Euro kosztuje obecnie około 11,90 NOK i według ekspertów może przekroczyć poziom 12 NOK jesienią, co zwiększa koszty wyjazdów do krajów strefy euro dla Norwegów. W takiej sytuacji wzrasta atrakcyjność alternatywnych destynacji, które oferują niższe koszty pobytu, takich jak Polska. Wyjazdy poza szczytem sezonu — np. pod koniec sierpnia i na początku września — stają się bardziej opłacalne dzięki ofertom last minute. Polscy turyści również mogą zyskać, korzystając z tych trendów.
Polska w czołówce wakacyjnych wyborów Norwegów
Raporty wskazują na dynamicznie rosnące zainteresowanie Polską jako kierunkiem wakacyjnym wśród Norwegów. Udział ofert do Polski w wyszukiwaniach zwiększył się prawie czterokrotnie, a liczba rezerwacji lotów wzrosła o 214 proc. względem wcześniejszego okresu.
Obecnie 5,4 proc. wszystkich kliknięć w oferty pakietowe dotyczy Polski — więcej niż w przypadku Włoch, Cypru czy Francji. Gdańsk, wraz z Trójmiastem, staje się ważnym celem dla Norwegów, co podkreśla znaczenie ekonomiczne i geograficzne Polski jako wakacyjnej alternatywy.
Ceny rosną, ale Polska wciąż atrakcyjna
Choć w porównaniu z rokiem poprzednim wakacje w Polsce stały się nieco droższe dla Norwegów (kurs złotego wzrósł do 2,81 NOK za 100 PLN, czyli o 1,78 proc.), nadal pozostają relatywnie korzystne cenowo w porównaniu z wyjazdami do strefy euro, gdzie wzrost kursu wyniósł 1,53 proc. W Trójmieście turyści doceniają nie tylko stosunkowo niskie ceny, ale też jakość obsługi i komfort miasta.
Pomimo rosnących kosztów, Polska pozostaje atrakcyjną opcją w zestawieniu z południowo-europejskimi kurortami. Trend ten sprzyja zarówno turystom, jak i lokalnej gospodarce.
Jeszcze nikt nie skomentował
Napisz pierwszy komentarz