Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Raj dla samotników i moli książkowych: to miasteczko jest żywą biblioteką Turystyka
Monika Pianowska 07 lipca 2019
08:00

Raj dla samotników i moli książkowych: to miasteczko jest żywą biblioteką

Skomentuj
W Mundal mieszka tylko 280 osób, podczas gdy książek jest tam ponad 150 tysięcy. wikimedia.org/ fot. Camille Gévaudan/ CC BY-SA 4.0
W przypadku niejednej osoby, której zależy na ucieczce od codziennego zgiełku i kontakcie z unikatową przyrodą, strzałem w dziesiątkę okazuje się wycieczka do Norwegii. Jeśli komuś, poza odpoczynkiem z dala od tłumów i malowniczym widokiem fiordu, do pełni szczęścia brakowałoby tylko dobrej literatury, powinien odwiedzić pewne miasteczko na zachodzie kraju.
Mowa o Mundal (Fjærland) – miejscowości nie bez powodu nazywanej książkową stolicą Norwegii. Na każdym kroku bowiem stoją tam uginające się od tomów regały i przydrożne stoiska, a większość kawiarni, sklepów z pamiątkami i galerii sztuki ma również własny antykwariat.
Cała inicjatywa to ukłon w stronę literatury w papierowej formie, która według pomysłodawców zasługuje na zachowanie nawet w dobie postępującej cyfryzacji. Swoją kolekcję Mundal zaczęło gromadzić w 1995 roku i od tamtej pory biblioteka doczekała się ponad 150 tys. egzemplarzy. Co znamienne, książki to tam znacznie bardziej powszechny widok niż… ludzie. W Mundal mieszka bowiem tylko 280 osób.
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas