Obecnie tańsze o średnio 50 tys. koron są modele S i X, za które według nowego katalogu trzeba zapłacić odpowiednio od 749 900 i 845 900 koron. Jak na łamach TV2 zapewniali przedstawiciele marki, wyposażenie aut zupełnie się nie zmieniło. Jedyny haczyk stanowi brak nieograniczonego i darmowego dostępu do ładowarek Tesli, jaki przysługiwał przy zakupie nowego pojazdu.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Rok temu to był hit
Cena ubiegłorocznego bestsellera, Modelu 3, na razie się nie zmieni. Dziś nowy egzemplarz jest w kraju fiord wart 385 tys. koron. Trudno jednak będzie Tesli pobić wynik z 2019, chociaż produkcja ruszyła pełną parą po tymczasowym zamknięciu fabryk. Według danych z kwietnia od początku roku marka sprzedała w Norwegii 1 482 samochody, podczas gdy w marcu ubiegłego roku dostarczyła norweskim właścicielom prawie 5500, i to tylko Modelu 3, nie licząc S i X. Gigant elektromobilności liczy więc na większy popyt dzięki promocjom.
03-06-2020 00:07
0
-14
Zgłoś