[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
– Nieustannie pracujemy nad ułatwieniem przepływu osób, ale przy ograniczeniach, które wciąż obowiązują zagranicznych podróżnych, należy się spodziewać, że powstaną kolejki – informuje na łamach NTB Stine Ramstad Westby, jedna z dyrektorek Avinor. Westby, odpowiadająca za infrastrukturę i operacje tłumaczy, że największy problem będzie widoczny na popularnych norweskich lotniskach, przede wszystkim w Oslo. Twierdzi, że przy obecnych przepisach wjazdowych, czas oczekiwania w kolejce może sięgać 5-6 godzin.
Ograniczenia wciąż obowiązują
Zgodnie z obowiązującymi regulacjami norweską granicę może przekroczyć ograniczona grupa osób. Służby wymagają od podróżujących dokumentów potwierdzających posiadanie miejsca zamieszkania na terytorium Norwegii. Jeśli chcą uniknąć kwarantanny lub przejść ją w domu, muszą pokazać odpowiedni certyfikat szczepień. Pogranicznicy sprawdzają również wyniki testów na obecność koronawirusa.
Według informacji Avinor, test na COVID-19 możemy przeprowadzić na wybranych lotniskach:
- Oslo,
- Trondheim,
- Bergen,
- Stavanger.
Osoby, które zdecydują się m.in. na krajowe podróże lub z innych przyczyn nie będą musiały przekazać dokumentów, mogą korzystać z dotychczasowych rozwiązań automatycznej odprawy. Pozostali pasażerowie muszą zarezerwować sobie kilka dodatkowych godzin. – Zachęcam wszystkim do zachowania cierpliwości oraz zwracania uwagi na współpasażerów oraz pracowników naszych lotnisk – podsumowała Stine Ramstad Westby.
16-06-2021 11:33
0
-2
Zgłoś
16-06-2021 10:30
2
0
Zgłoś
16-06-2021 10:29
2
0
Zgłoś
16-06-2021 10:23
3
0
Zgłoś