Reklama

Rata w Norwegii już od618kr

Sprawdź ratę

Usługa realizowana przez DigiFinans.no | Priseksempel: Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Czym są Nordlaante i Sisdajve? Okręgi w Norwegii zyskały nowe nazwy

Do tej pory, przybywając do Nordland, docierało się do „Nordland” lub „Nordlánnda”. Teraz przy drodze można zobaczyć jeszcze „Nordlánda” oraz „Nordlaante”. A wjeżdżając do Innlandet, dodatkowo „Sisdajve”. Dlaczego?
Komentarze
Kopiuj link
Czym są Nordlaante i Sisdajve? Okręgi w Norwegii zyskały nowe nazwy
Oprócz przyszłych nowych nazw okręgów saamskie nazwy już dziś możemy spotkać w innych nazwach miejscowych. Na zdjęciu młodzi Saamowie z Karasjok. ndla.no/ Berit Roald/ NTB scanpix/ https://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/4.0/deed.no
To wszystko w (spóźnionej?) trosce o ochronę języków saamskich. Obecnie Nordland miało nazwę po norwesku oraz w języku lulesamisk. Niedługo Innlandet też zyska nową nazwę, tyle że po południowosaamsku. A w Nordland ponadto będą funkcjonowały określenia wywodzące się z języków południowo- i północnosaamskiego.
Kolonialna historia relacji Norwegów z Saamami (którzy zasiedlili Północ na długo przed Norwegami) to zdecydowanie ciemna karta w dziejach tego kraju, o czym więcej tutaj:
Teraz władze państwowe próbują na różne sposoby to Saamom wynagrodzić. Znaczącym symbolem było w zeszłym roku zwieńczenie prac Komisji Prawdy i Pojednania, kiedy powstał liczący 700 stron raport dokumentujący norweskie wieloletnie przewinienia, a Saamów (oraz dwa inne ludy, Kwenów i Finów Leśnych) za politykę norwegizacji oficjalnie przeproszono.
Uznanie saamskich nazw okręgów Nordland i Innlandet Kjersti Stenseng, ministra zajmująca się polityką regionalną, skomentowała następująco: – Celem rządu jest zapewnienie dobrych warunków ramowych dla języków, kultury, życia gospodarczego i społecznego Saamów. Jest to zgodne z Konstytucją, ustawą o Saamach oraz międzynarodowymi zobowiązaniami Norwegii.
„Sprawa Fosen” to tylko jedna z wielu spornych kwestii w długiej historii stosunków saamsko-norweskich.

„Sprawa Fosen” to tylko jedna z wielu spornych kwestii w długiej historii stosunków saamsko-norweskich.Źródło: ndla.no/ fot. Paul Sigve Amundsen/https://creativecommons.org/licenses/by-nc/4.0/deed.no

Propozycje wprowadzenia tych zmian wyszły od władz okręgowych, a nie centralnych. Rząd tu więc niczego nie narzuca, akceptuje tylko potrzeby wyrażone na szczeblu lokalnym. Takie niewielkie gesty jak oficjalne uznanie nazw geograficznych to jednak konsekwencja nowej polityki względem Saamów obecnej też na poziomie ogólnokrajowym.

Języki chronione, języki ginące

To niewątpliwie ważny symbol, lecz jego działanie praktyczne będzie zapewne siłą rzeczy ograniczone. Języki saamskie (około dziesięciu z nich wciąż ma swoich użytkowników) są bowiem mniej lub bardziej zagrożone.
Spójrzmy tylko na szacunkową liczbę użytkowników. Lulesamisk – to pierwszy język około 500 osób w Norwegii (i 1500 w Szwecji), a cała społeczność, z której się wywodzi, liczy 7-8 tysięcy osób. Południowosaamski – 500-600 użytkowników w Norwegii i Szwecji łącznie, grupa etniczna – 1200 osób. Północnosaamski – tym językiem posługuje się około 90 proc. Saamów z wszystkich krajów życia tej ludności (Norwegia, Szwecja, Finlandia i Rosja). 70 proc. użytkowników północnosaamskiego, których jest między 20 a 30 tysięcy, mieszka w Norwegii. Pomimo liczby rzędu kilkudziesięciu tysięcy na liście języków zagrożonych UNESCO znajdziemy również ten język.
Oprócz przyszłych nowych nazw okręgów saamskie nazwy już dziś można spotkać w innych nazwach miejscowych. Ponadto różne języki saamskie mają status języka urzędowego w niektórych gminach. Część z nich to też języki dysponujące własną literaturą.
Pytanie tylko, jak długo jeszcze.
Ponadto, pomimo takich przedsięwzięć, stosunki saamsko-norweskie układają się wciąż nieszczególnie. Słowa słowami, ale ważne są też przedmioty. Choćby takie obiekty jak wiatraki elektrowni wiatrowych, zarzewie wielu konfliktów na północy Norwegii. W rezultacie według ostatnich badań 6 na 10 Saamów zadeklarowało niski poziom zaufania do norweskiego rządu. Nie wierzą, że władze państwowe naprawdę chcą wspierać ich społeczność.
By nie kończyć smutnym akcentem, zagadka. Co to za miejsca: „Bådåddjo”, „Nöörje”, „Guovdageaidnu”?
Źródła: NRK, regjeringen.no, Store Norske Leksikon, MojaNorwegia.pl, TVN
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Odrzuć wszystkie
Zarządzaj preferencjami
Potwierdź
Akceptuj wszystkie