Mieszkańcy kraju fiordów poszukują wiary, lecz liczba wiernych spada. Paradoksy Kościoła Norwegii
Choć liczba wiernych Kościoła Norwegii spada, wśród młodych zauważono zwiększone zainteresowanie wstępowaniem do niego.
Powodem zmniejszenia liczby wiernych nie jest tylko ich śmierć, ale i wystąpienie z Kościoła. Na zdjęciu kościół Olmheim.
stock.adobe.com/licencja standardowa
Do protestanckiego Den Norske Kirke należy w tej chwili 3,44 miliona osób, czyli 62% norweskiego społeczeństwa (należy jednak pamiętać, że dla wielu ludzi to element tradycji, niewiążący się wcale z żywą wiarą), mówią dane za rok 2024. W stosunku do roku 2023 to spadek, wtedy wiernych było 3,47 miliona.
Powodem zmniejszenia liczby wiernych nie jest tylko ich śmierć, ale i wystąpienie z Kościoła. Na ten krok zdecydowało się prawie 15 tysięcy osób. Z kolei na krok odwrotny, wstąpienie do kościoła – niecałe 4 tysiące. I tu władze Den Norske Kirke szukają pocieszenia.
Po sens i nadzieję
Komentatorzy związani z DNT podkreślają, że krzywa spadku liczby wiernych się wypłaszcza (choćby przez to, że spada popularność występowania z Kościoła), a wstępowaniem do Kościoła zainteresowanych jest procentowo sporo młodych. Większość nowych wiernych to ludzie w wieku 25-34 lata. Jedna piąta to osoby jeszcze młodsze. Ponadto liczba niemal 4 tysięcy nowych wiernych to ponadprzeciętnie wysoki wynik.
Większość nowych wiernych to ludzie w wieku 25-34 lata.Źródło: wikimedia.org - Diliff - Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported
Den Norske Kirke to dla nich miejsce otrzymywania nadziei i głębszego sensu w niepewnym świecie, oceniają komentatorzy związani z Kościołem. Coś może być na rzeczy, skoro w tym roku padł również frekwencyjny rekord zainteresowania uczęszczaniem do chrześcijańskich szkół średnich (jest ich w Norwegii 38).
Inne, skupiające się na trendach wyższego rzędu dane pokazują jednak, że przed DNT nie ma raczej świetlanej przyszłości. W grupie wiekowej powyżej 80 lat jego członkowie stanowią około 90% osób. Wśród osób w wieku 0-19 lat to zaledwie 52%.
Synkretyzm przyszłością religii?
Może przyszłość wierzących w tym liberalnym religijnie i jednocześnie multietnicznym kraju leży w rozwiązaniach dziś rzadkich, takich jak wybór 15-letniej Benedicte opisanej niedawno w reportażu NRK? Nastolatka podeszła do konfirmacji w DNT i świętowała potem wspólnie z zaproszonymi gośćmi swoje wejście w świadome życie religijne, lecz całe wydarzenie zawierało również elementy z… hinduizmu, bo dziewczyna czuje przynależność do obu tych wyznań.
Źródła: NTB, NRK, Klar Tale
Jak oceniasz ten artykuł?