Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu
MultiNOR

Nowy formularz

Zleć rozliczenie podatku
prościej niż kiedykolwiek

Rozlicz podatek
Autopromocja

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Transport i komunikacja
|
Natalia Szitenhelm
|

02 września 2018 08:00

Oslo: będą dotacje na zielony transport

Władze stolicy chcą wspierać tych, którzy decydują się na ekologiczne rozwiązania. Od września przedsiębiorcy, którzy zdecydują się na przewóz osób lub towarów bezemisyjnymi samochodami, otrzymają pomoc finansową na zakup stacji do ładowania elektryków.
Komentarze
Kopiuj link
Oslo: będą dotacje na zielony transport
Na terenie całej Norwegii brakuje stacji do ładowania. MN
Zgodnie z danymi Urzędu ds. Środowiska (Klimaetaten) tylko 2 proc. z wszystkich zarejestrowanych „dostawczaków” w Oslo to auta bezemisyjne. Ten stan rzeczy postanowiły zmienić władze stolicy, które do 2025 roku mają czas, by wszystkie nowe samochody dostawcze z silnikami diesla zastąpić tymi elektrycznymi.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:10:"mobile_top";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama

Ładowanie = wyzwanie

Tu jednak pojawiają się schody: czas ładowania elektryków (nawet pół dnia roboczego) i kosztowna infrastruktura. Publiczne stacje ładowania nie są rozwiązaniem problemu – jest ich za mało (w 2017 r. 1 stacja ładowania przypadała na 10 elektryków), za dnia okupują je prywatni właściciele elbili, a nie każdy przedsiębiorca czy taksówkarz będzie mógł ładować swoje auto w nocy. Tym bardziej, że w przypadku tych ostatnich czas pracy bywa różny – kursy zdarzają się o różnych porach dnia i nocy, trzeba być elastycznym. Druga kwestia, że nie na każdej trasie, po której poruszają się dostawczaki czy taksówki, znajduje się punkt, w którym można naładować samochód. Nie każdego przedsiębiorcę stać też na spore koszty wymiany floty i ładowarek. Dlatego miasto musi pomóc we wdrażaniu w życie pro ekologicznego plan urzędników.

Norweska Federacja Samochodowa (Norges Automobil-Forbund, NAF) alarmuje, że do 2026 roku na terenie Norwegii musi powstać 10 tys. stacji szybkiego ładowania. Obecnie, nie licząc ładowarek Tesli, stacji, przy których można naładować elektryka, znajduje się ich przy norweskich drogach 1600.

Dotacje od września

By otrzymać dofinansowanie, trzeba wykazać, że planuje się zakup samochodu bezemisyjnego lub że taki się posiada. Taksówkarze lub osoby zajmujące się przewozem towarów mogą otrzymać pomoc rzędu 10 tys. koron na zakup ładowarki, którą zainstalują w domu. Przedsiębiorstwa, które zdecydują się na instalację stacji ładowania na swoim terenie, otrzymają 15 tys. koron na każdą ładowarkę. Maksymalnie mogą postawić ich 10.

Dodatkowo przewoźnicy, którzy zrezygnują z samochódów z silnikami spalinowymi na rzecz elektryków, otrzymają kolejne 13 tys. koron dotacji z Urzędu ds. Ochrony Środowiska (Miljødirektoratet).
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok