Zdrowie

Rośnie liczba ofiar nowego koronawirusa. Norwegia przygotowuje się na nadejście epidemii

Maja Zych

22 stycznia 2020 12:04

Udostępnij
na Facebooku
4

W tym tygodniu odnotowano pierwszy przypadek zachorowania poza Azją. Adobe Stock / licencja standardowa / dusanpetkovic1

Śmiertelny koronawirus atakujący płuca, który wykryto w chińskim mieście Wuhan, budzi duży niepokój wśród badaczy z całego świata – od 31 grudnia 2019 do 20 stycznia tego roku odnotowano już 282 przypadki zarażenia, z których przynajmniej 9 zakończyło się śmiercią. Pierwszych chorych zdiagnozowano też już w Tajlandii, Japonii, Korei Południowej czy USA – szybkie rozprzestrzenianie się wirusa wskazuje dlatego na to, że choroba może w najbliższym czasie dotrzeć również do Norwegii.
Na razie norweskie władze nie wprowadziły dodatkowych środków zapobiegawczych, jednak uważnie obserwują rozwój sytuacji i zalecają szczególną ostrożność osobom, które będą w najbliższym czasie podróżować do Chin.
Reklama

Wirus może trafić do Norwegii

Nowy, odkryty w Chinach koronawirus, który od końca 2019 roku coraz szybciej rozprzestrzenia się wśród mieszkańców i turystów, powoduje chorobę przypominającą zapalenie płuc z objawami, takimi jak gorączka czy problemy z oddychaniem, które późno wykryte mogą być śmiertelne.   

Władze sanitarne uspokajają jednak, ze nowy wirus nazwany 2019-nCoV nie wydaje się być równie groźny, co podobne tego typu wirusy, odpowiadające za choroby takie jak SARS, MERS czy ptasia grypa – w wyniku zakażenia zmarło do tej pory już jednak 9 osób, a ryzyko mutacji patogenów może wpłynąć na zwiększenie zagrożenia chorobą.

Niedawno udowodniono też, że wirus jest w stanie przenosić się z człowieka na człowieka. Norweski Instytut Zdrowia Publicznego (Folkehelseinstituttet) nie wyklucza dlatego, że prędzej czy później przypadki choroby mogą dotrzeć także do Norwegii.

Na razie nie wprowadzono jednak dodatkowych restrykcji, które mogłyby utrudnić wirusowi przedostanie się nad fiordy. Badacze zapewniają jednak, że na bieżąco obserwują sytuację oraz zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), dlatego jeśli zajdzie taka potrzeba, natychmiast podejmą odpowiednie kroki.

Trzeba zachować ostrożność

Norweskie Instytut Zdrowia Publicznego przygotował też porady dla osób, które wybierają się w najbliższym czasie do Chin.

Na razie nie wynaleziono jeszcze leków ani szczepionki, które mogłyby uchronić podróżnych przed wirusem. Ryzyko zakażenia WHO ocenia jednak jako niskie do umiarkowanego, jeśli będzie się przestrzegać kilku zasad – należy przede wszystkim unikać targów, na których ma się kontakt z żywymi zwierzętami i świeżymi produktami. Tak jak w przypadku wszystkich infekcji trzeba też dbać o dokładną higienę oraz spożywać tylko całkowicie ugotowane lub usmażone jajka i mięso.

Po powrocie z Chin należy też uważnie obserwować, czy w ciągu 14 dni nie wystąpiły objawy zapalenia płuc – kaszel, gorączka, bóle klatki piersiowej czy trudności z oddychaniem. Jeśli tak się stanie, należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Josef Satan

23-01-2020 07:43

Tomeek napisał:
taki kit zenia ze szok aby szczepionki sprzedac...

Jezeli bylaby szczepionka na ta chorobe, to np. w Norwegii bylaby dostepna dla obywateli, aby ich uchronic przed smiertelna choroba.
Niestety, szczepionki na to nie ma... i ludzie umieraja.

Joanna Kuchnicka

22-01-2020 22:27

Tomeek napisał:
taki kit zenia ze szok aby szczepionki sprzedac...
Przeczytałeś artykuł chłopcze?

Tomeek .

22-01-2020 20:42

taki kit zenia ze szok aby szczepionki sprzedac...

Xx1

22-01-2020 20:31

Dobrze ze ten wirus nie przenosi się przez Chińskie produkty...

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram