Zdrowie

To bardzo dobra wiadomość: w Norwegii zatwierdzono nowy lek na nowotwór jajnika

Agnieszka Wiśniewska

13 maja 2020 09:30

Udostępnij
na Facebooku

Lek Lynaparza ma postać twardej kapsułki. Photo by James Yarema on Unsplash

Rak jajnika dotyka najczęściej młode kobiety, przeciętny wiek zdiagnozowanych pacjentek to 53 lata. Według Rejestru Nowotworów w Norwegii  (Kreftregister) w 2018 r. 493 Norweżki cierpiały na tę chorobę. Powoduje ona rocznie około 240 zgonów w kraju fiordów. Teraz jest szansa na wyleczenie części chorych.
– Dzięki nowemu lekowi niektórzy pacjenci mają znaczny okres bez postępu choroby – wyjaśnia na łamach Verdens Gang profesor medycyny Stig Arild Slørdal, dyrektor zarządzający Regionalnego Urzędu Zdrowia w środkowej Norwegii i dyrektor Forum Decyzyjnego dla nowych metod (Beslutningsforum for nye metoder).

Lek, o którym mowa, to Lynparz i został wprowadzony w Norwegii 27 kwietnia. Decyzja taka zapadła na Forum Decyzyjnym dla Nowych Metod (Beslutningsforum; Forum składa się z dyrektorów czterech regionalnych organów ds. Zdrowia), które zatwierdza nowe leki. – Jesteśmy niezmiernie zadowoleni, że Forum ustosunkowało się do tego leku na raka jajnika. Niewiele kobiet skorzysta z tego leku, około 30 rocznie, ale dla nich będzie to miało ogromne znaczenie – powiedziała Ingrid Stenstadvold Ross, Sekretarz generalny Towarzystwa Onkologicznego (Kreftforeningen) .
Kobiety cierpiące na nowotwór jajnika przeżywają z chorobą około 18  lat.
Kobiety cierpiące na nowotwór jajnika przeżywają z chorobą około 18 lat. Photo by Matthew Henry on Unsplash

Jak to się zaczęło?

We wrześniu 2019 roku, w ramach tak zwanego programu wyjątków,  lek został zatwierdzony do stosowania na grupie pacjentów, którzy mieli złe rokowania. Program umożliwia lekarzom ubieganie się o podawanie u pacjentów leków, które nie są jeszcze zatwierdzone do diagnozy, ale rozpatrywane są na Forum Decyzji.
Lynaparza jest lekiem stosowanym już wcześniej przy raku jajnika u pacjentek, które zdrowiały po operacji raka w pierwszym leczeniu. – Byliśmy w stanie przepisać ten lek od ostatniej jesieni, więc uzyskanie zgody nie zmienia obecnie leczenia pacjentów, ale oznacza, że ​​będzie to trwały program. To jest bardzo pozytywne. To precyzyjny lek – mówi profesor Line Bjørge ze Szpitala Uniwersyteckiego Haukeland.
Lek olaparib (Lynparza) jest wprowadzany jako monoterapia w leczeniu podtrzymującym dorosłych pacjentów z zaawansowanym mutantem BRCA1/2
Lek olaparib (Lynparza) jest wprowadzany jako monoterapia w leczeniu podtrzymującym dorosłych pacjentów z zaawansowanym mutantem BRCA1/2 Photo by Louis Reed on Unsplash

Obiecująca dokumentacja

– Lek został zatwierdzony na podstawie badania, które wykazało o 70 proc. mniejsze ryzyko nawrotu lub śmierci u pacjentów, którzy otrzymali Lynparza jako pierwsze leczenie bezpośrednio po chemioterapii w porównaniu do pacjentów, którzy otrzymali placebo – powiedziała Christina Malmberg Hägerstrand, rzeczniczka prasowa AstraZeneca, producenta leku. Aż 60 proc. pacjentek było wolnych od progresji po 3 latach, w porównaniu do grupy placebo, gdzie wynik równał się 27 proc.

Na podstawie dokumentacji także klinika onkologiczna w Szpitalu Uniwersyteckim w Oslo odniosła się optymistycznie do wyników, które ich zdaniem są najbardziej niezwykłe w tej dziedzinie od 10 lat.
W Norwegii do 15 proc. populacji ma mutację BRCA (BRCA to geny człowieka, których mutacje mogą stać się przyczyną dziedzicznych form raka piersi i jajnika). – Te choroby są bardzo poważne i trwają przez wiele lat życia. Lynparza to lek, którego działanie jest dobrze udokumentowane, a korzyść kliniczna jest w rozsądnej proporcji do kosztów  – uzasadnił Slørdahl.

Po tym, jak Lynaparza dostała zielone światło od Forum Decyzji, leczenie wprowadzono we wszystkich publicznych szpitalach.
Reklama
Gość
Wyślij
Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram