Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Większość Norwegów ma nadwagę. „Brakuje konkretnych działań i pieniędzy” Zdrowie
Maja Zych 03 lutego 2019
08:00

Większość Norwegów ma nadwagę. „Brakuje konkretnych działań i pieniędzy”

14
Skomentuj
Problem nadmiernej wagi to problem nie tylko większości Norwegów, ale też Polaków. pixabay.com / Pixabay License / jarmoluk
Prowadzone już od lat 80. badania zdrowia Norwegów dają powody do zmartwienia – zgodnie ze statystykami waga mieszkańców kraju fiordów wyraźnie wzrosła, a niemal 70 proc. społeczeństwa ma nadwagę. W aktywowaniu obywateli pomóc miały wprowadzone przez gminy lokalne programy, zachęcające do spędzania czasu na świeżym powietrzu – według najnowszego raportu Norweskiego Uniwersytetu Nauk o Życiu (NMBU) podjęte inicjatywy są jednak znikome, a środki finansowe dysponowane są na inne cele.
Eksperci obawiają się, że zmieniające się trendy dotyczące żywienia i stylu życia oraz bierna postawa władz lokalnych mocno odbiją się na zdrowiu Norwegów.
Reklama

„Epidemia otyłości”

Najnowsze badanie Helseundersøkelsen i Nord-Trøndelag, które od lat monitoruje stan zdrowia Norwegów, pokazało niepokojący wzrost masy ciała u większości społeczeństwa – z opublikowanego pod koniec 2018 roku raportu wynika, że nawet 70 proc. mieszkańców powyżej 20 roku życia cierpi na nadwagę.

– Kiedy widzi się taki wzrost, ma się wrażenie, że mamy epidemię otyłości. Ale to nie do końca jest dobre słowo, bo epidemia by minęła. Niestety uważamy, że problem otyłości nie minie – mówi kierownik badania Steinar Krokstad.

Władze robią za mało

Pomóc zwalczać rosnące tendencje miały inwestycje w programy, za które odpowiedzialność spadła na norweskie gminy. Ich celem miało być m.in. stworzenie nowych tras na wycieczki lub innych możliwości, aby bezpłatnie spędzić czas na aktywności fizycznej. Okazuje się jednak, że większość środków jest przeznaczana nie na faktyczną aktywizację mieszkańców, ale na budowę obiektów, takich jak hale sportowe. Według ekspertów takie działania mogą mieć tragiczne skutki dla zdrowia Norwegów, którzy prowadzą coraz mniej aktywny tryb życia, a ich średnia waga stale rośnie.  

Dla większości ludzi codzienny czas spędzony na świeżym powietrzu jest najważniejszą areną aktywności fizycznej – podkreślają pracownicy Urzędu ds. Zdrowia (Helsedirektoratet). Brak rozwijającej się oferty ścieżek rowerowych, boisk i szlaków może dlatego spowodować, że Norwegowie jeszcze mniej chętnie będą ruszać się z kanapy.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Tomasz Lenartowicz
Tomasz Lenartowicz 05-02-2019 09:24

W norweskiej polityce dbania o ciało jest sporo przeciwności. Rzeczywiście wielu Norwegów lubi być „w przyrodzie”. Ale jak zmusić przeciętnego obywatela NO do aktywności fizycznej, kiedy na ekranie TV widzi panie zarządzające obecnie tym krajem?

4
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
cham
cham 04-02-2019 19:42

Satan napisał:
Xx1 napisał:
Żeby utuczyć się norweskim jedzeniem to trzeba wydać nie małe pieniądze. Myśle ze powinno się jeszcze podnieść ceny żywności, grandiosa powinna jakieś pięć stów kosztować. Wybór powinien być taki jak u nas za komuny, jeden smak wszystkiego, w sumie to niewielkie zmiany bo ceny są kosmiczne a wybór żałosny, ale zrobią wielka różnice. Zreszta jak nasi już pouciekają z tego dziadostwa i Norwegowie będą musieli wypełnić nasze stanowiska i pracować naszym tempem (bo przecież budżety projektów są poprzeliczane na nasze tempo) to nie będzie trzeba siłowni ani diety by ważyć poniżej średniej.
Jedni lubia slodycze i burgery z McDonalds, inni odzywiaja sie zdrowo.
Vegetarianizm polecam. Jedzenie tylko ekologiczne.
NB. Polskie jedzenie (z malyymi wyjatkami) nadaje sie do utylizacji. Samo wyjscie do polskiego sklepu jest wyzwaniem dla zdrowia, a nawet zycia.


Tfu............Ty to za grosz patriotyzmu nie wykazujesz

2
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
PolAker
PolAker 04-02-2019 17:06

Bio GMO Eco fast

2
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Josef Satan
Josef Satan 04-02-2019 10:28

Xx1 napisał:
Żeby utuczyć się norweskim jedzeniem to trzeba wydać nie małe pieniądze. Myśle ze powinno się jeszcze podnieść ceny żywności, grandiosa powinna jakieś pięć stów kosztować. Wybór powinien być taki jak u nas za komuny, jeden smak wszystkiego, w sumie to niewielkie zmiany bo ceny są kosmiczne a wybór żałosny, ale zrobią wielka różnice. Zreszta jak nasi już pouciekają z tego dziadostwa i Norwegowie będą musieli wypełnić nasze stanowiska i pracować naszym tempem (bo przecież budżety projektów są poprzeliczane na nasze tempo) to nie będzie trzeba siłowni ani diety by ważyć poniżej średniej.

Jedni lubia slodycze i burgery z McDonalds, inni odzywiaja sie zdrowo.
Vegetarianizm polecam. Jedzenie tylko ekologiczne.

NB. Polskie jedzenie (z malyymi wyjatkami) nadaje sie do utylizacji. Samo wyjscie do polskiego sklepu jest wyzwaniem dla zdrowia, a nawet zycia.

4
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
veni vidi vici
veni vidi vici 03-02-2019 20:03

bojfraoszlo napisał:
Xx1
...z tymi limitami to sami jesteście sobie winni
...nawet jak szefunciem jest norweska mał..to jeden przez drugiego gotowi jesteście wleżć mu do...nie wspomne o pendlerach dla których stawka godzinowa nie ma znaczenia tylko ilość godzin i najlepiej ,żeby można było pracować 7 dni w tygodniu....a potem się dziwita ,że nie ma ekstra płatnych godzin.płatnych świąt,egenmelding,syke,etc...a dlaczego miały by być...skoro sami ich nie chcecie....i związki zawodowe niepotrzebne,bo kosztują i nic nie robią a to przecież 3 flaszki wódy przemyta ...a w Pl zgrywaja panów w dziurawych skarpetach....
...szanujcie się!
...czasami warto odrzucić chu...ą oferte z samego szacunku ...do siebie...

Z szacunku do siebie pokaz brzuch , a ocenimy czy nadajesz sie do brzusznego odchudzania nagromadzonego brzusznego tluszczu..

1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
veni vidi vici
veni vidi vici 03-02-2019 20:01
Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie regulaminu portalu
Zgłoś komentarz
Xx1
Xx1 03-02-2019 17:07

Może mamy za duże wymagania? Ale to ze większość nas psuje rynek to prawda, później narzekamy ze dziadostwo się zrobiło. Przykładem może być kebab w polskich miastach. Kiedyś pojawiał się jeden lub dwa punkty, właściciele się dorobili sporej kasy i nie żałowali na produktach a później co ulica to kebab, kebaby coraz mniejsze, gorsze i droższe a właściciele do interesów dokładali. W Niemczech to się często zdarzało ze Polak Polaka wygryzła, mówił ze będzie pracował taniej i szybciej i ściągnie jeszcze tańszego brata i szwagra, w Norwegi to już nie przechodziło. Taki to polski naród. Ale wracając do stawek w Norwegi to ludzie po studiach w szpitalach potrafią dostawać poniżej 300 na gdz., zarabiają niewiele więcej niż budowlańcy.

8
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
PolAker
PolAker 03-02-2019 16:34

Czego się Polak nie czepi to dziadostwo.

1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Xx1
Xx1 03-02-2019 15:09

Co ty za bzdury wypisujesz? Stawki wielu Polaków, którzy tu żyją często są takie jak Norweeskie lub czasami nawet wyższe jeśli dużo potrafisz. Żyjesz sam, a nie na singlach się świat opiera. Nie masz zielonego pojęcia ile kosztuje ubranie tu nastolatka lub nakarmienie go! Ja po prostu wiem ze w Norwegi obecnie za wypłatę niewiele można kupić w porównaniu do wielu innych krajów na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat, sami Norwegowie to mówią ze się pogorszyło.

22
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
boj fra oszlo
boj fra oszlo 03-02-2019 12:53

Xx1
...co tutaj trujes.!
...jest ci gorzej..no to chyba wyjaśniłem dlaczego
...nie dodałem tylko Rumunów ,Albańczyków którzy często nawet feriepenger nie otrzymują od swoich rodaków ...albo netto zamiast brutto ...lub muszą płacic haracz za pracę u ziomków...
...polepszyłby ci się byt gdyby stawki poszły w góre,ale nie pójda więc zastanów się dlaczego lub przeczytaj to co napisałem...
...ceny produktów są proporcjonalne do zarobków norweskich
...twoim problemem lub ogólnie naszym ,którzy tu mieszkają a nie tylko ,,dojeżdżają na polskich wędlinach,,(kupując tutaj tylko chlebek i masełko first price oraz najtańszą zapojke do wódeczki)do pracy z PL są ...nazwe ich tak.......,,zaniżacze stawek,, z Europy śr/wsch....

5
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas