Jak donosi Royal Central, rolnik Arvid Mæland przejął ostatnio farmę w Lauperak w jednej z gmin zachodniego okręgu Rogaland i chce poświęcić znajdującą się na jej terenie górę, przekształcając ją w pomnik ku czci norweskiego monarchy. Inspiracja to oczywiście dzieło z Keystone w Południowej Dakocie, uwieczniające kluczowe dla historii Stanów Zjednoczonych głowy państwa: George’a Washingtona, Thomasa Jeffersona, Theodore’a Roosevelta oraz Abrahama Lincolna. Każde wyrzeźbione w skalnym zboczu popiersie ma 18 metrów wysokości, a cały monument powstawał 14 lat, od 1927 do 1941 roku.
Jak powiedział Mæland portalowi NRK, jego zdaniem monarchii Norwegii poświęca się w dzisiejszych czasach zbyt mało uwagi, a król Harald jako powszechnie lubiany i bliski sprawom mieszkańców kraju fiordów zasługuje na taki hołd. Pomysł spotkał się już z poparciem burmistrza Kjetila Slettebø, który liczy jednocześnie, że norweski Mount Rushmore przyciągnąłby do regionu większą liczbę turystów. Gmina i właściciel góry poszukują teraz metod sfinansowania przedsięwzięcia.