Transport i komunikacja

Nowy sposób na zbyt szybką jazdę: Norwegowie przetestują automatyczne zapadnie

Maja Zych

11 września 2019 08:00

Udostępnij
na Facebooku
9

System Actibump jest działa już m.in. w Linköping, Uppsali, Malmö i Västerås. Edeva

W najbliższym czasie na norweskich drogach mogą pojawić się nowe ograniczenia, które mają być sposobem na walkę ze zbyt szybką jazdą. Tradycyjne progi zwalniające mogą bowiem zastąpić… wbudowane w jezdnie zapadnie, które obniżają się przy przejeździe tylko tych pojazdów, które przekroczą dozwoloną prędkość. Nowy system uspokajania ruchu został opracowany przez Szwedów z firmy Edeva i sprawdza się już w wielu szwedzkich miastach – teraz również Norwegowie sprawdzą działanie systemu o nazwie ActiBump w jednej z gmin.
Technologia jest też pozytywnie oceniana przez przedstawiciele norweskiego Państwowego Zarządu Dróg (Statens vegvesen), którzy uważają, że może ona znacznie zwiększyć bezpieczeństwo na drogach nad fiordami.
Reklama

Sposób na piratów drogowych

Od tradycyjnych progów zwalniających system ActiBump odróżnia to, że aktywuje się tylko wtedy, kiedy specjalny radar wyłapie, że dany pojazd przekracza dozwoloną prędkość – wtedy zapadnia obniża się o 6 cm, powodując, że przejeżdżający ze znaczną prędkością kierowca na własnej skórze odczuje konsekwencje nieprzestrzegania przepisów. Takie rozwiązanie ma być w szczególności korzystne dla kierowców autobusów, dla których tradycyjne progi są dużym utrudnieniem, a nawet mogą przyczynić się do uszkodzeń pojazdów. System ActiBump jest też bezpieczny dla służb ratunkowych, które codziennie zmuszane są przekraczać limity prędkości – ambulansy i inne uprzywilejowane pojazdy są bowiem wyposażane w specjalne nadajniki, które dezaktywują zapadnie.

Tak w praktyce działa Actibump:

Już wkrótce w Norwegii

Pomysł wprowadzenia systemu ActiBump w Norwegii spotkał się z dużym zainteresowaniem norweskich gmin, jednak na razie tylko jedno miasto zdecydowało się na taką inwestycję – póki co nie wiadomo jednak, o jaką miejscowość chodzi. Pomysł automatycznych zapadni podoba się też przedstawicielom Państwowego Zarządu Dróg, którzy uważają, że może mieć to faktyczny wpływ na ograniczenie nadmiernej prędkości. Decyzja, czy takie środki zostaną zastosowane na norweskich drogach zależy jednak od władz poszczególnych gmin.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
gość0987

09-10-2019 21:09

Przecież jest jasno podane w filmiku, że pojazdy uprzywilejowane mają nadajniki dezaktywujące

Joanna Kuchnicka

12-09-2019 18:20

noreczek napisał:
Ciekawe co z karetkami, strażą itp. wiadomo że nie będzie to zainstalowane co 100m ale np miałem okazję przekroczyć prędkość prawie dwukrotnie nocą przy zerowym ruchu w drodze do szpitala z rodzącą żoną i nie chcialbym wtedy zwalniać gdy liczyły się dosłownie sekundy.

Poród nie wygląda jak na filmach. Poród trwa kilka, kilkanaście godzin. Każdy raczej zdąży

marcin kolonko

11-09-2019 16:41

Ciekawe co z karetkami, strażą itp. wiadomo że nie będzie to zainstalowane co 100m ale np miałem okazję przekroczyć prędkość prawie dwukrotnie nocą przy zerowym ruchu w drodze do szpitala z rodzącą żoną i nie chcialbym wtedy zwalniać gdy liczyły się dosłownie sekundy.

55555555 55555555

11-09-2019 15:24

Niebezpieczne dla dwuśladów ...bardzo niebezpieczne.

high octane

11-09-2019 14:43

Pomieszkasz chwile w tego typu krajach, to stwierdzisz ze do pelni szczescia wystarczy ci mieszkac w panstwie, ktore nie bedzie sie wp******* do wszystkiego.

Josef Satan

11-09-2019 14:22

ellada napisał:
W Polsce powinni to zrobić.

W Polsce to tylko zapadnie dla calego samochodu. Polakowi zadne przeszkody nie sa grozne.

Tomek2190

11-09-2019 14:18

Drogi by naprawili a jakieś gow.. Montowac

A G

11-09-2019 12:58

To już nie zarobią na mandatach

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram