Rząd idzie na wojnę z zagranicznymi kierowcami. Za łamanie przepisów mają być wydaleni z Norwegii
Minionej zimy wyjątkowo głośno mówiło się o kierowcach zagranicznych firm transportowych, którzy za nic brali sobie norweskie przepisy drogowe – letnie opony i niesprawne hamulce to tylko niektóre przewinienia wykryte podczas licznych kontroli. Teraz rząd przedstawił projekt zmian, które miałyby ukrócić niebezpieczne praktyki na norweskich trasach – za złamanie prawa kierowcy mieliby być odsyłani z powrotem do kraju pochodzenia.
Tej zimy doszło do wielu poważnych wypadków z udziałem zagranicznych kierowców tirów.
Antti Leppänen [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]
Teraz propozycja zostanie poddana konsultacji i rząd ma nadzieje, że uda się ją uchwalić jeszcze przed następnym sezonem zimowym.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
To koniec pobłażania?
W tym tygodniu rząd przedstawił swoją propozycję rozwiązań, które pomogą zwiększyć bezpieczeństwo na norweskich drogach – chcą surowiej karać zagranicznych kierowców samochodów ciężarowych, którzy nie przestrzegają przepisów i narażają innych uczestników ruchu. Zgodnie z nowymi zasadami osoby, które wielokrotnie zostałyby złapane na łamaniu prawa drogowego, miałyby być wydalane z Norwegii.
– Nie może być tak, że zagraniczne samochody ciężarowe jeżdżą w Norwegii zimą na zniszczonych letnich oponach. Teraz jeśli zostanie to odkryte, kierowca otrzyma „żółtą kartkę”. Jeśli ta osoba znów zostanie złapana, oznacza to „czerwoną kartkę” i wydalenie z Norwegii – tłumaczy minister sprawiedliwości Jøran Kallmyr.
Tego typu zmiana mogłaby wpłynąć na firmy transportowe, które do tej pory przywiązywały niewielką wagę do dostosowywania pojazdów do norweskich warunków – wydalenie kierowcy z Norwegii będzie się bowiem wiązało dla dostawców z dużymi stratami finansowymi.
Zbyt dużo wypadków
Propozycja zmian w prawie jest związana z tragicznymi doświadczeniami z ostatniej zimy, kiedy doszło do wielu poważnych wypadków, za które winę ponoszą właśnie zawodowi kierowcy z zagranicy. Przyczyną niebezpiecznych sytuacji był nie tylko brak doświadczenia w trudnych norweskich warunkach, ale też poważne w skutkach lekceważenie obowiązujących przepisów – kierowcy wielokrotnie jeździli bowiem na letnich oponach lub bez potrzebnych łańcuchów po oblodzonych lub zaśnieżonych trasach.
Społecznością Norwegów w szczególności wstrząsnął wypadek na trasie E8 w Balsfjord w Troms, po którym zaledwie 22-letni Norweg odniósł poważne obrażenia i zapadł w śpiączkę. Odpowiedzialność za zdarzenie ponosi Litwin, który poruszał się samochodem ciężarowym bez odpowiedniego ogumienia. To i podobne zdarzenia zmobilizowały też część mieszkańców do działania na własną rękę – część firm w Północnej Norwegii ogłosiła bojkot zagranicznych dostawców, aby wyrazić sprzeciw wobec tego, co z winy wielu nieodpowiedzialnych kierowców dzieje się na norweskich drogach każdej zimy.
Jak oceniasz ten artykuł?
03-05-2020 12:34
0
-2
Zgłoś
01-11-2019 17:27
0
0
Zgłoś
25-04-2019 20:20
17
0
Zgłoś
25-04-2019 20:19
1
0
Zgłoś
25-04-2019 20:13
34
0
Zgłoś
25-04-2019 12:19
7
0
Zgłoś