Aktualności

Koronawirus uderzył w motoryzację: spadła sprzedaż samochodów elektrycznych

Emil Bogumił

01 czerwca 2020 10:17

Udostępnij
na Facebooku

Spadek sprzedaży samochodów elektrycznych może utrzymać się do 2025 roku. Fot. Pexels

Jak informuje branża motoryzacyjna, kryzysu spowodowany epidemią covid-19 gwałtownie spowolnił sprzedaż nowych pojazdów. Analitycy twierdzą, że takie zachowanie konsumentów może nie być chwilowe, a utrzyma się przez lata. Największe spadki zanotowali producenci samochodów elektrycznych.
Jak wyliczają przedstawiciele norweskiego przemysłu samochodowego, w ciągu najbliższych kilku lat na drogach może pojawić się prawie 90 tys. mniej samochodów w porównaniu do normalnej sytuacji. Spośród nich aż 53 tys. stanowić będą pojazdy elektryczne. Eksperci branży zwracają uwagę, że takie działania będą miały negatywny wpływ na środowisko. Większa ilość samochodów napędzanych paliwami kopalnymi bardziej zanieczyszcza środowisko oraz jest mniej bezpieczna dla ruchu drogowego.

Zmiany na rynku motoryzacyjnym i w polityce klimatycznej

W 2019 roku w Norwegii średni wiek samochodów wzrósł z 10,5 do 10,7 lat. Wskaźnik będzie powiększał się wraz ze spadkiem sprzedaży nowych pojazdów. – Musimy ustalić politykę, która pomoże usunąć najbardziej zanieczyszczające samochody i ułatwi wszystkim sprowadzenie jak największej liczby nowych samochodów – stwierdził w rozmowie z Nettavisen Erik Andresen, dyrektor w Krajowym Stowarzyszeniu Importerów Samochodów CAR. Chcąc spełnić postulaty klimatyczne, eksperci motoryzacyjni proponują wprowadzenie większej ilości ulg dla osób, które korzystają z samochodów elektrycznych. Nie dopuszczają możliwości wprowadzenia podatku VAT na zakup tego typu pojazdów.
Norwegowie są liderami rankingów korzystania z aut elektrycznych.
Norwegowie są liderami rankingów korzystania z aut elektrycznych. Źródło: flickr.com/ fot. opengridscheduler/ public domain
W osiągnięciu wspólnych celów branży motoryzacyjnej i eko-aktywistów pomóc może także zniesienie opłaty za ponowną rejestrację pojazdu oraz dopuszczenie składowania większej ilości wraków. Norweski przemysł twierdzi, że dla władz wzorem powinna być Szwecja. Tamtejsza administracja proponuje wprowadzenie przepisów, które usuną z dróg pojazdy posiadające więcej niż 20 lat.
Reklama
Gość
Wyślij
Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram