Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu
Życie w Norwegii

Czy to koniec podwyżek cen żywności? Norweska branża spożywcza widzi światełko w tunelu

Monika Pianowska

09 listopada 2023 16:47

Udostępnij
na Facebooku
1
Czy to koniec podwyżek cen żywności? Norweska branża spożywcza widzi światełko w tunelu

Według Centralnego Biura Statystycznego żywność w największym stopniu przyczyniła się do ogólnego wzrostu cen w ciągu kilku miesięcy. MN

Z najnowszego kwartalnego raportu NHO Mat og Drikke po raz pierwszy od trzech lat wynika, że ​​większość branży spożywczej spodziewa się spadku cen żywności. Tego zdania jest o 7 proc. więcej firm członkowskich związku w porównaniu z tymi, które spodziewają się wzrostu.
Na liście członków znajduje się około 1800 norweskich producentów żywności i napojów. Jak twierdzi Petter Haas Brubakk, czołowy przedstawiciel NHO ds. żywności i napojów, być może branża spożywcza jest teraz w punkcie zwrotnym i czynniki, które w ostatnich miesiącach negatywnie na nią wpływały uległy w pewnym stopniu stabilizacji, pisze e24.

Niepewność nadal duża

Według Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa światowe ceny towarów spożywczych są na najniższym poziomie od dwóch lat. Ponadto wiele wskazuje na to, że zimowe ceny energii elektrycznej w Norwegii nie będą w tym sezonie tak ekstremalne jak w poprzednim.
Z drugiej jednak strony napięcie geopolityczne w Europie dalszym ciągu powoduje niepewność co do dostępu do surowców i innych niezbędnych czynników produkcji. Dodatkowo w 2024 r. oczekuje się dalszego wzrostu wynagrodzeń dla pracowników, również tych związanych z produkcją czy transportem żywności. Rząd prognozuje podwyższenie płac o 4,9 proc. I choć ceny prądu spadły, w perspektywie historycznej nadal są wysokie.
Wciąż istnieje więc duża niepewność co do kolejnych kwartałów i sam Brubakk bardzo ostrożnie podchodzi do tematu.
– Wzrost kosztów w ostatnich latach był bardzo silny i niewiele wskazuje na to, aby koszty były niższe w przyszłości – mówi, po czym przypomina, że ​​o cenie w sklepie ostatecznie i tak decydują sieci spożywcze.

Ostrożnie z optymizmem

Również Ivar Pettersen z Alo Analyze cytowany przez E24 sceptycznie podchodzi do tezy, że ​​era wysokich cen żywności dobiegła końca. Nawiązuje najpierw do przyszłorocznego ustalania wynagrodzeń wynagrodzeń i zwraca uwagę, że płace stanowią znaczną część kosztów przetworzenia i dystrybucji. Następnie do poziomu stóp procentowych, które według przewidywań utrzymają się na wysokim poziomie przez cały 2024 rok. Pozostaje także niepewność co do cen energii.
Poprzednia aktualizacja wskaźnika cen towarów i usług konsumenckich (CPI) na wrzesień 2023 pokazała spadek, ale inflacja była i tak o 3,3 proc. wyższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Według Centralnego Biura Statystycznego (SSB) żywność w największym stopniu przyczyniła się do ogólnego wzrostu cen w ciągu kilku miesięcy. We wrześniu br. nadal były o 7,7 proc. wyższe niż przed rokiem.
Norwegia podtrzymywała dotąd trend, podnosząc ceny.

Norwegia podtrzymywała dotąd trend, podnosząc ceny.Źródło: adobe stock/ licencja standardowa autor: Piman Khrutmuang

Dane o inflacji za kolejny okres zostaną podane w 10 listopada. Analitycy we wstępnym badaniu Bloomberga odpowiedzieli, że spodziewają się pewnego spowolnienia inflacji bazowej, czyli liczby, która być może ma najwięcej do powiedzenia w sprawie podstawowej stopy procentowej.

Ludzi nie stać na jedzenie?

Virke pisze w e-mailu do NRK, że po inwazji Rosji na Ukrainę nastąpił duży wzrost kosztów w całym łańcuchu wartości żywności. Jak pisze dyrektor branżowy ds. artykułów spożywczych Bendik Solum Whist, w zeszłym roku ceny żywności w Norwegii wzrosły mniej niż w UE. Nie może jednak nic powiedzieć na temat przyszłych cen artykułów spożywczych.
Rząd uważa, że ​​dobra konkurencja na rynku spożywczym jest ważna, aby zapewnić norweskim konsumentom możliwie najlepszy wybór po najniższej cenie. Tymczasem w mediach społecznościowych rozwija się trend, który wskazywałby na kłopoty norweskiej społeczności z utrzymaniem się. Przykładowo na Facebooku istnieją grupy, na których użytkownicy sprzedają swoje przedmioty albo wymieniają się nimi. W ostatnich miesiącach da się zauważyć, że ​​coraz więcej osób wymienia dobra na produkty spożywcze codziennej potrzeby: ubrania na mięso mielone, artykuły gospodarstwa domowego na mleko, a książki na mąkę pszenną.
Źródła: e24.no, NRK, SSB, MojaNorwegia.pl
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


Z Norwegii

11-11-2023 01:15

Dlaczego nie piszecie nic o tym, że w norweskich sklepach ludzie kradną już podstawie produkty? Mit idealnego kraju ma być nadal utrzymany ?

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok