Turystyka

Pierwsze miejsce na świecie wolne od... czasu. Norweska wyspa chce pozbyć się zegarów

Natalia Szitenhelm

15 czerwca 2019 08:00

Udostępnij
na Facebooku
13

Sommarøy to idylliczna wyspa na północy Norwegii. flickr.com/Sommarøy Arctic Hotel Tromsø/CC BY 2.0 [https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/]

– Zegary powodują stres – mówią mieszkańcy Sommarøy na północy. Uważają, że życie trzeba przeżyć, nie patrząc na zegarek. Dlatego postanowili być pierwszym miejscem na świecie, które będzie całkowicie wolne od czasu.
Reklama
Sommarøy to idylliczna wysepka, która znajduje się niedaleko Tromsø. Na początku czerwca lokalna społeczność zorganizowała zebranie, na którym ok. 300 mieszkańców postanowiło wyrzucić zegarki. Podjęli inicjatywę, by przekazać władzom petycję o uwolnienie wyspy ze strefy czasowej.

Elastyczność 24/7

– Chcemy zapewnić elastyczność 24/7. Chcesz skosić trawnik o czwartej nad ranem? Zrób to – w rozmowie z norweskimi dziennikarzami przyznał Kjell Ove Hvedvig, który jest inicjatorem całej akcji.

Hvedvig uważa, że presja czasu powoduje u ludzi na całym świecie stres i depresję. Chce, by Sommarøy było wolne od ram czasowych, dzięki czemu ludzie będą mogli żyć pełnią życia. Z jego słowami zgadzają się mieszkańcy, którzy przyznają, że dzięki białym nocom nie muszą wiedzieć przez 24 godziny na dobę, która jest godzina.

To będzie wyzwanie

Mieszkańcy wyspy przyznają jednak, że bycie społeczeństwem wolnym od czasu może stanowić spore wyzwanie. Nie będzie przecież godzin otwarcia czy zamknięcia sklepów, trzeba będzie też rozwiązać kwestię godzin lekcyjnych w szkole czy czasu, który ludzie spędzają w pracy. Hvedvig do tej kwestii podchodzi optymistycznie. – Dzieci muszą chodzić do szkoły, ale będzie miejsce na elastyczność. Nie trzeba człowieka wkładać w ramy czasowe godzin lekcyjnych czy pracy – powiedział cytowany przez NRK.

Choć znajdują się też sceptycy, którzy na brak zegarów patrzą bardziej realnie. Jedną z nich jest recepcjonistka w miejscowym hotelu, która uważa, że brak czasu będzie stanowić problem dla gości – jak rozwiązać kwestię godzin zameldowania i wymeldowania? Co z godzinami otwarcia hotelowej restauracji? Póki co na razie nie wiadomo jednak, jak konkretnie inicjatorzy akcji chcą poradzić sobie z brakiem ram czasowych tam, gdzie są one potrzebne.

Zegarki na moście

Symbolem starań mieszkańców o uwolnienie z ram czasu są zegarki przypięte na moście. Obecnie mieszkańcy Sommarøy sprawdzają, jakie formalne kroki mogą podjąć, by uwolnić wyspę od wskazówek zegara. Hvedvig przyznał, że chcą z inicjatywą trafić do samego Stortingu.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
io500

24-06-2019 21:44

przeciez to reklama dla turystow nic wiecej, czego sie nakrecacie...reklama mowi ,,przyjedz!odpocznij, wyluzuj.nigdzie sie nie spieszysz wiec zegarek Ci niepotrzebny,,

Josef Satan

17-06-2019 12:33

napisał:
Satan napisał:
Ciekawy eksperyment....az mnie nogi swedza, zeby tam biec i zamieszkac.
W dawnych czasach czlowiek jadl, gdy byl glodny. Pracowal, gdy potrzebowal cos kupic. Wstawal jak sie wyspal, a kladl sie spac, gdy byl zmeczony (oprocz chlopstwa, bo oni musieli zwierzyne oporzadzic).

Zostaw stare zmeczone nogi swędzące wsiądz w Teslę bedziesz szybciej w strefie \"utraconego\" czasu..


Panno pozytywna z nazwy

Nigdy nie myslalas, ze czas jest pojeciem wzglednym i odczucie jego jest czysto subiektywne?
Inaczej plynie on mnie, inaczej tobie, a inaczej gornikowi w kopalni.

Pozbycie sie zegarkow mogloby ulatwic zycie, lub je utrudnic. Czasutracony jest jedynym, czego w swoim zyciu zaluje. Oprocz nieprzezytych milosci i niewypitej wodki/wina/piwa/ginu itp.

Nogi nadal mnie swedza, ale obowiazki mnie niestety zatrzymuja.
Tesla teraz ma teraz coraz lepszy zasieg, wiec problemow nie bedzie jak sie juz zdecyduje.

marcin kolonko

17-06-2019 10:36

Niech najpierw zamienia nowe iPhone'y na stare nokie bez internetu, i zobacza jak w krotkim czasie srednia wieku na wyspie wzrosnie do 60-70 lat.

Josef Satan

17-06-2019 09:39

Ciekawy eksperyment....az mnie nogi swedza, zeby tam biec i zamieszkac.
W dawnych czasach czlowiek jadl, gdy byl glodny. Pracowal, gdy potrzebowal cos kupic. Wstawal jak sie wyspal, a kladl sie spac, gdy byl zmeczony (oprocz chlopstwa, bo oni musieli zwierzyne oporzadzic).

Key Ar

16-06-2019 16:15

Maja za duzo w dupach i sie w glowie przewraca hihi.

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram