Zdrowie
|
Redakcja
|
20 października 2025 15:23
Uszkodzą mózg, by łagodzić objawy choroby. Nowa terapia dostępna w Norwegii
Norweska służba zdrowia zatwierdziła wprowadzenie metody MRgFUS jako nowego sposobu leczenia pacjentów cierpiących na Chorobę Minora (drżenie samoistne). To uciążliwe, mimowolne drżenie rąk, głowy lub głosu.
Nowa metoda wykorzystuje aparat do rezonansu magnetycznego.
Fot. Adobe Stock, licencja standardowa (zdjęcie poglądowe)
Zatwierdzenie MRgFUS pozytywnie przyjęli lekarze ze szpitala akademickiego w Oslo, którzy od dłuższego czasu oczekiwali na możliwość zastosowania technologii. Według Marit Lind, dyrektor zarządzającej w Helse Nord, nowa metoda jest przeznaczona dla pacjentów, którzy nie mogą lub nie chcą przechodzić zabiegu głębokiej stymulacji mózgu.
Drżenie samoistne dotyka około jednego proc. norweskiej populacji, czyli blisko 50 tys. osób. Choroba objawia się rytmicznym drżeniem rąk, głowy lub głosu, które nasila się w sytuacjach stresowych lub przy zmęczeniu.
Lekarze za granicą chwalą nową metodę
Nowa metoda leczenia ma zostać wprowadzona w Szpitalu św. Olafa lub stołecznym akademickim, po zawarciu umów między dostawcami sprzętu a regionalnymi władzami zdrowotnymi. Uruchomienie terapii planowane jest na połowę lutego 2026 roku. MRgFUS nie wymaga narkozy – pacjent podczas zabiegu jest przytomny i przebywa w aparacie do rezonansu magnetycznego przez około dwie godziny. Wcześniejsze doświadczenia pacjentów z innych krajów, w tym z Danii, wskazują na pozytywne efekty leczenia i poprawę jakości życia.
Metoda, stosowana już w wielu krajach, wykorzystuje ultradźwięki do tworzenia niewielkich, kontrolowanych uszkodzeń w tkance mózgowej. Działanie może łagodzić objawy choroby.
Nowa metoda z pozytywną opinią
Z raportu opracowanego przez Urząd ds. Produktów Medycznych wynika, że MRgFUS to bezpieczna i skuteczna metoda ograniczania drżenia rąk oraz poprawy funkcji motorycznych. Według jednego z autorów raportu, Jona-Vidara Gausdala, zabieg prowadzi do istotnej poprawy codziennego funkcjonowania, a okres rekonwalescencji jest bardzo krótki.
Wystąpiły jednak pewne skutki uboczne, takie jak drętwienie czy zaburzenia chodu, które w większości przypadków miały łagodny i przejściowy charakter. Badacze wskazują również, że skuteczność leczenia może utrzymywać się znacznie dłużej niż rok po zabiegu.
Jest też sporo wywiadów na ten temat. Np. na kanale YouTube bez tajemnic