzieje. Wówczas prosi o wydanie wartościowych przedmiotów, które rzekomo mają być zabezpieczone przed rabusiami. Wiele ofiar nie potrafi odmówić wizyty, zwłaszcza gdy rozmowa telefoniczna miała już miejsce i gdy osoba stoi twarzą w twarz, co wzmacnia poczucie autorytetu i wiarygodności.
Torgeir Pettersen z Frende Forsikring i Tina Jerstad z Mehrwerk zgodnie wskazują, że starsze kobiety, często obawiające się utraty oszczędności, są łatwym celem takich manipulacji.
Norweskie służby ostrzegają seniorów
W rezultacie oszuści uzyskują dostęp do BankID‑a, biżuterii, gotówki i telefonu, co umożliwia im szybkie opróżnienie m.in. konta bankowego przed reakcją rodziny. Frende Forsikring i Mehrwerk podkreślają, że żadna instytucja – ani bank, ani ubezpieczyciel, ani policja – nie wysyła pracowników do domu ofiary, aby odebrać kartę, BankID czy telefon.
W razie podejrzanego kontaktu telefonicznego zalecane jest odłożenie słuchawki, zamknięcie drzwi i natychmiastowy kontakt z policją. Banki natomiast radzą natychmiast zablokować karty i BankID.
Jak oceniasz ten artykuł?
Jeszcze nikt nie skomentował
Napisz pierwszy komentarz